Mając na uwadze rolę i misję niezależnych mediów obywatelskich oraz ważny interes społeczny odmówiliśmy Policji z Gliwic udzielenia informacji. Jednocześnie przypominamy, że każdy tekst publikowany na portalu Pressmania.pl służy wartości nadrzędnej – misji społecznej. Dziennikarze współpracujący z naszą redakcją ujawniają bardzo często fakty, które burzą porządek polityczny, społeczny czy gospodarczy. Nasi dziennikarze śledczy, którzy współpracują również z innymi mediami, są niejako przewodnikami społecznymi po wszelkich zawiłościach, zarówno prawnych jak i tych, które z prawem się kłócą. Każdy tekst powstaje w wyniku długotrwałego procesu, jakim jest śledztwo dziennikarskie. Zawsze kierujemy się jednym z pierwszych zdań zapisanych w Kodeksie Etyki Dziennikarskiej, które ma następującą treść: zadaniem dziennikarzy jest przekazywanie rzetelnych i bezstronnych informacji oraz różnorodnych opinii, a także umożliwianie udziału w debacie publicznej – wolności słowa i wypowiedzi musi towarzyszyć odpowiedzialność za publikacje w prasie, radiu, telewizji czy Internecie. Działamy także w zgodzie z zapisem zawartym w Dziennikarskim Kodeksie Obyczajowym Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej, który brzmi: Podstawowym obowiązkiem etycznym dziennikarza jest poszukiwanie i publikowanie prawdy. Niedozwolone jest manipulowanie faktami…. Z kolei prawo prasowe w rozdziale drugim przywołuje prawa i obowiązki, których każdy pracujący w redakcji musi przestrzegać.

Publikujemy pismo skierowane do naszej redakcji przez III Komisariat Policji w Gliwicach.

Komenda Powiatowa Policji III Komisariat w Gliwicach sprawa Humpty Dumpty

Nasza odpowiedź skierowana do Policji w Gliwicach jest jednoznaczna. Będziemy stać na straży prawa, a nasi dziennikarze oraz informatorzy mogą czuć się bezpieczni, bo nie ujawnimy ich danych, jeśli będą sobie tego życzyli zgodnie z prawem prasowym.

Komisariat III Policji

Gliwice

dot.: l. dz. K-914/16/WB

RSD 540/16

Szanowny Panie,

Z uwagą zapoznałem się ze skierowanym do mnie pismem i z przykrością muszę odmówić przedstawionemu w nim żądaniu.

Przede wszystkim przeszkodą w ujawnieniu danych, o które wnosicie, prócz zasad etycznych wyznawanych przeze mnie, a wywodzących się z tradycji chrześcijańskiej, jaka od wieków towarzyszy mojej rodzinie, upatruję w jasnym przepisie art. 15 ust. 2 i 3 Prawa prasowego, zgodnie z którym  dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy danych umożliwiających identyfikację autora listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nie ujawnianie powyższych danych, a obowiązek dochowania tajemnicy dotyczy również innych osób zatrudnionych w redakcjach, wydawnictwach prasowych i innych prasowych jednostkach organizacyjnych.

Zgodnie zaś z dyspozycją art. 16 w/w ustawy  dziennikarz jest zwolniony od zachowania tajemnicy zawodowej, o której mowa w art. 15 ust. 2, w razie gdy informacja, materiał prasowy, list do redakcji lub inny materiał o tym charakterze dotyczy przestępstwa określonego w art. 254 Kodeksu karnego albo autor lub osoba przekazująca taki materiał wyłącznie do wiadomości dziennikarza wyrazi zgodę na ujawnienie jej nazwiska.

Zatem jest oczywiste, że w przypadku rzekomego naruszenia przez dziennikarza posługującego się nickiem Humpty Dumpty (na co prawo mu zezwala) art. 212 § 2 kk przesłanka ujawnienia jego danych nie jest spełniona i tym samym odpowiedź moja, jako redaktora naczelnego, może być tylko taka, jak w pierwszym zdaniu.

Zwrócić jednak należy uwagę, że publikowane u nas materiały są oparte o rzetelnie zbierany materiał śledczy i treści zawarte w artykułach przez Was wymienionych odpowiadają prawdzie.

Zgodnie z art. 43 Prawa prasowego ten kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do opublikowania lub zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do podjęcia lub zaniechania interwencji prasowej podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Z kolei groźba bezprawna to termin szerszy od groźby karalnej (art. 190 § 1 kk), a jej definicja legalna zawarta w treści art. 115 § 12 kk obejmuje także groźbę spowodowania postępowania karnego. Czyn ten ma charakter formalny, gdyż skutek w postaci zmuszenia innej osoby do określonego zachowania się nie musi nastąpić. Przedmiotem ochrony jest tu nieodzownie związane z działalnością oraz społeczną rolą mediów konstytucyjne prawo do wolności wypowiedzi, a tym samym urzeczywistnienie prawa obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Bezprawne wymuszanie zaprzestania informowania o określonych zdarzeniach, z jakiegoś subiektywnego powodu niekorzystnych dla ich bohaterów, w sposób istotny narusza te uprawnienia i czyni prasę „kaleką”, uprawnioną jedynie do publikacji materiałów zgodnych np. z linią polityczną władz, czy komentarzy przychylnych dla osób publicznych. Z przyczyn oczywistych prasy takiej nie sposób nazwać już wolną, co w ustroju demokratycznym i w standardach właściwych dla państw członkowskich Unii Europejskiej jest niemożliwe do zaakceptowania.

W odczuciu społecznym próba wymuszenia na naszej Redakcji danych objętych tajemnicą dziennikarską przy braku przesłanki ją znoszącej może być odbierana w powyższy sposób.

Jest bowiem rzeczą oczywistą, że z uwagi na posiadanie przez nas dowodów na przetrzymywanie zasiłków pielęgnacyjnych dla czwórki dzieci (od września 2015 r.) do nadal zarzut pomówienia jest kuriozalny. Również niepoważny jest zarzut dotyczący braku „zagubienia” rodziny przez PCPR w Gliwicach choćby dlatego, że materiał dziennikarski był ilustrowany oficjalnymi dokumentami potwierdzającymi postawioną w nim tezę.

Skoro jednak urzędnicy w/w placówki czuli się urażeni treścią materiału to przecież nic nie stało na przeszkodzie, aby zgodnie z art. 31a ust. 1 ustawy Prawo prasowe na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niebędącej osobą prawną, redaktor naczelny właściwego dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym. W chwili obecnej brak jakiejkolwiek wiarygodnej informacji, czy opublikowane przez portal Pressmania.pl informacje były nieścisłe, czy też nieprawdziwe a jeśli tak, to w jakim zakresie.

Przypomnieć również należy, że rzeczona placówka i jej kierowniczka od kilku lat jest krytykowana przez niezależne media i ani razu nie wniosła sprostowania, co ma swoją wymowę.

Z uwagi na powyższe proszę również o podanie nazwiska prokuratora, nadzorującego w/w „śledztwo”, gdyż wobec naruszenia  elementarnych zasad, na których zbudowana jest Unia Europejska, o ochronę prawną będę zmuszony zwrócić się do Prokuratora Generalnego.

Łącząc wyrazy szacunku,
Krzysztof Sitko
Redaktor naczelny portalu Pressmania.pl
www.pressmania.pl
dziennikarz gazety internetowej Glosgminny.pl