felieton sportowy
Ważna deklaracja padła z ust Zbigniewa Bońka na konferencji prasowej 3 czerwca w Opalenicy ze zgrupowania reprezentacji Polski przed turniejem Euro 2021. Prezes potwierdził informację o dalsze starania PZPN o organizację turnieju mistrzostw Europy w 2025 roku przez Polskę. Ponieważ zarówno infrastrukturalnie jaki organizacyjnie Polacy wypadają bardzo dobrze i regularnie mamy okazję organizować turnieje różnej rangi oraz pojedyncze spotkania. Akces Polski wydaje się być poparty mocnymi argumentami.
Nie ukrywam, że martwił mnie brak prezesa PZPN w momentach ważnych dla polskiego piłkarstwa kobiecego w obecnym sezonie. Wice prezydenta UEFA próżno szukać na wręczaniu medali mistrzostw Polski czy meczach reprezentacji Polski rozgrywanych przez Polki.
Oczywiście należy docenić i wyróżnić działania obecnego włodarza związku. Zarówno sam prezes jak i otoczenie czyli zarząd poprzez konkretne decyzje sukcesywnie podnosi poziom piłki nożnej kobiet. Profesjonalizacja drugiego stopnia rozgrywkowego – pierwszej ligi, nagrody za zdobyte trofea, dotacje do klubów, wspomożenie strony szkoleniowej reprezentacji. Oczywiście jeśli chodzi o finansowanie piłki pań jest zbyt małe, jednak nie można wymagać by tylko „pompować” środki gdyż należy je wypracowywać. Tylko mądre zarządzanie samych klubów i myślenie długofalowe wraz z działaniami związku przyniosą efekty.

Reprezentacja Polski w piłce nożnej kobiet – trening/kobiecapilka.pl
Dostrzegam jednak pewne sfery traktowane przez związek nieco po „macoszemu”. Sugestie prezesa dotyczące tworzenia kobiecych odpowiedników drużyn przez największe kluby w Europie. Przykładem są klubowe rozgrywki europejskie, których finał opisywałem: .
Wiele dałoby stworzenie dogodnych warunków by każda z drużyn myśląca i działająca poważnie w piłce nożnej. Mogła stworzyć i posiadać sekcje piłkarskie kobiet we wszystkich kategoriach wiekowych. Jednak obecny prezes PZPN skupia się na działalności stricte reprezentacyjnej. Koncentracja impetu związku na działania organizacyjne i szkoleniowe, stworzenie przeróżnych programów wspierających oraz pomoc w przedsięwzięciach oddolnych nie przeważa koncentracji tematyki reprezentacyjnej. Rozwój piłki kobiet w naszym kraju zależy w głównej mierze od wsparcia szkolenia dzieci i młodzieży oraz rozgrywek na każdym poziomie.

Natalia Padilla-Bidas i Ewa Pajor materiały: tylkokobiecyfutbol.pl
fot. Mikołaj Barbanell
W naszej kadrze grają zawodniczki, które rozpoczynając karierę grały z kolegami niezależnie od kategorii wiekowych. Oczywiście na samym początku treningów nie jest to najważniejsza determinanta. Jednak z czasem nawet sama mentalność drużyny i charakter ćwiczeń odgrywają rolę w kształtowaniu nie tylko fizycznej strony zawodniczki ale również budowanie pewności siebie i osobowości sportowej.
Pamiętam bardzo dobrze, że od lat polska piłka nożna kobiet nie jest faworytem mediów. Dlaczego piszę o mediach? Ponieważ to media dystrybuuje informacje, wiadomości do opinii publicznej. Oczywiście kibice (opinia publiczna) głosuje obecnością na trybunach, postami w internecie, mediach społecznościowych, komentarzami, kupionymi pamiątkami i pilotami TV. Jednak publiczność w ogóle mogła zagłosować musi mieć alternatywę i rzeczową informację.

