To by nawet było śmieszne gdyby nie było straszne.

Ten ”rzont” sklecony z pierdyliona partii, których jedynym spoiwem jest antyPiSizm.

To jest najgorszy „rzont” po 1989 roku.

To jest „rzont”, który ściągnie na nas prawdziwe nieszczęścia.

Pod władzą tego „rzontu” wszyscy będziemy pracować dla Berlina.

trasznie to przykre.

Już nie chcę być obywatelem takiego państwa. Państwa, które się samo nie szanuje.