O żałosnym i kompromitującym tworze zwanym KOD-em powiedziano i napisano już tyle, że zdawać by się mogło, iż nic już dodać nie można. Walka o koryto, no cóż.

Lecz ta wrzaskliwa hucpa jest tylko małym, ale widocznym wierzchołkiem góry lodowej, a tak prawdę powiedziawszy, nie góry, a kupy łajna, za przeproszeniem, co wrażliwszych uszu. Ta właśnie, główna część paskudnego tworu, nie jest już w stanie maskować się tak skutecznie jak za poprzednich rządów. Rozpacz zbyt wielka. Determinacja ostateczna.

Nie tylko w głowach już i na głowach zaklinanie rzeczywistości. Głośno zapowiada się obalenie wybranego przez naród rządu. Że wybranego demokratycznie to absolutnie nie przeszkadza. Nie dbają o pozory, pozwalają się zdemaskować tym dzikim zaangażowaniem w „walce o demokrację”, bo tej „prawdziwej demokracji” nie Biały Orzeł wszak znakiem.

A ot, co:

image1

Można pomyśleć, że pacjent wyszedł na przepustkę, chwilowo opuścił Tworki, czego zresztą nie wykluczałbym. Gdyby nie pewne, „ale”.

Jeden z głównych symboli masonerii, „wszechwidzące oko” na tle szczytu piramidy, mruga do nas nie tylko z czapeczki wujka o wariackim spojrzeniu a-la Bonaparte.
Czy nie ono patrzy na nas z łamów Gazety Wyborczej? Czy nie ten palący wzrok wypala w nas dziury podczas relacji polskojęzycznych mediów, TVN,24&Co?··Czy w sejmowych przemówieniach posłów PO i bardzo Nowoczesnej, oraz nie bardzo PL nie czujemy na sobie tego spojrzenia? I wreszcie: czy nie pod nim odbywała się imprezka w Strasbourgu, której koniec najwyraźniej nie spodobał się oku?··Co łączy wspomniane manifestacje, występy, imprezy, artykuły etc.?
Bezprecedensowa skala histerii, wołania wniebogłosy, krzyki i lament. To już nie tylko manipulacje, a przynajmniej nie tylko uczestników tych sabatów.

To już ryt.

Ze wszystkimi atrybutami, z których na pierwszym miejscu są zaklęcia, podobne do siebie jak bliźnięta, jakby autorem był jeden i ten sam guru. A dlaczego „jakby”? Znamy czcigodnego sponsora „walki o demokrację”, z nie najlepszej, niestety, strony. Chodzi o pana Sorosa.

Więcej: http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz%2Fsoros-ma-nadzieje-na-zwyciestwo-antyrzadowych-manifestacji-w-polsce-video&utm_source=rss&utm_campaign=rss&utm_term=www.kresy.pl

Szczodry jest, samemu tylko wspaniałemu tatusiowi Kijowskiemu 150 mln € na cukierki nie pożałował. Hojność uzasadniona, bo nie tylko z własnego konta. Za panem Sorosem skromnie tulą się państwo Rotshildowie, którym bardzo zależy na katastrofalnym zadłużeniu Polski, wykupie zadłużeniowych zobowiązań – no i proszę, czwarty czy piąty rozbiór, marna kolonia, republika bananowa nazywająca siebie państwem.

A potencjał okultystyczny tej rotshildowskiej rodzinki… oj, mały nie jest, i to od niepamiętnych czasów. Począwszy od loży B’nai B’rith Polin, która bardzo dobrze się czuje w III RP. Nie mówiąc już o Klubie Rzymskim i reszcie Bilderbergów, gdzie małżonka pana Sikorskiego przytulnie zasiada w kręgu masonerii posiadając wysoki stopień wtajemniczenia, gdy jej jełopowaty Raduś na manifestacji wykrzykuje w duecie z rozgoryczonym Tomaszem Lisem tekściki pełne chwytów Neuro-Lingwistycznego Programowania, i używając innych manipulacyjnych metod wpływających na świadomość poprzez podświadomość – oraz reszty z arsenału czarnych rytów.

To, co widzimy w wykonaniu KODu, to jedna wielka czarna msza. Czarny ryt w wykonaniu laików, a za plecami tego bezwolnego stada stoją pastuchy o dużym doświadczeniu. Za rozmaitymi Olbrychskimi i innymi „twórczymi” machają pałeczkami doskonali dyrygenci. I obserwują: jak gra przebiega. Jak oddziałuje na nas wszystkich.

Nie każdy z nas ma świadomość sensu aktu egzorcyzmu wokół Sejmu Rzeczypospolitej, odprawianego przez kapelana niepodległych ks. Stanisława Małkowskiego. Nie każdy zdaje sobie sprawę z prawdziwych powodów żądania usunięcia Krzyża z sali sejmowej przez „nowoczesnych” (nie PL) od Palikota do Petru. A nie wiedząc, nie sposób zrozumieć całego sensu tego, co się kryje w ich zombie-mózgach i na ich czapeczkach.

Co jest ich prawdziwą determinacją ?;- co nam narzucają.

Niewolę pod spojrzeniem  „wszechwidzącego oka” okultystycznych czarnych magów, – ich pastuchów, dyrygentów chóru Lucyfera w Polsce. Jak i na całym świecie.