Witam, pragnę podzielić się pewną moją koncepcją myślę, że idealnie pasującą do naszego środowiska Pressmanii, Alternatywy Społecznej i radia KChT z racji niezależnego obywatelskiego charakteru naszego środowiska jestem czytelnikiem Pressmania.pl od samego początku.

Pomysł ten miałby swój sens także w normalnym życiu, a obecnie ma on wyjątkowy szczególny wymiar.

Przedstawiam go też, bo wiem jako stały czytelnik i internetowy widz i słuchacz, że przedsięwzięcia o charakterze lokalnym różnego typu są czymś bliskim i często poruszanym przez redakcję Pressmanii, jak i przez pana redaktora pułkownika Piotra Wrońskiego.

Jednym z wielu skutków obecnych jeszcze obostrzeń stało się i jest nadal pogłębienie społecznej izolacji u wielu niepełnosprawnych.
Mamy szczęśliwie ten drobny krok, że nie trzeba nosić masek na zewnątrz pytanie, jak będzie jesienią, to też teraz jest czas na rozpoczęcie realizacji owej koncepcji na obszarze całej Polski przez czytelników sympatyków naszych mediów, a teraz konkrety jak to widzę.

Myślę też, że ten oddolny ruch z naszej strony może na miarę możliwości pomóc wielu niepełnosprawnym uporać się ze społeczną izolacją i odrobić straty związane z brakiem aktywności ruchowej oraz być pozytywnym przykładem na oddolne organizowanie się w tym aspekcie odbudowy normalnego życia społecznego i nawet nawiązaniu wielu pozytywnych relacji międzyludzkich. Byłby to też swoisty element pracy organicznej.

Rzecz sprowadza się do tego, by przez nasze media łączyli się pełnosprawni i niepełnosprawni w różnych częściach kraju i na swoim terenie wzajemnie się wspierali. Byłoby to głównie na zasadzie wolontariatu ze strony pełnosprawnych, to też warto, by osoby pragnące włączyć się do tego miały na miarę możliwości spokojne życie, by faktycznie mogły być wsparciem dla drugiego.

Właśnie redakcja Pressmania.pl mogłaby zainicjować to w ten sposób, by ludzie czy to bezpośrednio na łamach na stronie Pressmanii i radia KChT i na profilach facebookowych naszych mediów mogli ogłaszać się, jak i w czym mogą jako pełnosprawni pomóc niepełnosprawnym na swoim terenie.

Przykładowo pełnosprawni mogliby ogłaszać się, że chętnie nawiążą kontakt z niepełnosprawnymi na swoim lokalnym gruncie, by móc nie tylko wspólnie pogadać poznać się najlepiej nie tylko internetowo, ale też właśnie w realnych wspólnych działaniach dajmy na to właśnie wspólne dłuższe spacery, czy inne preferowane wspólne formy aktywności w wolnym czasie dlatego wyżej ująłem ten aspekt odrobienia strat związanych z zamknięciem w domach.

Warto też, by ogłaszające się osoby pełnosprawne powiedziały trochę coś o sobie pisząc swoje propozycje włączenia się w ten oddolny obieg.

Bardzo ważna, wręcz kluczowa jest w tym ruchu właśnie ta lokalność ten regionalizm takich relacji.

Chodzi zwyczajnie o kwestie logistyczne, bo choć oczywiście też nie szkodzi mieć fajne znajomości w innej części Polski lub wśród polonii, ale efekt tego byłby mniejszy, więc najlepiej będzie, jak łączyć będą się ludzie ze wspólnego terenu, by mieć większą możliwość wzajemnego realnego kontaktu, nie tylko przez komunikatory, telefon i sms.

Nie roszczę sobie prawa do bycia jedynym autorem tej koncepcji niech to będzie taka nasza odpowiedź na uporanie się z tym skutkiem obecnej jeszcze sytuacji i myślę, że ten temat może być bliski dla nas wszystkich.