Odejścia nauczycieli akademickich z uczelni nie są przypadkowe… To sygnał systemowego problemu.
Mamy dziś sytuację, w której od naukowców i nauczycieli akademickich wymaga się pracy na poziomie międzynarodowym, a jednocześnie oferuje im się warunki, które często nie konkurują nawet z rynkiem krajowym.
Niskie i nierówne wynagrodzenia, rosnąca biurokracja, coraz częściej pojawiająca się dyskryminacja oraz brak przewidywalnej ścieżki rozwoju powodują odpływ najbardziej wartościowych kadr. To już nie jest wyłącznie problem środowiska akademickiego. To problem państwa.
Silna nauka to fundament odporności: technologicznej, gospodarczej i strategicznej.
Jeżeli tracimy ludzi zdolnych do tworzenia wiedzy i kształcenia elit, osłabiamy własne zdolności rozwojowe i decyzyjne.
Potrzebne są działania systemowe takie jak stabilne finansowanie, racjonalny system wynagrodzeń i realne warunki rozwoju dla młodych naukowców.
Prestiżu, jak trafnie zauważono, nie da się włożyć do garnka. Ale bez nauki trudno będzie utrzymać państwo na odpowiednim poziomie bezpieczeństwa i konkurencyjności.
Zostaw komentarz