Zbigniew Boniek, starający się rozwijać piłkę nożną kobiet w kraju, prezes PZPN nie często pokazywała się na meczach i ważnych wydarzeniach w minionym sezonie. Zdjęcie z 2019 roku. foto:kobiecapilka.pl
Pomijam powtarzane do znudzenia komunały o niskim poziomie piłki kobiet. O meczach reprezentacji piłkarskich kobiet USA, Australii, Szwecji czy Polski z juniorskimi zespołami męskimi oraz poniesionymi wysokimi porażkami w sparingach przez zespoły kobiece. Niestety takie informacje nie sprzyjają PR piłki kobiet. Nie chodzi o zakłamywanie rzeczywistości ale o przedstawianie piłki kobiet jako nudną, nieatrakcyjną i stojącą na niskim poziomie dyscyplinę.
Ponieważ poziom gry jest zróżnicowany, zawodniczki prezentują różną charakterystykę i często atrakcyjność spotkać bywa losowa podobnie jak w piłce nożnej mężczyzn. Taktyka, dynamika i tempo jest uzależnione od założeń oraz dyspozycji dnia, miejsca, rodzaju rozgrywek ich poziomu oraz celowi meczu. Cel szkoleniowy, ćwiczebny, utrzymania w lidze, konieczność zwycięstwa może determinować widowiskowość. Wielką krzywdą jest ukazywanie futbolu kobiet jako formę rozrywki a nie dyscypliny sportu. Oczywiście to rzecz upodobań i kibice sami wybiorą co chcą oglądać. Nie da się nie zauważyć, że większe zainteresowanie mediów piłką nożną w wydaniu kobiet owocuje większym zainteresowaniem kibiców. Jeśli wskaźniki oglądalności spotkań polskiej Ekstraligi będą rosły, zwiększy się zainteresowanie ze strony sponsorów. Co za tym idzie zwiększone wpływy finansowe klubów podwyższą status i możliwości klubów. Polepszy się szkolenie, wynagradzanie piłkarek, sztabów, liga stanie się atrakcyjniejsza jeśli będą w niej występowały coraz lepsze zawodniczki. Poprawa kondycji ekonomicznej poprawi ranking marketingowo-sponsorski co będzie sprzyjało budowaniu silnych drużyn. Silne drużyny odnoszące sukcesy w Europie plus „zaciąg” coraz lepszych zawodniczek grających w ligach zagranicznych. W perspektywie zaowocują coraz silniejszą reprezentacją.

foto: Dawid Juszczyk kobiecapilka.pl
Zwiększenie się poziomu rywalizacji sportowej spowoduje uatrakcyjnienie zawodów dla kibiców, sponsorów i mediów. Profesjonalizacja rozgrywek oraz klubów, konkurencyjność wewnętrzna oraz jakość zarówno organizacyjna jak i w sferze szkoleniowej, sportowej pozwoli na rozwój. Na szczęście dzięki działaniom wielu osób z „otwartymi głowami”.
Wracając do sugestii prezesa Bońka, który wskazał kierunek budowania marki klubu poprzez „wielosekcyjność” w jednej dyscyplinie. Podchodząc do zagadnienia czysto marketingowo wówczas klub jako marka zyskuje nowe zasięgi, sfery i możliwości do działania przy zachowaniu tych samych kanałów dystrybucji. Podnosi swoją atrakcyjność i docierając do różnorodnych odbiorców poszerza możliwości oddziaływania.
Poza wszystkim jest to szczytna realizacja credo „Piłka dla wszystkich”, które również niesie w sobie wartość społeczną i buduje prestiż. Klub z sekcjami juniorskimi z podziałem na futbol męski i kobiecy, Amp Futbol, Blind Futbol a może nawet piłkę plażową oraz futsal stanowi wartościowy i wysoce jakościowy „produkt”. Nieco się rozmarzyłem ale chciałbym by kluby ekstraklasy i choć części pierwszej ligi rozwinęły swoją działalność w sferze piłki nożnej w wydaniu kobiet. Tworząc skauting zawodniczek wśród coraz liczniejszych akademii i szkółek byłby to pierwszy krok do wzrostu konkurencyjności wśród klubów Ekstraligi. Rywalizacja, której skutkiem byłby wzrost profesjonalizacji, jakości i wzrost liczby kibiców, reklamodawców, itd. Jak widać jest to „system naczyń połączonych”.

