Koniec politycznej hucpy! – „Tysiące ludzi na ulicach w dniu rekordu zakażen.Rządzący! Tego chcieliście? Każecie policji strzelać do ludzi? Czy szukacie wymówki, gdy za tydzień będzie 25 tys. zakażonych? Wzburzenie tłumu to najgorsze co mogliście zrobić w tym czasie. Wstyd!” – podkreślają lekarze z Porozumienia Chirurgów Skalpel.

Musimy działać wspólnie a nie dolewać benzyny do ognia. – „Jako lekarze obserwujący działania rządu w ciągu ostatnich dni żądamy natychmiastowego zawieszania działań wzbudzających w społeczeństwie bunt. Oczywistym jest, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego z dnia wczorajszego jest zagraniem politycznym wymierzonym w społeczeństwo” – piszą wkurzeni lekarze. – „Wasi Obywatele są zmęczeni, sfrustrowani, wystraszni i to co powinien robić rząd to zapewnić społeczeństwu poczucie bezpieczeństwa” – dodają.

Polska zmierza w kierunku ulicznej rewolucji. – „Alarmujemy, działanie rządu wyprowadzi ludzi na ulice , również tych którzy są chorzy. Potrzeba tylko iskry by wybuchły zamieszki. Ludzie wyją na ulice, dadzą upust frustracji i to będzie waszą winą, gdyż zrobiliście to świadomie i z premedytacją.
Nie dokładajcie nam pracy, strasu i obowiązków. Pandemia kiedyś się skończy. Trupy do rozliczenia zostaną” – przypominają chirurdzy.

Państwo przestało działać skutecznie. – „W wielu miastach kwarantanna to fikcja. Opóźnione wpisy wyników do bazy EWP, brak ludzi w sanepidach do śledzenia kontaktów, ukrywanie kontaktów przez pacjentów ze strachu o utratę pracy, krótka 10-dniowa kwarantanna bez testowania – bez kwarantanny nie da się pokonać wirusa” – stwierdza dr Paweł Grzesiowski.

Rząd utracił kontrolę nad pandemią! – „Wszystko dlatego, że rząd nie panuje już nad sytuacją. Kraj nie został przygotowany do walki z wirusem i pandemia żyje już swoim życiem” – oceniają sytuację lekarze z Porozumienia Chirurgów Skalpel.

Rząd wie co robi? – „Dzięki włączeniu lekarzy rodzinnych, w system leczenia pacjentów z koronawirusem, wzrosła liczba przeprowadzanych testów. W tej chwili 2/3 przypadków pochodzi ze źródeł rozproszonych – mamy lepsze rozeznanie gdzie rozwija się wirus” stwierdził minister zdrowia Adam Niedzielski w Sejmie.

To strategiczny błąd rządu w walce z COVID-19. – „Ta opinia nie jest zgodna z wiedzą o tej pandemii – testowanie osób objawowych pozostawia osoby bezobjawowo zakażone w szarej strefie, a one także roznoszą zakażenia w środowisku. Tylko znajomość obu grup umożliwia kontrolę epidemii. Śledzenie kontaktów i testy” – kolejny raz przypomina dr Paweł Grzesiowski.

Fot. Adam Guz/KPRM