Kolejny wyrok NSA dotyczący uchwały Krajowej Rady Sądownictwa wg totalniaków ma świadczyć o co najmniej poważnej wątpliwości dotyczącej skuteczności powołania sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Polskojęzyczny Onet przytacza nawet wypowiedź adwokata Michała Jabłońskiego, wiedzieć czemu kojarzonego z inicjatywą Wolne Sądy.

O tych rozstrzygnięciach poinformował też mec. Michał Jabłoński, pełnomocnik jednego z kandydatów na sędziego SN, który złożył odwołanie do sądu. Jak powiedział, NSA uchylając uchwałę KRS, umorzył postępowanie przed tym organem dotyczące powołań sędziów SN w Izbie Kontroli. – Oznacza to poważne wątpliwości co do ważności powołań sędziów do Sądu Najwyższego, biorąc pod uwagę, że nie istnieje uchwała będąca źródłem ich powołania, a konstytucja przewiduje, że sędziowie są powoływani przez prezydenta na wniosek KRS, którego w tym przypadku nie ma, a w istocie w mojej ocenie nigdy nie było – wskazał adwokat.

link:

Ukryty za inicjałami KF funkcjonariusz Onetu w sposób wyjątkowo łopatologiczny robi wszystko, aby przeciętny czytelnik nie mający zbyt wiele wspólnego z prawem utrwalił sobie, jak bardzo niesądem jest Izba Kontroli Nadzwyczajnej Spraw Publicznych SN a powołani do niej na miano sędziów nie zasługują.

Tymczasem wystarczy sięgnąć na stronę Naczelnego Sądu Administracyjnego, by zacząć się zastanawiać, skąd funkcjonariusz Onetu ukryty za inicjałami KF bierze swoje informacje.

Komunikat wydany przez NSA nie dopuszcza bowiem takich interpretacji, jak przedstawione w Onecie.

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie:

Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz

Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.)

Sędzia NSA Mirosław Trzecki

po rozpoznaniu w dniu 21 września 2021 r. przy udziale Prokuratora Krajowego na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej odwołania [A.B.] od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 r. nr 331/2018 w przedmiocie przedstawienia (nieprzedstawienia) wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych

1) oddala wniosek Prokuratora Krajowego o umorzenie postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym;

2) uchyla zaskarżoną uchwałę w punkcie 2. w stosunku do [A.B.];

3) umarza postępowanie przed Krajową Radą Sądownictwa w zakresie, o którym mowa w punkcie 2. wyroku;

4) umarza postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w zakresie dotyczącym punktu 1. zaskarżonej uchwały.

Generalnie tak samo wyglądają wszystkie wyroki zapadłe dnia 21 września, a dotyczące odwołań od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 r. nr 331/2018 (sygnatury II GOK 8/18, II GOK 10/18, II GOK 11/18, II GOK 12/18, II GOK 13/18II GOK 14/18).

By zrozumieć sentencję sięgnijmy do uchwały KRS z 28 sierpnia 2018 r.

UCHWAŁA NR 331/2018
KRAJOWEJ RADY SĄDOWNICTWA

z dnia 28 sierpnia 2018 r.
w przedmiocie przedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu
na dwadzieścia stanowisk sędziego Sądu Najwyższego
w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych,
(Monitor Polski z 2018 r. poz. 633)

Na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie
Sądownictwa (Dz. U. z 2018 r. poz. 389 ze zm.) Krajowa Rada Sądownictwa:

1. przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wniosek o powołanie do pełnienia
urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej
i Spraw Publicznych:

– Antoniego Tadeusza Bojańczyka,
– Leszka Boska,
– Dariusza Czajkowskiego,
– Pawła Czubika,
– Tomasza Demendeckiego,
– Marka Zbigniewa Dobrowolskiego,
– Pawła Sławomira Księżaka,
– Joanny Bożeny Lemańskiej,
– Marcina Łochowskiego,
– Oktawiana Dariusza Nawrota,
– Janusza Dariusza Niczyporuka,
– Adama Janusza Redzika,
– Mirosława Sadowskiego,
– Marka Mariana Siwka,
– Ewy Leokadii Stefańskiej,
– Aleksandra Bogusława Stępkowskiego,
– Marii Agnieszki Szczepaniec,
– Krzysztofa Andrzeja Wiaka,
– Jacka Widło,

