Kilka krajów nie rozumie, że wojna w Ukrainie służy Rosji i Chinom by zacząć „twardą” zmianę układu sił na świecie. Brak współpracy i opieszałość choćby w zablokowaniu systemu SWIFT przez Niemcy, Włochy czy Węgry ponieważ mogą stracić pieniądze z rozliczeń finansowych z Putinem świadczy o krótkowzroczności rządów.

unsplash.com foto:ignat-kushanrev-
Putinowska propaganda służy zastraszaniu rządów i ludności. Wiadomości dystrybuowane o wycieku radioaktywnym w Czarnobylu czy możliwości użycia małych ładunków nuklearnych na terenie Ukrainy ma służyć terrorowi Putina wobec Europy i Świata.

Moskiewski Plac Czerwony, zmiana warty foto:unsplash.com,steve-harvey
Przywrócenie dawnego porządku stało się dla Putina przykrywką do realizacji zamierzeń – planu, który głosił od wielu lat.
Zastraszanie „osieroconych państwa po ZSRR” – w domyśle Litwy, Łotwy, Estonii przez ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa świadczy o nonszalancji i swoistej propagandzie.
„Grożenie palcem”, które post sowiecka Rosja ma w zwyczaju dotknęło również Finlandię, która obok Polski, Czeczeni czy Gruzji oraz Stanów Zjednoczonych należy do zaszczytnej grupy państw dla Rosji niewygodnych i niepożądanych.
Finowie swoim charakterem, zasadami czy podejściem do świata są dla rządów rosyjskich kością a wręcz ością w gardle. Finlandia jako kraj wysoko rozwinięty o najwyższym poziomie intelektualnym, badawczo-rozwojowym, posiadający doświadczenia historyczne a przy tym wspomniane wartości szacunku, honoru i waleczności jako niezależne i wolne państwo wielokrotnie walczyli z Rosją. Rosja zawsze była agresorem i nigdy tak naprawdę nie potrafiła „skolonizować” i poddać rusyfikacji naród fiński.

foto:unsplash.com,vardan-papikyan
Zaskoczeniem dla Putina może być postawa Kazachstanu, który odmówił udziału w napaści na Ukrainę. Władze Kazachstanu są wasalami Putina i jego dworu. Protesty społeczne w Kazachstanie wywołane kolejnymi podwyżkami stały się punktem zapalnym dla ludności, która żyje na pograniczu ubóstwa. W styczniu sytuacja w tym regionie nie interesowała opinii publicznej ani w optyce ekonomicznej ani politycznej czy humanitarnej. Protesty i aktywne demonstracje przetoczyły się przez cały kraj od mniejszych miejscowości takich jak Żangaozen przez stolicę Nur-Sułtan aż po największe miasto Ałma Aty. Kasym-Żomarta Tokajewa – marionetkowy prezydent Kazachstanu uzyskał pomoc od Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym – gdzie główne skrzypce grały siły rosyjskie. W efekcie armia rosyjska weszła i brutalnie spacyfikowała demonstrantów jako terrorystów. Putin poczuł chyba, że taka próba interwencji może udać się na Ukrainie. Operację w Kazachstanie i zbrojną pacyfikację w Ałma Atach nazwał wewnętrzną sprawą Rosji i Kazachstanu.
Podobnie nazywa regularne wojenne operacje zbrojne w Gruzji, Czeczenii, Kazachstanie, Białorusi czy Donbasie, Doniecku, Ługańsku i Krymie.

Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej foto:World Economic Forum
Copyright by World Economic Forum
Photo by Remy Steinegger,CC-BY-SA-2.0
Putin używa siły i oczywiście wojny hybrydowej czyli posługuje się uchodźcami – migrantami, przeprowadza cyber-ataki, działa za pomocą siatki agenturalnej lub szantażuje ekonomicznie cenami paliw (gaz, ropa, węgiel). Jednak najlepiej czuje się używajac wojny klasycznej – konwencjonalnej. Często analogowe zacięcie nowego Cara ZSRR 2.0 jest aż nadto widoczne.
Jednak doszło do nagłego spadku przepustowości internetu na Ukrainie – jak podała organizacja pozarządowa NetBlocks

Ukraina,unsplash.com foto:aleksei-zaitcev-
Wspomniany w poprzedniej publikacji brak koordynacji i zdecydowanego ataku dużych sił na Ukrainę z jednej strony świadczy o niedocenieniu przeciwnika i chęci rozerwania i złamania kręgosłupa moralnego Ukraińców. Putin liczył, ze morale wśród wojska upadną i agresja na Ukrainę będzie „defiladą wojskową”. Próba „rozszarpania” i poszatkowania kraju nie powiodła się stąd obecnie zmasowany atak na Kijów i próba przejęcia stolicy oraz zwasalizowania Wołodymyra Zełenskiego

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski foto: President.gov.ua, CC BY 4.0
Jak już pisałem cichy sojusz Chińsko-Rosyjski pozwala Putinowi na szeroką działalność ekspansji terytorialnej. Świadczy o tym wystąpienie z 25. lutego rzecznika chińskiego MSZ Wang Wenbin: „Chiny sprzeciwiają się wszelkim nielegalnym, jednostronnym sankcjom i prowadzą normalną współpracę handlową z Rosją” . Chiny zapowiedziały utrzymanie stosunków politycznych, handlowych oraz społecznych.
Co może uchronić Ukrainę od całkowitego zniknięcia z mapy? W moim odczuciu dyplomacja i ustanowienie granicy inwazji i okupacji przez Rosję ziem ukraińskich.
Jeśli Ukraina przetrwa kanonadę w Kijowie i odeprze atak nawet przy okupacji rosyjskiej może starać się odzyskać swoje ziemie.
Nie wiem czy informacje o trwaniu rozmów „o rozmowach” są nadal aktualne ale są szansą na wstrzymanie, choćby na moment zapędów Rosjan.
Sama wola takiego spotkania jest albo skutkiem widma „utknięcia” rosyjskich sił na Ukrainie i ponoszenie strat albo pułapką.

foto:unsplash,ibrahim-boran
źródła: wnetfm, RADIO WNET, Piotr Zychowicz, Jacek Bartosiak, Jerzy Targalski (na podstawie), interia.pl, onet.pl, tvn24.pl, TVP Info, twitter: Tom van, Piotr Drabik (Radio Zet): https://twitter.com/piotrdrabik, Radio Zet, wp.pl, Peter van Linge (twitter), na:Temat.pl, kanał twitter NEXTA, The Kiev Independent, serwis informacyjny EuroMaidan, https://twitter.com/BNONews, BNO News. https://www.youtube.com/watch?v=aHoTVAOsgYg, agencja DPA, INTERFAX, HISTORIA REALNA: https://www.youtube.com/c/HISTORIAREALNA/featured, ukraińska agencja prasowa UNIAN

Zostaw komentarz