Ujawniono kolejne taśmy prawdy, z których wybrzmiewają głosy kilku prominentnych polityków oraz duchownego.

W rolach głównych: Ksiądz Kazimierz Sowa, były Minister Skarbu Państwa Włodzimierz Karpiński, Gen. Marian Janicki; były szef BOR, Paweł Graś prawa ręka byłego Premiera Donalda Tuska, Jerzy Mazgaj – biznesmen, Głos.

Układanki polityczne byłej ekipy rządzącej nie robią już większego wrażenie. Cóż znaczy Ojczyzna, Polska, Naród, Obywatele – opisali przedmówcy z taśm prawdy w poprzednich nagraniach. Oczywistym jest, że  będąc na „luzie” mówili prawdę jak postrzegają swój kraj, którym sterowali osiem długich lat.

Kazimierz Sowa nigdy nie skrywał wielkiej sympatii do PO-PSL.

Brylował w mediach zaprzyjaźnionych niczym celebryta zachwalając „dobro”, które czynią na rzecz Ojczyzny Jego koledzy. W TVN 24 był czynnym komentatorem życia politycznego prezentując poglądy Kościoła swoimi słowami.W relacjach starał się zachowywać pozory, że wiara jest Jego powołaniem. Bezwzględne głoszenie prawdy, szacunek bliźniego, przebaczanie.

Brawo Wy…

W świetle tych wartości głoszonych przez „WIELEBNEGO” fragmenty nagranych rozmów nie szokują wulgaryzmami, dyskusją o układach absolutnie. Kto nie przeklina, niech pierwszy rzuci kamieniem.

SZOKIEM jest wypowiedź Księdza Sowy w rozmowie z biznesmenem Jerzym Mazgaj, zaprzyjaźnionym z politykami wielu opcji.

Skarży się „bogaty Pan” Księdzu, że media prawicowe zadają jemu trudne pytania, piszą o nim.

No i okazał swoje oblicze „WIELEBNY”.

„ Zniszczyć Jurek, zniszczyć, nie polemizować. Zniszczyć to towarzystwo!!!!!!!  – Proponuje Kazimierz Sowa koledze Jurkowi.

Gdzie Miłosierdzie, przebaczenie, miłość do każdego bliźniego. Zniszczyć kogo ?- wolne media, czy autora tekstów w Gazecie Polskiej?

Proponuję Kazimierzu, przeproś Boga za ten potężny grzech pychy, chamstwa zwyczajnego.

Krzyżem przed Ołtarzem w ramach pokuty trzy doby poszcząc.

Bóg Miłosierny wybaczy, o czym Ksiądz wiedzieć powinien.

Tak to jest, kiedy miesza się w politykę, brudne układy ktoś, kto ma zupełnie inne zadanie do spełnienia na swojej drodze życia.

Zbłądziłeś, przepraszaj i proś o wybaczenie. Póki, co przyjąłeś „bracie Kaziu” postawę bardzo butną. Zero pokory. To kolejny grzech…tak sądzę.

Dopełnieniem pokuty byłoby całkowite wycofanie z życia publicznego i koncentracja tylko na czytaniu Biblii ze zrozumieniem.

AMEN.

Zdjęcia; Źródło : Internet