W dniu 8 lutego 2021 roku otrzymałem wiadomość o śmierci mojego przyjaciela z Australii Petera Rae, fotografa, filmowca i reżysera filmów o Sathyia Sai Babie
Peter Rae z Australii był światowej sławy surferem i fotografem, ale pewnego dnia przemierzając Indie w poszukiwaniu nowszych i lepszych fal surfingowych, natknął się na Sri Sathya Sai Babę. Było to w roku 1973. Od tego momentu życie Petera (Piotra) zmieniło się na zawsze.
Przybywał do Indii co roku na 6 miesięcy, które spędzał w Puttaparthi w stanie Andra Pradesh w Aśramie Sai Baby, natomiast po odejściu Swamiego, przebywał tam po 3 miesiące. W każdym roku przez 6 miesięcy pobytu w Australii pracował jako fotograf aby następną część roku spędzić w pobliżu swojego ukochanego guru i przewodnika

(Zdjęcie: 17 Grudnia 2016 – Puttaparthi , Andra Pradesh, Indie, – spotkanie z przyjacielem z Sydney w Australii z Peterem Rae.)
Spotkałem się kilka razy z Peterem, był zawsze życzliwy. Ostatni raz widzieliśmy się w 2018 roku. Peter przez ponad 20 lat chorował na raka. Przez cały ten okres choroba nie odpuszczała. Będąc wegetarianinem żył i odżywiał się zgodnie z zasadami zalecanymi przez Sai Babę. Dlatego też z taką chorobą żył dłużej/ Przebywając w Aśramie Peter stał się pisarzem, reżyserem filmowym i producentem wspaniałych filmów o Sai Babie. W sumie nakręcił ich pięć. Zrzekł się też praw autorskich. Filmy te wywarły na mnie ogromne wrażenie.
Peter był dla mnie inspiracją do podróży po Indiach, do poszukiwania prawdy o celu naszej egzystencji. Był człowiekiem bardzo skromnym, pomagającym biednym. Czasem udawał się samotnie do oddalonych będących na uboczu wiosek i rozdawał tam biednym ludziom ubrania i żywność. (poniżej krótki film o jego działalności dla Sai Baby w Puttaparthi – w j.angielskim – https://www.youtube.com/watch?v=rhN2ZbFqr9I )
Pisałem już o tym wielokrotnie, ale pragnę jeszcze raz podkreślić, ze – „Gdy od wielu lat odwiedzam różne Święte miejsca w Indiach i nie tylko, zawsze zastanawiam się dlaczego Te miejsca tak przyciągają ludzi ? Jaka energia tkwi, działa i przyciąga w Tych miejscach? Wiem, że jest to energia ponad wszystkimi energiami, energia miłości do Boga, miłości do Absolutu, jest to też prośba o energię miłości i szczęścia. W Indiach zawsze staram się spożywać posiłki w kantynach przy Ashramach, dlaczego?, ponieważ wiem że posiłki te są przyrządzane z miłością i oddaniem (tak jak matka kochająca swoje dzieci przyrządza pożywienia). Przeważnie osoby które je przygotowują modlą się lub śpiewają pieśni religijne dlatego nigdy nie ma problemów żołądkowych lub zachorowania. Nieraz na przykład w restauracjach słyszałem jak kucharze się kłócą lub rozmawiają z nienawiścią o polityce czy też o sprawach przyziemnych, nie polecał bym takiego jedzenia!!!!! Dlatego polecam tradycyjną modlitwę nad takimi posiłkami lub wypowiedzenie Gayatri Mantry tak aby oczyścić to jedzenie i zrobić to nawet w myślach, nie wstydzić się tego że dbacie o swoje zdrowie fizyczne i swoją energię”. Indie są Światem w Świecie, tutaj jest wszystko dla wszystkich, to jest najstarsza na Ziemi demokracja i to naprawdę demokracja, gdzie jest 9 głównych języków plus angielski a oprócz tego 1200 mniejszych, tutaj każdy znajdzie wszystko o czym można sobie pomyśleć, dlatego kocham Indie, dlatego jadę tam i ładuje moje życiowe baterie, nie tylko że kocham podróże ale robię też coś w Indiach dla swojej duszy przyglądając się jak ludzie różnych wyznań przejawiają swoją miłość do Absolutu”
Od dawna myślę nad wykładami Sai Baby oraz listem Alberta Einsteina o ogromnej sile która przenika cały wszechświat, jest nią energia miłości, nie takiej która nam się w obecnych czasach kojarzy (tj np z seksem), ale o będącej ponad wszystkim energii miłości. Warto przeczytać… poniższy tekst…. https://dobrewiadomosci.net.pl/9349-list-albert-einsteina-do-corki-o-uniwersalnej-sile-jaka-jest-milosc/?fbclid=IwAR0YK5QhFR-IgXCuWqRWaHRO-Q0YUj2l71Zy8sf-q79WfIvSXIVnan3EBe8 )
