Nie chcę używać mocnych słów, ale to co mówi Błaszczak, Kaczyński et consortes o programie SAFE, zakrawa na zdradę polskich interesów.

Politycy PiS negując konieczność programu SAFE, czyli niskooprocentowanej pożyczki na zbrojenia, którą przyznała nam UE balansują na granicy zdrady narodowej.
No bo jak inaczej nazwać ich słowa, że lepiej kupować broń, tak konieczną polskiej armii, w USA, jak w Polsce.
W polskich firmach zbrojeniowych.

Kogo oni reprezentują?

Polskich wyborców czy Trumpa?

Polskich przedsiębiorców czy amerykańskich?

I na co liczą za taki lobbing?
A może jest to spłata zaciągniętych długów?
Za poparcie Pomarańczowego Narcyza, dla Nawrockiego.

W każdej firmie takich zdrajców by już na taczkach z gnojem wywieźli.

I tak trzeba zrobić, za rok, w wyborach parlamentarnych.