Od dłuższego czasu Chiny proponują Polsce budowę Nowego Jedwabnego Szlaku. Jedną z rozważanych głównych baz rozładunkowej towarów miała być znajdująca się w trudnej sytuacji gospodarczej Łódź – choć na głównej mapie w tym artykule pisze „华沙”, czyli Warszawa. Z Chińczykami współpraca biznesowa zazwyczaj wygląda bardzo dobrze z jednego kluczowego powodu: w przeciwieństwie do Unii Europejskiej czy Stanów Zjednoczonych, Chiny nie mieszają się w sprawy wewnętrzne swoich partnerów gospodarczych. Układ z nimi byłby więc oparty na znacznie większym szacunku niż z Zachodem.

Powiedzmy sobie szczerze: ani NATO, ani Stany Zjednoczone nie będą bronić Polski w razie ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją. W razie problemów obudzimy się z ręką w nocniku – podobnie jak w 1939 roku. Obecna polska polityka zagraniczna jest całkowicie podporządkowana interesom Stanów Zjednoczonych, podczas gdy dla Amerykanów znacznie większe znaczenie ma rywalizacja z Chinami na Morzu Południowochińskim oraz na zachodniej części Pacyfiku.

Stany Zjednoczone już wiele razy zdradziły swoich sojuszników. W 2008 roku jedynie Polska, Litwa, Łotwa, Estonia oraz Ukraina pomogły Gruzji podczas wojny z Rosją. Ówczesny Prezydent USA George Walker Bush wysłał Prezydentowi Gruzji Micheilowi Saakaszwiliemu jedynie miłe, lecz puste słowa poparcia. Podczas pierwszej wojny w Iraku Amerykanie w ostatniej chwili postanowili zostawić Saddama Husajna przy władzy narażając tę decyzją grupę jego przeciwników przekonanych o ich wsparciu na utratę życia.

Jeżeli Amerykanie chcieliby wejść w konflikt zbrojny z Rosją, jest dosyć oczywiste, że nie będzie to wojna bezpośrednia, lecz posłużą się jedynie swoimi pionkami. Jednym z tych pionków jest właśnie Polska. Rotary International – wpływowa międzynarodowa organizacja skupiająca elity z całego świata – od dobrych kilku lat nie klasyfikuje już Polski w regionie skandynawskim – czyli w bezpiecznym i stabilnym – lecz na osi Polska-Białoruś-Ukraina. Zmiana ta zaszła przed dojściem do władzy PiS-u. Istnieją podejrzenia, że Polska, Białoruś oraz Ukraina mogą zostać terenem nowej wojny w Europie. Na Ukrainie już jest prowadzona wojna domowa na wchodzie kraju. Polskie społeczeństwo jest z kolei bardzo spolaryzowane i nie zapowiada się, aby idiotyczna wojna polsko-polska miała się zakończyć – wręcz przeciwnie. Bardzo zły wpływ na losy naszego kraju może mieć ingerencja Unii Europejskiej w nasze wewnętrzne sprawy. Ewentualna interwencja spolaryzuje jeszcze bardziej społeczeństwo i nienawiść między naszymi dwoma „plemionami” wzrośnie bardzo drastycznie. Na Białorusi z kolei też może dojść do przewrotu, mimo że w tym kraju stacjonują wojska rosyjskie. Wojskowa obecność Rosji na Białorusi również jednak stawia Białoruś w roli pionka na wielkiej szachownicy geopolitycznej. Nasi wschodni sąsiedzi nie są suwerenni, jeżeli chodzi o własną politykę obronną.

Patrząc zdroworozsądkowo na całą sytuację geopolityczną, Polska nie ma żadnego interesu w realizacji interesów amerykańskich kosztem swoich własnych a taką politykę prowadzi ona odmawiając Chińczykom współpracy w sprawie budowy Nowego Jedwabnego Szlaku. Polskie władze nie chcą wzmacniać największego konkurenta naszego najpotężniejszego sojusznika. Stany Zjednoczone z kolei nie raczyły znieść wiz dla Polaków mimo licznych próśb od wielu lat. Pod tym względem nawet Rosja jest znacznie bardziej przyjazna polskim obywatelom, bo otrzymanie wizy rosyjskiej jest jedynie formalnością. Wnioski o prawo wjazdu do Stanów Zjednoczonych są z kolei często odrzucane bez podawania jakiejkolwiek przyczyny. Opłaty konsularne nie są rzecz jasna zwracane. Rosja wprowadziła wizy dla Polaków jedynie w ramach zasady wzajemności, bo Unia Europejska zmusiła Polskę do wprowadzenie wiz dla Rosjan. Amerykanie znieśli z kolei wizy dla prawie wszystkich krajów Unii Europejskiej a Polakom jedynie składają obietnice przed każdymi wyborami, aby zyskać głosy Polonii. Jest to ewidentny brak szacunku w stosunku do sojusznika, z którym według oficjalnych przemówień łączą ogromne więzi przyjaźni.