Już kilkakrotnie pisałem na temat Sai Baby na stronach Fundacji Nautilius.. Postanowiłem wrócić do tego tematu w związku z tajemniczą zapowiedzią o ponownych narodzinach po kilku latach od Jego odejścia. Przypomnijmy Sri Sathya Sai Baba odszedł w dniu 24 kwietnia 2011 roku. Może przypomnę przepowiednie, które towarzyszyły Jego przyjściu. Sathya Sai Baba oświadczył, iż przyszedł na ziemię, aby głosić prawdę przez orędzie miłości. Miłość jest jego językiem, orędziem, darem i naturą. Sai Baba jest ucieleśnieniem miłości. Jego przyjście zapowiadano w proroctwach różnych religii, odczuli je także oświeceni mędrcy. W 1926 roku, w dniu swych 54-tych urodzin indyjski święty Śri Aurobindo powiedział zgromadzonym w aśramie w Pondicherry praktykantom: „Celem naszej jogi jest sprowadzenie na ziemię najwyższej świadomości, by przejawiła się ona pod postacią żywej, cielesnej istoty wypełnionej od stóp do głów boskim balsamem duchowego uniwersalizmu.”. Niespełna trzy miesiące później, 23 listopada 1926 r., w dniu narodzin Sathya Sai Baby, Śri Aurobindo stwierdził: „Dziś narodził się Bóg”. W aśramie zawieszono wszystkie zajęcia, a następnego dnia uczniowie zostali wezwani do wielkiej hali, aby przyjąć z rąk mistrza ostatnie błogosławieństwo. Jego misja skończyła się i postanowił on na zawsze wycofać się ze świata. Bóg zstąpił na ziemię.
W wielu publikacjach o Sai Babie są przytaczane słowa z Biblii, które znajdują się w księdze Objawienia św Jana:
19:11 I widziałem niebo otwarte, oto biały koń, A Ten, który na nim
Siedział, nazywa się Wierny i Prawdziwy,
Gdyż sprawiedliwie ,Sądzi i sprawiedliwie walczy
19:12 Oczy zaś jego jak płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy.
Imię swoje Miał wypisane, lecz nie znał Go nikt, tylko on sam
19:13 A przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi,
Imię zaś jego brzmi: Słowo Boże.
W związku z tą przepowiednią osobisty malarz Swamiego, który miał cały czas swoją pracownię przy Muzeum Chaitanya Jyoti w Prasanti Nilayam – Puttaparthi do zakończna pandemii w Indiach,\. Alex Prowse z Wielkiej Brytanii (prywatnie mój przyjaciel) namalował specjalny obraz przedstawiający Sai Babę na białym koniu, który oczywiście jest wystawiony jak wiele innych jego prac właśne w tym muzeum.
Egar Cayce mówił, że nastąpią wielkie zmiany pomiędzy rokiem 1958 a 1998, ponieważ miał widzenie Uniwersalnego Mesjasza, „kiedy ci, którzy stopniowo całkowicie zapomnieli o Bogu, zostaną wyeliminowani i ten okres nadejdzie pod koniec przyszłego roku (1999), w którym nie będzie części Globu, w której człowiek nie miałby okazji usłyszeć: Panie, On jest Bogiem i kiedy ten okres się skończy, New Age ma się rozpocząć”.
Szczegółowe proroctwo o przyjściu Sathya Sai Baby znaleźć także można w jednej ze świętych ksiąg islamu w rozdziale XIV szesnastego tomu księgi „Bihar al-Anvar”. Rozdział ten zawiera opis postaci Zbawiciela, którego przyjście zapowiedział swym wiernym prorok Mahomet. Na pytania uczniów, czy to on będzie Nauczycielem Świata, prorok zaprzeczył i powiedział, że pod koniec czternastego stulecia istnienia islamu Bóg ześle na świat Superbyt – Najwyższą Istotę, którą Mahomet nazwał Hazrat Mahdi co w dosłownym oznacza „Przywódca”. Istota ta będzie dysponować mocą większą niż wszyscy prorocy przed nim. Mahomet zapowiedział też swym wiernym, iż muzułmanie w owym czasie upadną tak nisko, że najpierw odnajdą go chrześcijanie, wyznawcy innych religii i zaledwie garstka wyznawców islamu. Reszta świata islamskiego przebudzi się na obecność Nauczyciela Świata dopiero na dziewięć lat przed jego odejściem. Mahomet szczegółowo opisał znamiona i cechy, po których będzie można rozpoznać Nauczyciela. I tak:
W księdze Mahdi Moud:
Niektóre opisy i znaki, dzięki którym ten Wielki Nauczyciel zostanie rozpoznany:
„Jego włosy będą obfite, a jego czoło będzie duże i wklęsłe. Jego nos będzie mały, z guzem na moście. Na policzku będzie miał znamię. Będzie czystą przystanią.
Jego ubranie będzie jak płomień, kolor jego twarzy będzie czasem żółty jak złoto, czasem bardzo ciemny, a czasem lśni jak księżyc.
Jego ciało będzie małe, a nogi będą to nogi młodej dziewczyny. Nauki wszystkich religii świata będą w Jego sercu od urodzenia, a także cała nauka i wiedza o świecie od początku czasów.
