30 maja 2017 premierę miała debiutancka gra studia The Deep End Games, w którego skład wchodzą współtwórcy m.in. serii Bioshock oraz Dead Space. Perception jest nietypowym horrorem oferującym bardzo oryginalny styl gry i oprawę graficzną. Dlaczego? Główna bohaterka, Cassie, jest niewidomą dziewczyną, która udaje się do opuszczonej, nawiedzonej posiadłości celem znalezienia źródła dręczących ją koszmarów. Po domu porusza się, odkrywając kolejne korytarze, pomieszczenia i zakamarki za pomocą echolokacji oraz kilku aplikacji mobilnych przeznaczonych dla osób niewidomych – m.in. syntezatora mowy „text to speech” oraz aplikacji, dzięki której może połączyć się z kimś, kto opisze jej zdjęcie wykonane smartfonem. Gra bazuje na silniku Unreal Engine 4.

Cassie jest zmuszona polegać na swojej intuicji oraz opanowanym do perfekcji zmyśle słuchu, za pomocą którego rozpoznaje elementy otoczenia oraz odległości między nimi. W ten sposób każdy usłyszany dźwięk odkrywa przed nami okoliczny obszar, którego zasięg oraz czas wyświetlania zależy od samego źródła dźwięku – radia, metalowych rur czy stukania specjalną laską o drewniane podłoże. Jednak wszystko to ma swoje konsekwencje jak mawiał klasyk „Jeżeli długo patrzysz w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć na ciebie”, ponieważ każdy odgłos zwraca na nas uwagę potencjalnych oponentów. Mimo wszystko nie jest to tak wyśrubowane jak mogłoby się na początku wydawać. Zanim wywołałem pierwszego ducha potrzebowałem serii ponad kilkunastu stuknięć laską. Wówczas nie pozostało mi nic innego jak natychmiastowa ucieczka i przeczekanie niebezpieczeństwa w ukryciu.

Fabuła nie jest jakichś najwyższych lotów, lecz ma swoje mądre przesłanie. Po prostu eksplorujemy nawiedzoną posiadłość, „czytamy” kolejne notatki, przywołujemy wspomnienia oraz odkrywamy tragiczną historię mieszkańców tego miejsca, których źródłem wszelkich nieszczęść jest zły duch. To, co najbardziej urzeka w grze to jej przekaz. W Perception boimy się ciemności, niezidentyfikowanych dźwięków, poruszania się po omacku oraz uczucia bycia obserwowanym. Nie jesteśmy w stanie określić nawet, czy akcja gry dzieje się za dnia, czy w nocy. Czujemy się nieswojo i na straconej pozycji w razie konfrontacji. Niewidomi zmagają się z tym na co dzień i nie jest to dla nich nic nadzwyczajnego.

Oprawia wizualna nie jest specjalnie skomplikowana. Gra jest skąpana w czerni, odcieniach szarości i błękitu. Czasami natrafimy jedynie na jaskrawozielone elementy informujące nas o możliwości ukrycia się bądź wskazujące właściwą ścieżkę. Czerwień oznacza obecność wroga i śmiertelne niebezpieczeństwo. W grze zachwyca oprawa audio, która jest bardzo dobrze zrobiona, a każdy szczegółowy dźwięk został dopracowany.

Zalety:

– fabuła, przekaz, historia

– przyjazna nawet dla początkujących z grami horror

– oryginalny i dobrze wykonany pomysł na rozgrywkę

– dobra optymalizacja i niskie wymagania sprzętowe

– artystyczność w wykonaniu całej gry

Wady:

– nietrudno o zagubienie i utknięcie w niektórych etapach

– gra przez cały czas opiera się praktycznie na tym samym schemacie

– nieuważnym bardzo łatwo jest pogubić się w opowiadanej historii

WYMAGANIA SPRZĘTOWE GRY: Windows 7 64-bit, dwurdzeniowy procesor 2,4 GHz, 4 GB RAM, NVIDIA GeForce GTX 470 lub Radeon 6870.