– Grzegorza Mariana Żmija;

2. nie przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wniosku o powołanie do pełnienia
urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej
i Spraw Publicznych:

– Przemysława Sławomira Banasika,
– Szczepana Kamila Barszczewskiego,
– Pawła Piotra Bronkiewicza,
– Roberta Bryka,
– Mariusza Jarosława Czarskiego,
– Doroty Anny Dahir,
– Izabelli Joanny Gil,
– Mariusza Jerzego Goleckiego,
– Grzegorza Kazimierza Górskiego,
– Jerzego Rafała Grabowskiego,
– Krzysztofa Heliniaka,
– Zbigniewa Józefa Kapińskiego,
– Małgorzaty Anny Klauz,
-Agnieszki Stefanii Kluczyński ej-Cichockiej,
– Tomasza Adama Kosakowskiego,
– Andrzeja Kota, Jacka Kozielewicza,
– Tomasza Koźmińskiego,
– Izabeli Teresy Lewandowskiej-Malec,
– Janusza Jana Malanowskiego,
– Jerzego Stanisława Menzela,
– Anety Ewy Michalskiej-Warias,
– Andrzeja Nogala,
– Roberta Wojciecha Pelewicza,
– Andrzeja Władysława Płodzienia,
– Jadwigi Potrzeszcz,
– Roberta Cezarego Rynkun-Wernera,
– Władysława Rzepczyńskiego,

– Małgorzaty Marii Sieńko,
– Lecha Wiesława Skoczyńskiego,

– Agnieszki Skóry,
– Grzegorza Marcina Słodkiewicza,
– Alberta Roberta Stawiszyńskiego,
– Ewy Teresy Stryczyńskiej,
– Jerzego Romualda Szaniawskiego,
– Roberta Marcina Świdra,
– Jacka Marka Węgrzynowskiego,
– Iwony Joanny Wójcik-Nikitiuk,
– Rafała Arkadiusza Zawalskiego,
– Sławomira Józefa Zdunka,
– Dariusza Jacka Żabińskiego.

Potem następuje szczegółowe uzasadnienie (79 stron), którego nie będziemy cytować. Każdy chętny może jednak zapoznać się z całą treścią tutaj:

Cóż więc znaczą wyroki NSA?

Otóż wbrew opowieściom pana mecenasa Jabłońskiego oraz wypiskom funkcjonariusza Onetu KF Naczelny Sąd Administracyjny w ogóle nie rozpatrywał skuteczności przedstawienia sędziów do prezydenckiego powołania. W każdym z wydanych wyroków czytamy bowiem:

umarza postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w zakresie dotyczącym punktu 1. zaskarżonej uchwały.

Uchyleniu podlegają jedynie postanowienia co do nieprzedstawienia poszczególnych kandydatur panu Prezydentowi do nominacji.Wielość spraw wynika zaś z tego, że skargi są rozpatrywane indywidualnie, a nie zbiorowo.

NSA dostrzegł bowiem w tym zakresie wady postępowania, rzutujące na jego skuteczność wobec skarżącej osoby. Nie ma więc przeszkód, aby ona, w razie pojawienia się kolejnych wakatów w SN, nie mogła zgłosić swojej kandydatury. KRS zaś w postępowaniu musi uwzględniać wytyki NSA.Nie byłby to pierwszy urząd III RP prostowany w ten właśnie sposób.

W wydanym w tożsamej sprawie wyroku z dnia 13 maja 2021 r. ( II GOK 4/18) czytamy:

Podkreślenia i zarazem wyjaśnienia wymaga również, że przedmiotem kontroli sądowej w rozpoznawanej sprawie nie był prezydencki akt powołań do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego dokonywany na podstawie rekomendacji przedstawionych przez KRS kontrolowaną uchwałą. W aktualnym stanie prawnym akty te bowiem nie podlegają sądowej weryfikacji i nie są wzruszalne (pkt 133 i pkt 145 wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r. oraz pkt 122 i pkt 128 wyroku TSUE z 2 marca 2021 r.).

I to w zasadzie powinno zakończyć pseudoprawną gównoburzę wywołaną przez oPozycję i wspierające ją niemieckie media. O tym, kto jest sędzią, decyduje bowiem Prezydent, co od lat uwiera nadzwyczajną kastę.

22.09 2021