Wszystkie rzeczy, o które poprosicie Boga, On wam da. Wszystkie skarby są pod Jego stopami. Każde oko, które Go zobaczy, będzie szczęśliwe, nie tylko ludzie, ale także bezcielesne dusze.
Będzie żył 95 lat. W ciągu ostatnich 20 lat życia będzie „Królem całego Słowa”. Mniej więcej w tym czasie uwierzą w Niego dwie trzecie ludzi – aby nie dać się zwieść, dowiecie się, że Mistrz Świata wyniesie rzeczy z Jego ciała przez Jego usta ”.
(szersze i dłuższe tłumaczenie tego tekstu można znaleźć na oficjalnej stronie Organizacji Sathya Sai w Polsce)
Również u Nostrodamusa można znaleźć teksty które mówią o przyjściu Nauczyciela:
„Tego, którego tak długi czas oczekiwano
pojawi się w Azji. Jego moc
powstanie nad wszystkimi królami w
Krajach Wschodnich ”. (X-75)
„Potrójność wód (morza 3-stronne – Indie)
urodzi Człowieka, który wybierze
Czwartek jako Jego Święty Dzień.
Jego głos, królowanie i moc wzrosną krzyżowo
Ląd i morze, wśród sklepień na wschodzie. (1,50)
„Boskie Słowo zrodzi
Substancje które zawiera raj i ziemię.
Okultystyczny mistyk, który nie będzie
z duchowieństwa; Pomoc ciała, duszy i duszy
mając wszystkie moce, wszystko pod Jego stopami, sprawiedliwe
jak na swoim miejscu w niebie ”(11.2)
„Ziemia i powietrze tak bardzo zamarznie
woda, kiedy wszyscy przyjdą, aby go czcić
w czwartek. Co będzie, nigdy tak nie było
pięknie wcześniej. Ze wszystkich części
świata przyjdą, aby Go czcić. ”(X-71)
Nostrodamus przewidział również, że – „Na jego dzieło zostanie rzucone nowe światło, które uszczęśliwi ludzi tego wieku”. (111.94)
Przypomnę, że Sai Baba narodził się na Ziemi po raz drugi. Jego wcześniejszym wcieleniem był Sai Baba ze Shirdi, który podobnie jak następca nauczał, czynił cuda a był zwykłym fakirem i wyznawcą islamu. W sierpniu 1918 roku Shirdi Sai Baba powiedział niektórym ze swoich wielbicieli, że wkrótce „opuści swe śmiertelne ciało” Pod koniec września miał wysoką gorączkę i przestał jeść. Gdy jego stan się pogorszył, poprosił swoich uczniów, aby recytowali mu święte teksty i nadal spotykał się z gośćmi. 15 października 1918 roku odetchnął ostatni raz. Dzień ten zbiegł się z datą kalendarzową hinduskiego roku dla Vijayadashami. Jego szczątki zostały pochowane w „Buti Wada” w Shirdi, po czym stało się miejscem kultu znanym dziś jako Shirdi Sai Baba Templed.Shirdi Baba przed śmiercią zapowiedział, że ponownie narodzi się i tak się stało po ośmiu latach bo w 1926 roku. Jakie są przesłanki do tego czy Sai Baba narodził się ponownie jako Prema Sai. Otóż słyszało się, że Prema Sai urodzi się po odejściu Sathya Sai Baby. Już pojawiają się sensacyjne informacje o odkryciu przez wyznawców dziecka, które może być następnym wcieleniem. Ale czy aby na pewno. Tymczasem prześledźmy co na temat ponownych narodzin napisano wcześniej za życia Sai Baby.
Howard Murphet w swojej książce Sai Baba: zaproszenie do chwały (rozdział IV) pisze:
„Ostatecznie Sathya Sai twierdzi, iż nastanie Prema Sai, który narodzi się rok po odejściu ciała Sathya Sai w Karnatace (dawny stan Mysore) w miejscowości położonej między Bangalore a miastem Mysore”.
Na stronie 16 książki Living Divinity [Żyjąca Boskość] Shakuntala Balu pisze:
„Śri Sathya Sai Baba powiedział, że będzie jeszcze jeden awatar Sai, zwany Prema Sai. Trzecia inkarnacja Sai urodzi się w Gunaparthi, wiosce położonej w okręgu Mandya stanu Karnataka. Tym samym Śri Sathya Sai Baba odnosi się nie tylko do swojej poprzedniej, lecz także do przyszłej formy, którą przyjmie jako Prema Sai.”
W książce Ucieleśnienie miłości autorzy Peggy Mason i Ron Laing piszą o dyskusji na temat Premy Sai, jaką odbyli z Babą.
„Zastanawialiśmy się, czy następne wcielenie zwane Prema Sai, które urodzi się krótko po tym, jak obecna postać odejdzie w wieku 96 lat, będzie kobietą. Baba odpowiedział: 'Nie, mężczyzną, w Mysore – Karnataka’. Od 1972 roku stan Mysore nosi nazwę Karnataka”.
