1. Absolutnie nie wiążę pobytu pana Kaczyńskiego, pana Sikorskiego w Londynie z zamachem.

2. Można wiązać ewentualnie pobyt pana Sikorskiego z pobytem pana Kaczyńskiego ze względu na media i manierę BBC zapraszania „ekspertów”. Te rozmowy dotyczą przecież Brexitu, więc będą na pewno zauważalne w mediach.

3. Zamach odbył się w miejscu, które dla tego typu działań terrorystycznych jest wręcz „skarbem”. Parlament, White Hall, Downing Street. Wyjątkowo medialne miejsce, a o rozgłos jest jednym z celów terrorystów.

4. Miejsce zamachu jest jednym z punktów, przez który musi każdy przejechać jeśli ma jakiś interes administracyjno-rządowy, a nawet w mediach. Nic więc dziwnego, że pan Sikorski znalazł się w tym obszarze. tam też jest ciągły ruch. To był przypadek. Wizyta pana Kaczyńskiego nie była nagłaśniana.

5. Zamach wszyscy wiążą z terrorystami islamskimi. Można dopuścić hipotezę, że jednym z motywów mógł być Brexit, bo społeczność islamska nie chce tego, gdyż utrudni jej to „wypady” do UE i sprowadzanie do UK krewnych i znajomych.

6. Od dawna twierdzę, że przed takimi zamachami nie da się obronić, ani ustrzec. Prowadzone są prace nad badaniem wizerunków twarzy uchwyconych przez miejski monitoring pod kątem ujawniania emocji. Brzmi jak SF, ale ostatnio miałem do czynienia z taką pracą doktorską na warszawskiej Politechnice (żadna ze służb nie interesowała się autorem!). Ma to ułatwić wychwytywanie osób przed bezpośrednim czynem. Moim zdaniem, to i tak nic nie da, bo ujawniony samobójca i tak zamachu dokona. Poza tym to dopiero rozwijany system.

Więcej nic nie napiszę, bo nie chcę by kogoś coś dopadło.