Czarni Sosnowiec foto:Dawid Juszczyk kobiecapilka.pl
Dużym pozytywem jest dołączanie a wręcz tworzenie sztabów szkoleniowych złożonych z kobiet. Nie popieram sztucznie ustalanych parytetów płci ale należy zwrócić uwagę by ścieżka kariery nie była uzależniona od płci. Cieszy mnie coraz większa ilość kobiet m.in.byłych zawodniczek. Osób po szkoleniach, studiach z przygotowaniem merytorycznym do prowadzenia drużyn jest „jaskółką” nadziei dla polskiej piłki kobiet. Każdy dobry trener posiada tą słynną „czutkę” trenerską i to powinna być determinanta obok kwalifikacji i umiejętności. Organizacja staży również zagranicznych dla zdolnych adeptek sztuki trenerskiej powinna być w sferze wsparcia PZPN.
Moim zdaniem musimy docenić kogoś kto zaznał piłki od wewnątrz i jest przygotowany teoretycznie. Wartość trenera, działacza, skauta jest wówczas nie do przecenienia. Znajomość specyfiki piłki kobiecej również ma znaczenia. Podobnie jak charyzma, charakter i osobowość. Wszystkie te cechy prezentuje nowa selekcjonerka reprezentacji Polski Nina Patalon.
Cieszy fakt, że w PZPN pracuje Zuzanna Walczak. Osoba wszechstronnie wykształcona o wielu talentach, była piłkarka, sędzia. Osoba znająca się na komunikacji, promocji oraz trenowaniu drużyn – nie tylko kobiecych. Jest doskonałym przykładem, że pomimo oporu materii jest szansa by polską piłką zarządzali specjaliści z najwyższej półki bez determinanty płci. Zuzanna Walczak jest w PZPN koordynatorem ds. promocji i komunikacji Departament Piłki Amatorskiej.
Oprócz Niny Patalon trenerem reprezentacji Polski U15 jest Paulina Kawalec natomiast drużyny narodowej U19 Katarzyna Barlewicz. Rzecznikiem prasowym reprezentacji piłki nożnej kobiet jest Paula Duda. Nie wiem czy to przypadek ale warto zauważyć, że progres w kobiecym futbolu rośnie proporcjonalnie do coraz liczniejszej grupy pań pracujących w związku.

Coraz więcej pań pracuje w różnych sferach sportu. Ewa Augustyn jako sędzia główna sędziowała w męskiej I lidze.
(foto: Paweł Piekutowski/kobiecapilka.pl)
Bardzo ważne okażą się wybory na prezesa PZPN planowane na sierpień. Nie wiadomo czy nowy prezes będzie rozwijał „Piłkę dla wszystkich” czy skupi się na jednej dziedzinie rzemiosła związkowego. Czekam z niecierpliwością na programy oficjalnych kandydatów: Marka Koźmińskiego i Cezarego Kuleszy. Natomiast wracając do zmian w świecie polskiego futbolu. Myślę, że rozwój piłki kobiet, który nastąpił w ostatnim okresie zobowiąże każdego przyszłego prezesa i zarząd do wspomagania tej gałęzi dyscypliny tak ukochanej przez polskich kibiców.
Przecież to niezagospodarowane pole z możliwościami do osiągania sukcesów. Pole do promocji zdrowia, stylu życia i kształtowania pozytywnych postaw.
Nawiązując do pomysłu stworzenia systemu szkolenia ważne by władze piłkarskie zwracały uwagę na obecne zawodniczki pod kątem tworzenia struktur i pracy w organizacji piłki nożnej kobiet. Nie stać nas by stracić ich wiedzę, doświadczenie zdobyte na boiskach ligowych w Polsce i zagranicą by nie wspomogły sztabów szkoleniowo oraz organizacyjnie w przyszłości. Kursy trenerskie, menadżerskie, licencyjne powinny być dostępne i wręcz finansowane przez PZPN. Skutkiem będzie progres i siła kadr polskiej reprezentacji. Kapitał ludzki to największy skarb w budowaniu piłki nożnej kobiet i mężczyzn.
Ważne słowa potwierdził na konferencji w Opalenicy Zbigniew Boniek w sprawie starania się przez Polskę organizacji Mistrzostw Europy w 2025 roku. Gdyby mistrzostwa odbyły się w Polsce popularyzacja dyscypliny pomogła by wejść piłce kobiet na inny, wyższy etap rozwoju. Ośmielę się stwierdzić, że byłby to kamień milowy ze względów sportowych i wizerunkowych piłki nożnej kobiet.

Katarzyna Kiedrzynek czołowa brakarka Polski i ligi niemieckiej (Vfl Wolfsburg wcześniej PSG) w przyszłości po zakończeniu kariery będzie bezcennym nabytkiem sztabów trenerskich lub organizacyjnych. foto: kobiecapilka.pl
źródło informacji: PZPN, tylkokobiecyfutbol.pl, polskapilkakobiet.pl, kobiecapilka.pl, http://kobiecapilka.pl/, laczynaspilka.pl
Zostaw komentarz