W książce Glimpses of the Divine: Working with the Teachings of Sai Baba (1993) [Przebłyski Boskości: Pracując z naukami Sai Baby] Brigitte Rodriguez pisze:
„W dość osobistej rozmowie ze studentami, która miała miejsce w tym roku, Baba powiedział, iż ojciec jego następnej inkarnacji Premy Sai urodził się już w leżącym na południu Indii stanie Karnataka. Dodał też, że ciało Premy Sai przechodzi właśnie proces kształtowania się.”
Misje trzech kolejnych inkarnacji – W książce Spirit and the Mind [Duch i umysł] Samuel Sandweiss relacjonuje obszerny wywiad, którego Sai Baba udzielił redaktorowi naczelnemu nowego magazynu „Blitz”, panu R.K. Karanji we wrześniu 1976 roku
Pytanie: Dlaczego to zadanie musiało zostać podzielone na trzy oddzielne inkarnacje – Śirdi, Sathya i Premy Baby?
Baba: One nie są oddzielne. Mówiłem już o całkowitej jedności wszystkich trzech inkarnacji co do ostatecznego celu ich misji. … Ich zadania oraz moce, którymi dysponują, różnią się w zależności od czasów, sytuacji i środowiska, lecz wywodzą się z tego samego boskiego ciała i należą do niego… Poprzedni awatar, Śirdi Baba, zapoczątkował świecką integrację i przekazał ludzkości przesłanie o obowiązku jako pracy. Misją obecnego awatara jest sprawić, by każdy człowiek zrozumiał, że ten sam Bóg, ta sama boskość zamieszkuje we wszystkich istotach; że ludzie winni się szanować, kochać i pomagać sobie wzajemnie bez względu na kolor skóry czy wyznanie; że wszelka praca może stać się formą wielbienia Boga. I wreszcie trzeci awatar, Prema Sai, będzie głosił dobrą nowinę, iż Bóg nie tylko mieszka w każdym człowieku, ale każdy człowiek jest Bogiem. Będzie to ostateczna mądrość, która pozwoli każdemu mężczyźnie i każdej kobiecie osiągnąć Boga. Trzej awatarowie niosą potrójne przesłanie o pracy, wielbieniu i mądrości.
Zmieniający się pierścień Hislopa – W swej książce Mój Baba i ja John Hislop opisuje, jak Swami zmaterializował dla niego pierścień z wizerunkiem Premy Sai. Tak się stało, że widoczny na pierścieniu obraz Premy z biegiem lat zaczął się zmieniać.
„Pierścień zdobiła kamea przedstawiająca Premę Sai, kochającego Pana Stworzenia, który ma się pojawić na ziemi kilka lat po śmierci Sathya Sai. Był to brązowawy, niezwykle gładki kamień z profilem wyrzeźbionym w taki sposób, że uwidaczniał zarys i długość nosa oraz część lewego łuku brwiowego i oka. Szlachetny zarys głowy okalały długie do ramion włosy, widać też było wąsy i brodę. Głowa została przedstawiona tak, jak gdyby spoczywała na kwiecie lotosu lub wyłaniała się z niego. Oblicze Premy Sai było przepełnione spokojem i majestatem.
Baba rzekł: 'Proces Jego narodzin dopiero trwa, dlatego nie mogę ukazać go dokładniej. To pierwszy raz, gdy zostaje pokazany światu.’
Gdziekolwiek się udaję, wielbiciele proszą o pokazanie pierścienia. Po roku czy dwóch wielbiciele, którzy wcześniej oglądali pierścień, widząc go ponownie stwierdzili coś dziwnego. „On się odwraca – powiedzieli. – Teraz widać już cały nos”.
Nieodmiennie odpowiadałem szczerze, że nie widzę żadnej różnicy, ale oni mówili: „Ty widzisz go co dzień, więc nie zauważasz różnicy”.
Pewnego dnia [w 1980 roku] pokazywałem pierścień na spotkaniu wielbicieli i przyjrzałem mu się uważnie. To, co zobaczyłem, naprawdę mnie uderzyło. „Jest inny! Zmienia się!”
Teraz widać już cały nos, zaś na początku był widoczny tylko częściowo, tzn. jak gdyby wtapiał się w krawędź kamienia. Obecnie jednak między nosem a brzegiem kamienia jest przestrzeń. Co więcej, widać też część lewego oka oraz kawałek policzka.
Fragment rozmowy Hislopa z grudnia 1978 roku Sai: Nie, nie będzie wojny światowej.
Hislop: Mamy szczęście żyć i zobaczyć ten przyszły świat w pokoju.
Sai: Wszyscy to zobaczycie. Nawet starzy ludzie tego dożyją.
Gość: Zatem, Prema Sai nie będzie miał zbyt wiele do zrobienia! Swami już zaprowadzi pokój na świecie.