Polska powinna więc podejść bardziej pragmatycznie do swojej polityki międzynarodowej. Oto moje propozycje:

1. Prowadzenie asertywnej polityki wobec Unii Europejskiej. Nie widzę powodu, aby stare kraje Unii Europejskiej nas kolonizowały. Polska nie leży w Europie od 2004 roku, lecz od tysiąca lat. Zasady naszej współpracy nie są sprawiedliwe, lecz jest to temat na osobny artykuł.

2. Nałożenie nieoficjalnych kar w formie natrętnych kontroli skarbowych i kar za wszelkie najmniejsze przewinienia dla firm pochodzących z wrogich w stosunku do Polaków państw – przede wszystkim Francji. Władze francuskie nie krępują się w utrudnianiu życia polskim przedsiębiorcom na ich rynku. Więcej na ten temat Państwo mogą się dowiedzieć klikając tutaj.

3. Podjęcie dialogu z Rosją w sprawie wyjaśnienia naszych wzajemnych nieporozumień. Z sąsiadami trzeba dobrze żyć a na współpracę z Rosjanami jesteśmy prędzej czy później skazani ze względu na nasze położenie geograficzne.

4. Podjęcie współpracy z Chinami w celu budowy Nowego Jedwabnego Szlaku.

5. Zainteresowanie się Afryką. Niedawne ponowne otwarcie konsulatu i ambasady w Dakarze było bardzo dobrym ruchem. Polska nie miała ani jednej placówki w Afryce Zachodniej – konsulat i ambasadę w Senegalu zamknął Radosław Sikorski – co było co najmniej kuriozalne. Należy także zwiększyć współpracę gospodarczą z Czarnym Lądem. Na dzień dzisiejszy Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości nadal traktuje Afrykę egzotycznie, podczas gdy prawie wszyscy ekonomiści na świecie są zgodni co do tego, że ten kontynent będzie miał lada chwilę najwyższy wzrost gospodarczy a kraje Unii Europejskiej najniższy. Etiopia jest obecnie na drugim miejscu w świecie pod względem tempa wzrostu PKB a to dopiero początek.

W polskich wiadomościach bardzo mało mówi się o tym co dzieje się na świecie. Oglądając polską telewizję oraz czytając polskie media można odnieść wrażenie, że świat się kończy na Polsce, Unii Europejskiej, Rosji, Ukrainie oraz uchodźcach. W podobnych kategoriach myślą i polskie elity a w zglobalizowanym świecie należy otworzyć oczy także na inne możliwości.

Obecnie kończy się „Pax Americana”, czyli amerykańska dominacja nad światem. Widząc, ile jest biedy, głodu oraz wojen na Ziemi być może jest to bardzo dobra wiadomość dla całej ludzkości. Amerykanie i ogólnie Zachód słyną z wyzysku biedniejszych krajów. Zmierzamy w kierunku układu wielobiegunowego, w którym prawdopodobnie istotniejszą rolę od Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej będą prowadzić Chiny a najlepsze interesy będą prowadzone z Afryką. Jestem zdania, że w tym nowym świecie wielobiegunowym Polska powinna współpracować nie tylko z Zachodem, lecz także ze Wschodem oraz Południem.

Poniżej wklejam grafiki, które znalazłem na Baidu – słynnej chińskiej wyszukiwarce internetowej – wpisując hasło „新的丝绸之路波兰”. Tak przetłumaczył mi Google Translate słowa „Nowy Jedwabny Szlak Polska”.

 

 

Źródło głównego zdjęcia: http://stock.sohu.com/s2013/sczl/
Link do wszystkich moich publikacji na serwisie Pressmania: http://pressmania.pl/author/pawel-helinski/
Link do mojego fan page’u na Facebooku: https://www.facebook.com/helinski/
Adres e-mail do korespondencji bezpośredniej: kontakt@helinski.info