Małgorzata Klemczak

xxxxxxxxxxxxxxxx

LIST OTWARTY

DO POSŁANEK, POSŁÓW

SENATORÓW RP

 

Niniejszy tekst stanowi KRZYK w imieniu tysięcy ludzi w kraju, którzy dzięki bierności kolejnych ekip rządzących zdani są na wegetację.

Piszę w imieniu swoim, jak i innych borykających się z tożsamym dramatem.

W Polsce, kraju cywilizowanym będącym członkiem Unii Europejskiej żyją ludzie pozbawieni całkowicie dochodu.

Zero, czyli nic.

Rozsyłam prośby, apele do polityków od lat, aby zapisy Ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zostały natychmiast zmienione. BŁAGAM O ZMIANY. I co?  I nic z tego nie wynika. Nie ma problemu przecież.

Otrzymuję odpowiedzi z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, że nikt nie przewiduje nowelizacji. Krzywdzące zapisy w Ustawie z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, to Art.57 oraz Art. 58,

Warunki przyznawania świadczeń na rzecz osób niezdolnych do pracy z zapisem „ częściowo, trwale częściowo” przytoczone w ww. Art. uderzają w jednostkę słabszą z pełnym impetem.

Posłowie, Senatorowie z różnych opcji politycznych powinni znać wszystkie Ustawy. Pytam, dlaczego nikt przez 20 lat nie zauważył potężnej krzywdy wobec ludzi dotkniętych przez los.

Skąd się wzięło magiczne 18 miesięcy? Kto wpadł na tak drastyczny w skutkach pomysł?

Kto ustalił, że nie zlicza się wszystkich okresów składkowych, nieskładkowych wobec osób, które były czynne zawodowo nawet przez kilka lat? Pracowali uczciwie zasilając wspólny budżet swojej Ojczyzny. Płacili podatki, odprowadzali składki na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynikających z nałożonego obowiązku. Zostali pozbawieni dochodu tylko dlatego, że zachorowali. Stan zdrowia nie pozwala na podjęcie pracy. Bardzo często wiele schorzeń jest następstwem właśnie ciężkiej pracy. Za te cegiełki w budowie kraju zamiast dziękuję słyszą: nie otrzyma Pan/ Pani/, dziecko świadczenia ŻADNEGO. Pytam, dlaczego przez tyle lat nikt nie zauważył sprzeczności wobec zapisów w Konstytucji.

Konstytucja ma najwyższą moc prawną w systemie państwa. Wszystkie inne akty nie mogą kolidować z wykładnią Ustawy zasadniczej. Konstytucja odnosi się do wolności, praw ekonomicznych, socjalnych. Do ich katalogu należy zaliczyć prawo do ochrony zdrowia oraz prawo do opieki zdrowotnej, zachowania godności. Najwyższą wartością prawnie chronioną, to –życie, zdrowie, godność każdego człowieka. Ich realizacja musi być gwarantowana przez władzę publiczną.

Ponadto Art. 32 Konstytucji stanowi, że;

„Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”.

Słuszny, humanitarny zapis. Całkowicie sprzeczny z rzeczywistością.

Osoby chore są wykluczone społecznie, pozbawieni świadczeń. Będąc osobą czynną zawodowo ubezpieczony otrzymuje pobory z potrąceniem kwot, które zasilają budżet Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Odprowadzane kwoty nie wynikają z dobrowolności, a obowiązku nałożonego przez państwo. Funkcjonujący system skonstruowany jest w taki sposób, że im większe pobory, tym większe składki zostają odprowadzane na rzecz ZUS. Dochody obliczane są w kwocie brutto. Pracownik otrzymuje do swojej dyspozycji wypracowany dochód netto tj. umniejszony o wszelkie potrącenia na rzecz budżetu państwa, w tym również ZUS.

Gdzie są pieniądze przekazywane przez pracownika przez lata pracy? – ciężkiej pracy.

Pozyskując je do własnej dyspozycji miałby możliwość lokowania według swojego uznania, w tym zabezpieczając siebie w przypadku choroby. Inna sytuacja miałaby miejsce w przypadku dobrowolności płatności składek, a nie obowiązku. Wszelkie umowy łączą dwie strony. Ja płacę za coś, Ty zaspakajasz moje roszczenia. Ot nie, tak nie jest. Tysiące osób płaci za coś, czego nigdy nie odzyska w chwili, kiedy taka potrzeba nastanie.

Rozpoczyna się kampania wyborcza. Skupienie na układaniu List kandydatów do Parlamentu jest priorytetem.

Dalej wyuczenie regułek obrazujących korzyści z programu, które dana Partia wdroży po objęciu władzy. Potok słów bez pokrycia nie świadczy o wielkości jednostki, jak i środowiska, które reprezentuje, a o żałosnej manipulacji swoich rodaków.

Przerabiam to od kilku lat. Piszę Apele obrazujące dramaty ludzkie będące następstwem karygodnych wręcz zapisów w Ustawie, ślę je na skrzynki biur poselskich.