Sai: Będzie to za jakieś 40 lat. Wtedy na świecie będzie pokój. Imię Prema Sai jest odpowiednie. Wszystko będzie miłością – miłość, miłość, wszędzie miłość. (J. Hislop My Baba and I, p. 189)
Peggy Masson zimą w 1988 roku w „Quarterly Magasine” napisała: „Nie zapominajmy słów z manuskryptu liści palmowych napisanych przez mędrca Śukę ok. 5000 lat temu, a opisujących szczegółowo przyjście awatara Sai w potrójnej inkarnacji w tym właśnie okresie historii. Przepowiednia mówi, że moce awatara wzrosną dziesięciokrotnie w końcu wieku i że „tylko on będzie w stanie zapanować nad gwałtownością i furią przyrody”. Swami zapewnił nas, że jego obecne ciało będzie na świecie do roku 2021. Jest to cudowna i pocieszająca myśl! Cokolwiek ma przyjść w końcu wieku, będzie tutaj awatar! Jakież to wspaniałe pomyśleć, że Swami ogłosił, iż ojciec jego następnej inkarnacji, Premy Sai, niedawno się urodził! Jakąż to nam daje nadzieję! Jakież to zapewnienie, że jakkolwiek przebiegną zmiany ziemi, fizyczne reperkusje, o których wspomniał, niewielkie poprawki planety, pojawi się Prema Sai, jak nam powiedział. W istocie słowa Swamiego brzmiały: 'Urodzę się między Bangalore a Mysore, w stanie Karnataka’.”
W nr 36 „Quarterly Magasine” czytamy: „Zawsze czułam, że Kasturi inkarnuje się jako matka Premy Sai w nadchodzącym wieku i mówiłam o tym wiele razy. Wiedziałam, że ojciec Premy Sai już się urodził, dlatego byłam więcej niż poruszona dowiedziawszy się, że przy pewnej okazji Swami wziął chłopca na ręce mówiąc figlarnie: 'Przedstawię cię twojej przyszłej żonie’ i przekazał dziecko wiekowemu Kasturiemu! Co za cuda!”
Sathya Sai Baba z kolei mówił, że Śirdi Sai Baba położył podwaliny pod świecką integrację wyznawców różnych religii (szczególnie islamu i hinduizmu), przynosząc ludzkości przesłanie, że obowiązkiem człowieka jest praca. Misją Shri Sathya Sau Baby było uświadomienie ludziom, że ten sam Bóg zamieszkuje wszystkie serca, niezależnie od wyznania, rasy, czy poglądów danej osoby.
Z kolei Prema Sai, trzeci awatar, będzie rozszerzał orędzie, że nie tylko Bóg zamieszkuje w każdym, ale w istocie każdy człowiek jest boski. Każdy z trzech kolejnych awatarów realizuje swoją misję najmocniej pod odpowiednim nagłówkiem potrójnego orędzia pracy, wielbienia Boga oraz mądrości. Każdy krok w życiu awatara jest z góry ustalony. Rama zstąpił, aby ożywić korzenie prawdy i prawości, Kriszna – by pielęgnować pokój i miłość. Obecnie wszystkie te wartości zagrożone są obumarciem. Oto dlaczego inkarnuje się awatar.
Prawość i sprawiedliwość, które opuściły współczesne społeczeństwa, zostaną ponownie wprowadzone do miast i osad ludzkich, a panoszące się w nich nieprawość i niesprawiedliwość zostaną wypędzone. Sathya Sai Baba stwierdzał, iż jest obecny w sercu każdej istoty. „Jestem przy tobie, w tobie i wokół ciebie przez cały czas – powtarza – tak więc nie ma nic, co mógłbyś zrobić, abym ja o tym nie wiedział”. Niemniej postanowił pojawić się wśród nas w ludzkiej postaci, aby z nami jeść, rozmawiać, śpiewać, poruszać się i angażować się w ludzkie aktywności, ponieważ tylko w ten sposób ucieleśniony Bóg może zbliżyć się do ludzi.
Awatar przyjmuje ludzką postać i zachowuje się jak człowiek, aby człowiek mógł poczuć swe pokrewieństwo z Bogiem. „Gdybym zstąpił na ziemię w formie czterorękiego Pana Stworzenia (Narajany), zamknęlibyście mnie w cyrku i pobieralibyście opłaty od ludzi, którzy chcieliby mnie zobaczyć. Gdybym przyszedł jak zwykły człowiek, uznalibyście mnie za jednego z was i któż chciałby mnie słuchać? Dlatego przybrałem ludzką postać, ale przejawiam nadludzkie moce i mądrość”. Błogosławiony ten kto osiągnął ze mną jedność.
Powracając jeszcze do Sathya Sai Baby należy również zwrócić uwagę na kilka „ciekawostek”. A mianowicie na aurę wokół ciała Sai Baby. Otóż Dr Frank G. Baranowski z Uniwersytetu w Arizonie był człowiekiem nauki, który badał zakamarki ludzkiego ciała i umysłu w szczególności aury. Świadomy osobowości uzdrowień psychosomatycznych, widział cudowne uzdrowienia dokonywane przez tak znaczące osobistości jak Olga Worrell (właściwie Worrall, Olga Nathalie Ripich (1906-1985) i w tak znanym miejscu jak Lourdes.
