Romana Grabowska

Nie ma zgody na KODy, precz z Sorosa bydłem
zbitym w stado, ryczącym haniebne, przebrzydłe
mantry „Duda na Wawel” /a my do koryta/
Intencja bez kurtyny, bezwstydnie odkryta

Choć postawa szKODnika bezczelna i butna
Smród go zdradza, albowiem biegunka okrutna
Dopadła i nie puszcza, marszczy KODów zady
Smród, ten wyniki paniki, wzbogaca parady

„Demokrację” szKODników okadza ten smrodek
Z przodu, z tyłu, czy w środku, nie kod, a wychodek.
Idealnie pasuje „kadzidło” do panów
Wrogów Polski, Polaków a Rothschildów fanów

Kara czeka, sponsorzy już szykują baty
Co szKODniki wybiorą : samobój, czy kraty ?
/Gdyż biegunka wykończy, gdy trwa, nawet tura/
Każdy wariant powitam, głośnym : Wreszcie ! Hurrra !

Wreszcie czyste powietrze w mej Ojczyźnie będzie
Smrodu, KODu, i zdrajców Polska się pozbędzie
Wierzę mocno, że stanie się tak już niebawem
Wtedy drinkiem, tym z lodem opijemy sprawę 🙂