W pewnej części „sanatorium” przed wyborami dało się słyszeć: „Zostałem wysłany przez Boga”, tak się wydzierał któryś z naszych ewangelistów z Sejmu. Wtem z drugiego końca słychać: „Ja nikogo nie wysyłałem!”.

Neokomuna

Ociężali umysłowo,
W maskach tłumnie głosowali.
Trzymając Dudę za słowo,
Trzaskowskiego przeklinali.
Słuchali Morawieckiego,
Wszakże bardzo mu wierzyli!
Władza dla PiS się należy!
To dla nich żeśmy przybyli!

A tymczasem, w mediach cisza,
Pro pisowska propaganda!
Jaki sondaż u Kamysza?
Nie wiadomo. To jest granda!
Jakie inni mają szanse?
Prawie żadnych! PiS najlepszy!
Tak świadomość układają.
Ludziom już się w głowach pieprzy.

Tylko dwóch jest w grze o stołek?
Tylko dwóch ma wpływ na władzę?
Nie! Socjalizm wraca cicho.
I nic na to nie poradzę!
PZPR się przebrało
Trzydzieści lat temu zgoła,
I do władzy się dorwało,
Jakoż niesie wieść wesoła.

Jako PO-PIS przyszli rządzić.
Jako całkiem nowi ludzie.
A Polacy ciagle trwają
W demokracji starej złudzie!
Ciągle żyją wyobraźnią,
Że mają wolną Ojczyznę.
Popisowcom się kłaniają
Pobłyskując swą siwizną.

W mentalności wszak socjalizm,
Jak za towarzyszą Gierka.
W nosie mają demokrację
Jak im PO-PIS dał cukierka.
Jak długo to będzie trwało?
Trzeba czekać na garść cudów.
A gdyby się nie udało,
To zrobimy wiosnę ludów.

Czekamy już lat trzydzieści
Na wolność, na demokrację,
A świat patrzy i nie widzi,
Kto na prawdę tu ma rację!
Znowu lud otumaniony
Zagłosował jak PiS każe,
Bo nie elektorat przecież
Jest prawdziwym gospodarzem.

POPIS rządzi i rozdaje
Wbrew zdrowemu rozsądkowi.
PO swoim, a PiS swoim.
I niczego się nie boją.
Trzeba chwycić ich zapędy,
Tak trwające od półwiecza.
I wykopać ich z chałupy!
Zrobić jesień średniowiecza!

Autor: Roman Kręplewicz
15.08.2020 r.