W lipcu 1978 roku Baranowski usłyszał, że Awatar Sathya Sai mieszka w miejscu zwanym Withefield (to był Ashram w pobliżu Bangalore, zamieszkiwany przez Sai Babę w okresie letnich upałów). Baranowski dołączył do zespołu swoich pacjentów, którzy akurat tam się wybierali. Kiedy Sathya Sai Baba wyszedł z ashramu, Jego sylwetka zabłysła na fasadzie budynku. Dr Baranowski zawsze widział ludzką aurę, to znaczy wzór energii otaczający człowieka. Jest wiadomym, że aury wokół przeciętnego człowieka rozciągają się od trzech do pięciu stóp, (czyli od 1 do 1,5 metra).
Aury składają się z każdego możliwego koloru, a kolory te zmieniają się wraz ze zmianą stanów emocjonalnych, fizycznych i psychicznych osób. Ogólnie rzecz biorąc, ilekroć kolor niebieski jest widoczny w aurze osoby jest to oznaka głębokiej duchowości, zielony to kolor uzdrawiający, żółty oznacza wysoką inteligencję, a czerwony oznacza gniew lub frustrację. Kolor różowy, który jest rzadko spotykany, przedstawia osobę, którą można bezgranicznie kochać. Taki kolor miał wokół siebie Sai Baba.
Jak to opisał Dr Baranowski – „Otaczająca go aura przekroczyła tzw. normę w miejscu w którym stał, to pole energii osiągnęło trzydzieści, czterdzieści stóp we wszystkich kierunkach. Nigdy wcześniej nie widziałem takiej aury, jego pierwszą reakcją było poszukiwanie świetlówek, które mogły świecić na Niego. Ale kiedy patrzył na Niego, poruszał się piękny różowy wzór energii. Nie było wątpliwości, to była Jego aura”.
Dalej już powiedział (również powtarzał to w wywiadach telewizyjnych) -„ Spotkałem ponad stu świętych ludzi w Indiach. Zbyt wielu z tych świętych ludzi ma własne ego. Ich aury pokazują przede wszystkim troskę o siebie i swoje instytucje. Są więc szerokie na stopę, a może dwie stopy. Nie jestem bhaktą, przybyłem tu z Ameryki, jako naukowiec, aby zobaczyć Sai Babę. Widziałem Go, jak w niedzielę stał na balkonie, dając darśan śpiewającym wielbicielom. Przewidywana aura Swamiego nie była mężczyzną. Biel była ponad dwa razy większa niż każdego mężczyzny, błękit był praktycznie nieograniczony, a potem były złote i srebrne pasma poza tymi, daleko poza tym budynkiem, aż po horyzont. Nie ma naukowego wyjaśnienia tego zjawiska. Jego aura jest tak silna, że wpływa na mnie, stojąc przy krześle, na którym On siedzi. Czuję efekt i muszę wycierać ramię, z przerwami, jak musieliście zauważyć. Bardzo trudno mi to przyznać. Jestem naukowcem. Wygłosiłem ponad 6000 wykładów we wszystkich częściach świata, ale wierzcie mi po raz pierwszy, moje kolana się trzęsą. Aura emanująca ze Swamiego pokazuje Jego Miłość do was. Spotkałem wielu świętych ludzi, ale żaden z nich nie udostępnił wam się tak samo, jak On. To znak wielkości. Wiele lat temu mieliśmy w Stanach Zjednoczonych filozofa Ralpha Waldo Emersona. Zapytano go kiedyś: „Czym jest sukces w życiu?” I odpowiedział: „Śmiać się często i dużo, aby zdobyć sympatię dzieci, znaleźć to, co najlepsze w innych, znieść zdradę fałszywych przyjaciół, uczynić świat lepszym miejscem do życia niż wtedy, gdy się urodziliśmy, poprawiając niektóre warunki społeczne lub pomagając dziecku w zdrowiu. Wiedzieć, że jedno życie oddycha łatwiej, odkąd żyłeś, to sukces. ” Swami dał ci klucz do sukcesu – proste czteroliterowe słowo, MIŁOŚĆ (Love). Jeśli kiedykolwiek mogę użyć wyrażenia, które widziałem MIŁOŚĆ chodzącą na dwóch nogach, to właśnie tutaj.”
(Dr Baranowski ponownie zajął miejsce, a Sai Baba rozpoczął swój dyskurs. Dr Baranowski, a właściwie wszyscy, obserwował Sai Babę ze zdziwieniem i zachłannością; po zakończeniu dyskursu dr poprosił o pozwolenie na krótką przemowę ).
„Obserwowałem Swamiego, gdy do was przemawiał. Różowa manifestująca się aura była tak ogromna i silna, że wykroczyła nawet poza ścianę za Jego krzesłem. Wypełniła tę wielką salę, obejmując was wszystkich zgromadzonych tutaj. nie ma naukowego wyjaśnienia tego zjawiska. Obserwowałem Go przez tydzień, teraz gdy spacerował między wami, rano i wieczorem widziałem Jego różową aurę, która wchodzi w osobę, z którą rozmawia lub dotyka, i powraca do Niego. Dzieje się tak, ponieważ czerpiemy z Jego energii. Jego energia wydaje się być nieskończona. Rozprzestrzenia się wszędzie i może być przyciągana przez każdego wokoło.
