Herve Renard (renard w tłumaczeniu oznacza lisa), francuski trener z polskimi korzeniami (babcia trenera Reprezentacji Arabii Saudyjskiej była Polką, a panieńskie nazwisko mamy Francuza to Kamińska)


Herve Renard, selekcjoner Reprezentacji Arabii Saudyjskiej foto:Кирилл Венедиктов,(CC BY-SA 3.0)

Ekspresja, inteligencja, błyskotliwość, wiedza, analiza i motywacja poparta ciężką pracą są na pierwszy rzut oka tworzy anturaż francuskiego szkoleniowca.
Pasjonat i osobowość podchodząca do zadań bez kompleksów oraz otwarty umysł potrafiący współpracować z innymi kulturami przypomina mi postawę naszego selekcjonera.

Podobnym charakterem pracy i warsztatem dysponuje Pep Guardiola, Carlo Ancelotti, Fabio Capello, Maurizio Sarri, Jurgen Klopp czy Carlos Queiroz tak ceniony przeze mnie.

Oczywiście istnieje jeszcze dwudziestu wspaniałych coachów – jednak wymienieni włącznie z Polakiem są dla mnie wyjątkowi gdyż posiadają swój „meta” język porozumienia z szatnią i potrafią okiełznać nie jeden pożar czy trudną sytuację. Przy okazji są świetnymi taktykami i motywatorami ze zdolnością do analitycznego myślenia. Poza tym posiadają pokorę i pasję co jest według mnie podstawą do „zdobywania szczytów”.

Herve Renard – selekcjoner Reprezentacji Atrabii Saudyjskiej na Mundialu w Katarze 2022 foto:flickr.com/ Ben Sutherland, (CC BY 2.0)

Starcie Arabii Saudyjskiej z Polską stanowi dla mnie rozgrywkę szachów dwóch wytrawnych analityków i taktyków. Mocna Arabia może być bardzo niewygodnym rywalem i „anty-taktyka” Michniewicza może okazać się nie wystarczająca. Herve Renard posiada przewagę czasu pracy z reprezentacją w porównaniu z Czesławem Michniewiczem. Jednak nasz selekcjoner to spec od zadań, Wierzę, że jeśli założył pokonanie Saudyjczyków, to choćby na boisku miał zagrać systemem 1-8-1-1 to osiągnie ten cel. Dla mnie nie jest ważne czy będziemy grali ładnie czy bez stylu.
Ważne są punkty i dobra wyjściowa sytuacja do meczu z Albiceleste.
Nie chcę wykorzystując (jak to piszą niektóre media) wykorzystując potencjał indywidualny naszych zawodników grali jak Kanada czy Iran lub Japonia. Żadna z tych drużyn jeszcze nie awansowała i w przeciwieństwie do Polaków żadna z nich nie posiada tak wielu hejtujących. Nie chodzi mi o krytykujących ale ślepo bez względu na sytuację szukających afer i problemów.

Mecz na Mundialu Qatar 2022 Korea – Urugwaj, Education City Stadium, Doha foto:Korea.net / Korean Culture and Information Service ,CC BY-SA 2.0

Krytyka stylu i „filozofii” antyfutbolu spadła na trenera była większa niż krytyka po pierwszych, przegranych meczach na wszystkich wcześniejszych (trzech) Mundialach w XXI wieku. Oczywiście każdy ma prawo do krytyki i swojej opinii. Jednak sekowanie postawy, wykorzystywanie swobodnej rozmowy czy słów uśmiechniętego, życzliwego, otwartego człowieka, pozytywnie nastawionego do świata selekcjonera jest zwyczajnie nie fair i nie etyczne.

Pamiętam mecze z końca lat 80. oraz wszystkie w 90. i mam dość „ładnych”, honorowych porażek choćby tych ostatnich w stylu P. Sousy.
Pamiętam mecze z Węgrami (3:3 i 1:2 – porażka na Stadionie Narodowym), strach przed meczami z Albanią czy nawet Andorą! (gdzie selekcjoner cieszył się z wyniku i awansu!).
P. Sousa wmówił Polakom, że sukcesem jest „awans” do baraży…
Jedyne dwa mecze „otwartego” futbolu Portugalczyka to mecz z Hiszpanią i Anglią, który Polacy wygrali motywacją i twardością a nie taktyką portugalskiego sprzedawcy mrzonek.
Nie warto wspominać i porównywać obecnej kadry – jednak obecne komentarze zmuszają do tego zabiegu.

Michniewicz pokazał wielokrotnie i wielokrotnie, że zasługuje na zaufanie. Jest to człowiek, który potrafi samokrytycznie spojrzeć na efekty jeśli popełnia błędy i wyciągając wnioski poprawia działanie. Jeśli nie potrafi dotrzeć do drużyny, widzi niechęć i działania w kontrze – nie szuka zwady, konfliktów ale odchodzi co świadczy o (jak z Legii Warszawa).
Wiem, ze nie jestem obiektywny ale z pewnością moja opina nie jest dyktowana chęcią przypodobania czy poklaskiem a raczej obserwacją i doświadczeniem.

Wierzę nie tylko w Czesława Michniewicza i jego profesjonalizm ale w całą drużynę – nie tylko 26. wybrańców ale w szeroką kadrę włącznie z całym sztabem – od medyków, fizjoterapeutów, kucharza i serwisantów. Wszystkim na pewno zależy na sukcesie i każdy oddaje serce. Reprezentacja to jedna z wizytówek ojczyzny i ambasador kraju.

 

 

źródła: flashscore.com, Meczyki, Interia.pl, Cioną po oczach, TVP SPORT, se.pl, Futbologia Przemka Ofiary, Prawda Futbolu, Jarek Kruk, Tomasz Ćwiąkała, Kanał Sportowy, PZPN, laczynaspilka