

5 kwietnia Garbarnia Kraków rozegrała zaległe spotkanie z Lechem 2 – który tylko z nazwy przypominał rezerwy Lecha. We Wronkach „Brązowi” starli się z drużyną wzmocnioną kilkoma piłkarzami pierwszej drużyny Lecha. Do zgranego i zmotywowanego obecnością utytułowanych starszych kolegów przy dodatkowym sukcesie w Lidze Konferencji składu w rezerwach wystąpili Barry Douglas, Lubomir Satka (reprezentant Słowacji), Artur Sobiech, Gio Tsitaishvilli
oraz najlepszy piłkarz ubiegłego sezonu w Lechu i w Polsce Joao Amaral
Co prawda szkoleniowiec gospodarzy dokonywał zmian za Artura Sobiecha wszedł utalentowany Oskar Tomczyk a Douglasa zastąpił zdolny Ksawery Kukułka. 10 minut przed końcem murawę opuścił niesamowity Gio Tsitaishvilli.

foto: RKS GARBARNIA KRAKÓW https://garbarnia.krakow.pl/
Mecz przebiegał pod dyktando Lechitów. Groźne akcje, w których brylował Amaral z Tsitaishvillim nadzały drużynę rezerw „Kolejorza”. Po jednej z takich akcji mocno uderzył z dystansu doświadczony poznański defensor – Tomasz Cywka ale tym razem Xawier Dziekoński obronił. Rywale „Brązowych” przewagę udokumentowali skutecznie wykonanym rzutem karnym w 18. minucie przez Amarala. „Wapno” należało się Lechitom gdyż piłkę po uderzeniu Jakuba Antczaka ręką zatrzymał Patryk Warczak.
Garbarnia nie potrafiła przeciwstawić się przeciwnikom. Niestety brak konsekwencji i w kilku przypadkach niedokładność czy niekonsekwentny pressing kończył się utratą piłki. Działania ofensywne Lecha co chwila przynosiły efekt w postaci zagrożenia bramki Dziekońskiego. Uderzenia „Gio”, Douglasa, Pawłowskiego albo były niecelne albo bronił goalkeeper gości. Jednak geneza ich powstania była jedna – brak skutecznego pressingu defensorów Garbarni.

foto: RKS GARBARNIA KRAKÓW https://garbarnia.krakow.pl/
Tuż po przerwie krakowianie starali się ruszyć na przeciwnika i odrobić straty. Niestety sytuację „jeden na jednego” z Wojciechem Słomką wygrał bramkarz Lechitów – Dominik Holec.
Aktywna gra w bocznych sektorach przez „Kolejorza” i zachowanie „Gio” przypominała niektóre sytuacje z czasów jego występów w Wiśle Kraków. Potrafił przedryblować całą defensywę po czym oddawał groźny, nienachalny, techniczny strzał.
Druga bramka dla poznaniaków padła ponownie po „jedenastce” ponownie wywalczonej przez Jakuba Antczaka, którego sfaulował Cezary Polak. Jedenastkę zamienił na bramkę niezawodny Joao Amaral. Niestety dla „Brązowych” po faulu Polak otrzymał swoją drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.
Na 3:0 podwyższył Tomczyk dla którego był to premierowy gol w drużynie seniorów.
Niestety „Duma Ludwinowa” musiała mierzyć się z drużyną zasiloną obecnymi jeszcze Mistrzami Polski i piłkarzami odnoszącymi sukcesy na arenie rozgrywek Ligi Konferencji. Patrząc perspektywicznie takie doświadczenie z pewnością może przynieść wartościowe wnioski i motywację również dla Garbarni. Jednak w obecnej sytuacji w tabeli Garbarni szkoda każdej utraconej zdobyczy punktowej. Każdy punkt w ostatecznym rozrachunku może okazać się kluczowy.
Przed „Brązowymi” derby z Hutnikiem na Suchych Stawach w Nowej Hucie zaplanowane na Wielką Sobotę.

foto: RKS GARBARNIA KRAKÓW https://garbarnia.krakow.pl/
Jeśli Garbarnia otrząśnie się z „Wronieckiej” niemocy i zagra jak w meczu z Wisłą Grupa Azoty Puławy kibice zobaczą emocjonujące i na wysokim sportowym poziomie derby. Hutnik Kraków stara się grać pragmatyczną piłkę – zdobywa mniej goli ale również mniej ich traci. Derby będą miały dodatkowy wymiar ponieważ każda strona walczy o utrzymanie i zagra o pełną pulę.
Lech II Poznań – Garbarnia Kraków 3:0 (1:0)
Bramki: Amaral 15,74 ;Tomaczyk 88.
Żółte kartki: Gurgul – Warczak, Polak, Nowak, Mruk.
Czerwona kartka: Polak (dwie żółte).
Sędzia: Piotr Pazdecki (Koszalin).
Lech II: Holec – Żukowski, Šatka, Gurgul, Douglas (62′ Kukułka) – Citaiszwili (80′ Wolski), Cywka (80′ Żołądź), Pawłowski (80′ Dziuba), Amaral, Antczak – Sobiech (46′ Tomczyk).
Garbarnia: Dziekoński – Warczak, Nakrošius, Mruk, Polak – Słomka, Tymosiak (73′ Handzlik), Dziedzic (59′ Marszalik), Mularczyk (80′ Gądek), Purcha (46′ Karbownik) – Assinor (59′ Nowak)
źródło:
www.garbarnia.pl
flashscore, Interia Sport
Zostaw komentarz