Zwykły człowiek wkrótce się wyczerpie, krocząc tak jak on, wśród tak wielu ludzi. Widziałem, jak podchodzi do małej dziewczynki na wózku inwalidzkim i łaskocze ją. Byłem zaskoczony otaczającą go aurą miłości. Nie wychowałem się w żadnym przekonaniu, chociaż jestem chrześcijaninem i rzymskokatolikiem, a społeczności naukowej w moim kraju trudno jest zaakceptować Boga.
Twierdzą, że to nie jest naukowe. Występując z tym stwierdzeniem, ryzykuję swoją reputację. Dwa dni temu, tuż przed tą Salą, spojrzałem w Jego oczy; mają w sobie blask. Było dla mnie jasne, że spojrzałem w twarz Boskości. Nie ma na to naukowego wyjaśnienia. Według moich szacunków On jest dokładnie tym, czym wydaje się być, tym, czym On chce, abyś był, tym, czym On mówi, abyś był … Miłością. Oto czym On jest. Występowałem na zgromadzeniach, na których obecni byli prezydent Stanów Zjednoczonych Ford, królowa Elżbieta II z Wielkiej Brytanii i królowa Holandii Wilhelmina. Ale nigdy nie zapomnę tego doświadczenia. Jego wpływ jest naprawdę przytłaczający.”
Różne były głosy dlaczego Sai Baba odszedł wcześniej niż to zapowiedział. Otóż ma to moim zdaniem związek z kalendarzem księżycowym, który jest używany wśród ludzi posługujących się językiem Telugu (tak jak Swami) w Prowincji Andra Pradesh i według tego kalendarza a także zgodnie z przyjętą tradycją liczenia lat od poczęcia, wszystko by się zgadzało.
W istocie słowa Swamiego brzmiały: 'Urodzę się między Bangalore a Mysore, w stanie Karnataka’.”
Howard Murphet w swojej książce Sai Baba: zaproszenie do chwały (rozdział IV)pisze:
„Ostatecznie Sathya Sai twierdzi, iż nastanie Prema Sai, który narodzi się rok po odejściu ciała Sathya Sai w Karnatace (dawny stan Mysore) w miejscowości położonej między Bangalore a miastem Mysore”.
Wraz z żoną będąc wielokrotnie w Indiach dotarła do nas wiadomość, że w małej wiosce na południu Indii, pomiędzy Bangalore a Mysore urodził się w 2012 roku mały chłopiec. Wszystko wskazywało, że to może być Prema Sai, czyli następna i ostatnia reinkarnacja Sathya Sai Baby.
Prema Sai urodzi się w Doddamalur taką też informację podał w dniu 28 kwietnia 2011, o godz 11:04 IST – czyli w cztery dni po odejściu Sai Baby) serwis informacyjny TOI z podtytułem Czy reinkarnacja stanie się rzeczywistością, czy nie? Cokolwiek się wydarzy, maleńka wioska Doddamalur, przy autostradzie Bangalore-Mysore, z pewnością znajdzie się w wiadomościach w nadchodzących latach, a dziesiątki opowiadań będą tu krążyć wokół reinkarnacji Sathya Sai Baby jako Prema Sai. To, co uwiarygodniło ten fakt oparte jest na książce „Sri Sathya Sai – Anandasai” autorstwa, gorliwego wielbiciela Sai Baby. Twierdzi on, że bóg-człowiek podczas swojej wizyty w Doddamalur powiedział mu, że Sai Baba ma trzy wcielenia w Kalijudze, a wśród nich jest drugim awatarem Shirdi Sai Baby. Trzecim będzie Prema Sai, który urodzi się w tej wiosce. Twierdzi również, że Sai Baba podczas swojej wizyty w latach 60-tych pokazał mały dom, w którym się urodzi. Jednakże zamieszanie panuje wśród ludzi, którzy twierdzą, że Sai Baba reinkarnuje się w tej wiosce. Dlaczego Sai Baba wybrał tę wioskę?
Wieśniacy dobrze obeznani z historią twierdzą, że Sai Babę porwała historia religijna i mitologiczne znaczenie tej wioski. Ludzie mówią, że mędrzec z Kanwy odbył tutaj pokutę a kiedyś w średniowieczu była to osada bramińska. Mówi się, że święty Purandaradasa odwiedził tutaj świątynie Aprameya i Kryszny oraz przedstawił dyskurs na temat tej wioski i świątyni. Świątynia ta została zbudowana w XI wieku. uważa się, że mędrzec Vyasa zrobił figurę raczkowania małego dziecka tj. Kryszny. Sai Baba był zachwycony historycznym znaczeniem tej wioski.