Szacunek do obywatela – ŻADEN! Dowody – proszę bardzo. Po kilku dniach od przekazania wiadomości drogą elektroniczną otrzymuję komunikaty – wiadomość usunięta bez odczytu.

Na 50 takich wiadomości 2, 3 odpowiedzi – PRZYKRO NAM….

Nie piszę, że mi ktoś drzwi pomalował farbą. Moje przekazy są czytelne. Dla wielu z Was politycy temat zupełnie obojętny, choć dotyczy dramatu ludzi.

Obecnie tak modny przekaz o równym traktowaniu WSZYSTKICH LUDZI bez względu na światopogląd, idee, orientacje seksualne.

Wszyscy, czyli kto ?

Panie Biedroń …między innymi i z Pana Biura otrzymałam wiadomość „ usunięta bez odczytania”.

Jaka jest Pana idea?- wobec kogo ta równość i wobec jakich przepisów Pan ją promuje?

Jest Pan czynnym politykiem od lat. Nie dostrzegł Pan tej grupy wykluczonych w myśl zapisów w Ustawie – art. 57 oraz art. 58?

Panie Kosiniak – Kamysz również Pan nie poczynił w zmianie zapisów żadnych czynności.

Odpowiedź otrzymałam z Ministerstwa, któremu Pan przewodził jeszcze kilka lat temu – nie planujemy zmian odsyłając mnie do „pomocy społecznej”.  Boli proszę Pana – i to jak. Pewnie Pan tego nie rozumie.

Panie Schetyna – napisałam do Pana biur, biur polityków z obecnej koalicji. Wiadomości zostały usunięte bez odczytu.Cisza…niby, po co zajmować się życiem szarych ludzi.

Wobec tego proszę,  odpuście sobie slogany – wolność- równość- demokracja.

Przykre, ale kilku parlamentarzystów z PIS, którym zaufałam również zawiedli.

Ministerstwo utrzymuje, że w tej sprawie nie planuje się żadnych zmian. Była dwukrotna odpowiedź z Kancelarii Pana Prezydenta Andrzeja Dudy, w której przepraszano za zaistniały stan. Również Senat odniósł się do problemu ubolewając, iż władnym w tych sprawach jest dane Ministerstwo. Labirynt, z którego nie ma drogi wyjścia.

Pozbawić godności człowieka pozostawiając jego samemu sobie w chwili, kiedy traci zdrowie to zwyczajna Eutanazja prowadzona w myśl przepisów prawa.

Macie pojęcie, czym jest najważniejsze dobro? – to ŻYCIE KAŻDEGO CZŁOWIEKA.

Chory człowiek musi aplikować leki podtrzymujące funkcje życiowe. Za co ma je nabyć nie mając żadnego świadczenia, pomocy ze strony państwa?

Cierpią dzieci, które nie dostają rent po zmarłych rodzicach, bo Śp. Mama, Ojciec miał przerwę w płatności składek 18 miesięcy, choć w kraju przepracował 15 lat odprowadzając je systematycznie. Może los zmusił do wyjazdu „za chlebem” poza granice na 2, 3 lata, aby poprawić byt rodzinie.

Tragedia dotknęła mnie osobiście, dlatego właśnie temat nie jest mi obojętny.

Mój mąż ubiega się o rentę przeszło sześć długich lat. Błędy orzeczników w ustaleniu okresu niezdolności do pracy skutkują wydłużeniem sporu, decyzji końcowej. Przez tych sześć lat jest na moim wyłącznym utrzymaniu. Nie otrzymuje ŻADNEGO ŚWIADCZENIA, żadnej pomocy ze strony państwa. Gdyby mnie nie było, umarłby już kilka lat temu z głodu na ławce w parku.

Trwale częściowo niezdolny do pracy, renty nie dostanie mimo przepracowania 35 lat.

Niezdolność uznano po 18 miesiącu od ustania stosunku pracy. Dlaczego?- bo orzecznicy swobodnie zmieniali daty jej powstania.

W sekundę niestety i ja straciłam zdrowie. Nie mogę świadczyć pracy w takim „tempie”, abym zabezpieczyła męża, siebie w przetrwaniu.

Zostaliśmy wykluczeni społecznie po 40 latach mojej ciężkiej pracy i 35 latach pracy męża. Brak płynności finansowej z mojej strony i upadek na samo dno.

ZA, CO ? – pytam.

Obłożona pożyczkami, kredytami zaciąganymi na zwyczajne przetrwanie pętla na szyi już zaczęła dusić. Odrzuciłam swoją dumę, godność prosząc ludzi o pomoc w przetrwaniu.

W Ojczyźnie stałam się żebrakiem bez grama swojej winy. Obnażyłam swoją życiową porażkę. Moje nazwisko jest udostępniane w tysiącach miejsc w sieci. Polityku Ty, Ty i Ty – pomyślisz przez chwilę o emocjach, które mną targają? Nie wiesz, bo taki dramat Ciebie wprost nie dotyczył. Dotyczy innych- setek tysięcy ludzi. Problemu nie da się odgrodzić kurtyną z najcięższej tkaniny. Skrzywdzonych przez system przybywa każdego roku.

