Poseł Józef Brynkus wybrany w Okręgu nr 12 z listy ruchu Kukiz’15 w kampanii wyborczej deklarował stały kontakt z wyborcami. Chce on, w miarę swoich możliwości czasowych, regularnie spotykać się z mieszkańcami w różnych miejscowościach pięciu powiatów tworzących okręg wyborczy: chrzanowskiego,  myślenickiego, oświęcimskiego suskiego i wadowickiego. Tym razem spotkanie z wyborcami miało miejsce w Oświęcimiu.

W sali restauracji Europa zebrało się  kilkanaście osób. Goście nie tylko chcieli przedstawić posłowi problemy czy bolączki lokalnych społeczności, ale zainteresowani byli pracami parlamentu.

Brynkus krótko omówił swoją aktywność w komisjach i zespołach poselskich. Poseł zrelacjonował swoją aktywność parlamentarną i opowiedział krótko o sejmowych obyczajach, regułach funkcjonowania parlamentu oraz wzajemnych relacjach klubów. Z przyczyn oczywistych wielkie zaciekawienie budziła sytuacja w klubie ruchu Kukiz’15 po głosowaniu w sprawie kandydatury sędziego Trybunału Konstytucyjnego z 14 kwietnia i odejściu Kornela Morawieckiego. Następnie oświęcimianie poruszyli szereg problemów lokalnych, w tym między innymi sytuację w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. rtm. Witolda Pileckiego w Oświęcimiu, na temat działalności której rozpowszechniane są sprzeczne informacje w środowisku miasta i regionu. Poruszono także sprawę wzajemnych powiązań tej uczelni z lokalnymi włodarzami i organami samorządowymi.

Kolejnym punktem gorącej dyskusji stała się sprawa tzw. frankowiczów i ustawy oddłużeniowej dla nich. Poseł Brynkus wskazał, że klub Kukiz’15 przygotował lepszy i dalej idący, niż prezydencki, projekt ustawy mającej naprawić krzywdę, jaką spekulacje większości banków wyrządziły klientom biorącym kredyty denominowane w walutach obcych. Nie wiadomo jednak, czy mający parlamentarną większość klub Prawa i Sprawiedliwości uwzględni propozycje tego projektu, czy próbę rozwiązania problemu oprze tylko na propozycjach projektu prezydenckiego. Przy tej okazji J. Brynkus pokazał na mechanizmy gry parlamentarnej, przypominając, że od początku kadencji, a właściwie jeszcze od kampanii wyborczej, zwracał uwagę na problemy z dokończeniem budowy zbiornika wodnego w Świnnej Porębie. Nie był to jednak priorytet PiS, zatem w budżecie na 2016 r. nie zaplanowano środków na załatwienie tej sprawy. Uporczywe zabiegi posła Brynkusa uświadomiły jednak politykom partii rządzącej, że jest to problem ważny nie tylko dla mieszkańców okolicy zbiornika, ale także, z przyczyn przeciwpowodziowych, dla całego regionu i kraju. Efektem działalności posła było przejęcie przez PiS idei dokończenia budowy i przygotowanie ustawy specjalnej, określającej środki i harmonogram realizacji zadań i pozwalającej zakończyć inwestycję w latach 2016-2017. Już w najbliższych miesiącach elementy inwestycji, na które wcześniej brakowało środków będą wykonywane.

Kolejnymi tematami były sprawy dalszego istnienia umów na czarno i różnych form umów śmieciowych, zatrudnienie pracowników agencji ochrony, a także pozorna, w wielu wypadkach, działalność organów kontrolnych, takich jak Państwowa Inspekcja Pracy, Państwowa Inspekcja Sanitarno-Epidemiczna, Państwowa Inspekcja Handlowa. Wielu dyskutantów zarzucało, że inspektorzy kontroli albo są mało skuteczni wobec pracodawców i przedsiębiorców, albo wobec przynajmniej niektórych stosują taryfę ulgową w egzekwowaniu obowiązującego prawa.

Mieszkańcy Oświęcimia skarżyli się także na niewłaściwą politykę samorządu w sprawie ochrony środowiska, wskazując, że miasto jest zatrute rozmaitymi wyziewami. Zapowiedzieli akcję „Stop fetorowi i odorowi w Oświęcimiu”.

Kolejne spotkanie posła z mieszkańcami odbędzie się w poniedziałek 9 maja w Kalwarii Zebrzydowskiej.

(mic)