W dniu 28 kwietnia 2012 rok, czyli rok po odejściu Sathia Sai Baby (24 kwietnia 2011r.), dziennik hinduski First Post podał następującą informację – Doddamallur, senna wioska w okręgu Mandya w Karnataka, znajduje się u progu historii. Sri Sathya Sai Baba przewiduje tu swoje odrodzenie jako Prema Sai. Podczas gdy rok przybycia reinkarnacji jest niepewny – różne źródła podają to w latach 2012, 2023 i 2030 – przy czym nie ma sporów o przyszłą rolę Doddamallur w utrwalaniu duchowego dziedzictwa Sai Baby.
Należy podkreślić, że w wiosce tej znajduje się bardzo stara i znana świątynia poświęcona Sri Aprameyaswamy i Navaneetha Kriszny lub Ambegali czyli raczkującemu małemu Krisznie.
Pary bezdzietne odwiedzające tę świątynię i modlące się szczerze do Kriszny, wkrótce mają potomstwo. Następnie te pary co się bardzo często zdarza wraz z dzieckiem odwiedzają świątynię, dziękując Krisznie za ten dar życia, i przynoszą małą srebrną lub drewnianą kołyskę którą zawieszają w świątyni. Na początku 2020 roku odwiedziliśmy z moją małżonką dom w którym urodził się chłopiec, któremu przypisuje się ze będzie Prema Sai. Poznaliśmy też całą rodzinę. ( https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3896,dlaczego-swiat-czeka-na-prema-sai–kolejna-relacja-z-indii.html )
Byłem w Shirdi i wielokrotnie w Puttaparthi. Czuje się tam nadal ogromną energię oraz bezpieczeństwo.
Pozostaje pytanie, jeżeli Prema Sai jest tym chłopcem na pewno? Czy też dowiemy się wkrótce o innym. Należy podkreślić, że Sathya Sai Baba ujawnił swoją misję w wieku 12 – 14 lat. Czyli możliwe że już niedługo będziemy się mogli dowiedzieć kto nim jest i gdzie przebywa Prema Sai. Niestety pandemia pokrzyżowała wszystkie moje dalsze plany dokumentowania tej zagadki i w szczególności podróży do Indii.
Prema Sai może już wkrótce ujawnić się w 2023 lub 2024 roku.

Źródła:
- A. Kotowiecki, DLACZEGO ŚWIAT CZEKA NA PREMA SAI? – KOLEJNA RELACJA Z INDII, https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3896,dlaczego-swiat-czeka-na-prema-sai–kolejna-relacja-z-indii.html
- A. Kotowiecki, SHIRDI SAI BABA, https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3926,shirdi-sai-baba.html?cat_id=58
- A. Kotowiecki, SATYA SAI BABA – CZŁOWIEK, KTÓREGO MOC WPRAWIŁA W BEZGRANICZNE ZDUMIENIE …., https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3441,satya-sai-baba—czlowiek-ktorego-moc-wprawila-w-bezgraniczne.html?cat_id=95
Czytałem dwie książki kobiet „z dworu” Sai Baby, które uciekły z jego aszramu. Obie nie miały wątpliwości. To była potężna walka duchowa. Sprawa ewidentnie demoniczna. Długo lizały rany, a ich fascynacja „cudotwórcą” musiała skończyć się solidną modlitwą o uwolnienie.
Opis ucieczki z aszramu Kanadyjki polskiego pochodzenia, Barbary Szandorowskiej (opisała je w książce „Spotkanie z guru”, Toruń 1994) przypomina scenariusz filmu sensacyjnego. I niezłego horroru.
Sam Sai Baba był przekonany o swej boskości. Jako 21-latek napisał w liście do brata, „Mam zadanie do wykonania: Roztoczyć opiekę nad całą ludzkością, żeby zapewnić wszystkim życie przepełnione Anandą (czyli boską szczęśliwością)”.
Jak bardzo pasują do niego słowa św. Pawła, mówiące o człowieku, który „zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem”. (2 Tes 2, 4. 9-12).
„Cuda” Sai Baby przyciągały tłumy. Mistrz potrafił tworzyć małe przedmioty, takie jak pierścienie, statuetki, naszyjniki, zdjęcia, krzyżyki, słodycze, zegarki, amrytę, lingamy (święte złote jaja związane z kultem boga Śiwy), owoce oraz żywe zwierzęta. Twierdził, że materializuje je ze swoich myśli.
Gdy czytałem opowieści o „cudach” Sai Baby przychodziła mi na jednoznaczna zapowiedź Jezusa: I wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz, oto tam: nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe, wybranych” (Mt 24, 24)
https://www.gosc.pl/doc/845126.Sai-Baba-umarl-A-Jezus-zyje
Niczego w życiu bardziej nie chciałam, jak zobaczyć twarzą w twarz Sai Babę. Nie udało się. Wiele czasu spędziłam czytając książki autorów, którzy byli z Babą (Cristal, Hislop).
Cieszę się, że po latach oglądania i czytania rzeczy, których prawie nie pamiętam w internecie ( oprócz słuchania mantr) coraz więcej jest o Babie, Jego życiu i naukach. Dziękuję Wszystkim,którzy się do tego przyczyniają i to robią.
Dużo rzeczy jest ważnych bo dotyczy życia, ale tak naprawdę nie ma nic ważniejszego od poznawania Boga, a zarazem siebie samego.