Wiesz, co to jest walka o życie poniżając się do granic wytrzymałości ? Mam to szczęście, że na swoich plecach niosą mnie Przyjaciele, którzy tak jak i ja nie rozumieją, jak można zabrać godność  ludziom. Jeden z nich tak bardzo zaangażowany w pomoc jest w stanie podjąć głodówkę, aby zwrócić uwagę na niemoc ludzi.

Serio ?- tak , całkiem serio. Ten człowiek trzyma się swoich zasad od zawsze.

Przemek Ledzian- młody chłopak z Łodzi zrobił przez lata więcej na rzecz innych od niejednego polityka, który nie widząc korzyści z danego elektoratu pomija ludzkie dramaty. Zapewne nie dopuszczę do tak drastycznego kroku.

Link do tego drastycznego planu : TUTAJ https://www.facebook.com/258597927484408/photos/a.317050544972479/2665520623458781/?type=3&theaterSam będąc osobą niepełnosprawną organizuje piękne akcje na rzecz ubogich.

W taki sposób wegetuje setki tysięcy Polaków. Proszę również w ich imieniu. Mojego, męża zdrowia już nikt nie zwróci. Znając gorzki smak zwyczajnej biedy, poniżenia BŁAGAM WAS – zmieńcie zapisy Ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Obecny Zapis:

Art.57.1. Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który spełnił łącznie następujące warunki:

1) jest niezdolny do pracy;

2) ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy;

3) niezdolność do pracy powstała w okresach, o których mowawart.6 ust.1 pkt1 i2, pkt3 lit.b, pkt4, 6, 7 i9, ust.2 pkt1, 3–8 i9 lit.a, pkt10 lit.a, pkt11–12, 13 lit.a, pkt14 lit.aipkt15–17 oraz art.7 pkt1–3, 5 lit.a, pkt6 i12, albo nie później niż wciągu 18miesięcy od ustania tych okresów;4)nie ma ustalonego prawa do emerytury z Funduszu lub nie spełnia warunków do jej uzyskania.

4) nie ma ustalonego prawa do emerytury z Funduszu lub nie spełnia warunków do jej uzyskania.2.Przepisu ust.1 pkt3nie stosuje się do ubezpieczonego, który udowodnił okres składkowy i nieskładkowy wynoszący, co najmniej 20lat dla kobiety lub 25lat dla mężczyzny oraz jest całkowicie niezdolny do pracy.

Moja propozycja jest zupełnie prosta. Zmienić ww. art.

Art.57.1. Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który:

1) jest niezdolny do pracy;

2) wykazał okres składkowy i nieskładkowy;

3) podstawą wymiaru do ustalania wysokości kwoty świadczenia są wykazane lata okresów składkowych i nieskładkowych

4) minimalna kwota renty z tytułu niezdolności do pracy wynosi …zł

Wystarczy tylko znieść naliczanie okresów składkowych z 10 lat, usunąć z zapisu 18 miesięcy. Uporządkować zapisy związane z przytoczonymi art. i nowelizacja Ustawy jest w pełni gotowa.

Jestem w pełni świadoma, że to wiąże się z obciążeniem budżetu o koszt płatności świadczeń wobec wszystkich, u których stwierdzono częściową niezdolność do pracy.

Kierując się zasadą, iż człowiek – jego zdrowie, życie jest najważniejsze swobodnie można przesunąć środki z wielu obszarów zaspakajając potrzeby ludzi całkowicie wykluczonych, o których nikt nie pamięta od 20 lat.

W tym gorącym okresie wyborczym pokażcie politycy z prawej i lewej strony, że stać Was na zatroszczenie się o swoich chorych obywateli z należytym szacunkiem.

Szanowni Państwo,

Ten List ponownie przekażę na setki skrzynek polityków. Oświadczam jednocześnie, że opublikuję nazwiska Posłów, Posłanek obecnej kadencji, którzy nie odczytali wiadomości, nie odpisali chociaż jednym słowem, czy i jakie rozwiązanie problemu widzą.

Będzie to czytelna mapa środowisk politycznych, którzy nie lekceważą potrzeb swoich obywateli wsłuchując  się w ich głos.

Polska, to mój kraj i tutaj mam prawo funkcjonować jak człowiek, nie żebrak. To się dzieje w naszej Ojczyźnie. Wstyd mi, że w takich czasach przyszło nam żyć.

Nie wierzę, że żaden z polityków nie czytał publikacji z WP o naszym dramacie.

LINK do ART. TUTAJ : https://wiadomosci.wp.pl/ma-stwierdzona-czesciowa-niezdolnosc-do-pracy-renty-z-zus-nie-dostal-przez-ustawe-6354682168776833a

Cisza z Waszej strony nie dowodzi , że troszczycie się o Polaków. Przykre.

Małgorzata Klemczak

P.S.  Zrzekam się praw autorskich wyrażając zgodę na dalszy przedruk, publikowanie , rozpowszechnianie tekstu

C.D nastąpi …