Słucham wywiadów Nowackiej i Lubnauer… i jestem wściekły. Bo pamiętam, co dostawałem z MEN, gdy od miesięcy domagałem się konkretnych zmian.

Dziś Nowacka: „muszę chronić nauczycieli”. Moja interpelacja o Rzecznika Praw Nauczycieli i Pracowników Oświaty, nr 14633, trafiła do MEN w styczniu. Odpowiedź z 25 sierpnia: „nie są prowadzone prace”. Ponad siedem miesięcy… żeby poinformować o braku prac nad rzecznikiem!

Dziś Lubnauer: rodzice przerzucają obowiązki na szkołę. Pytałem o ich obowiązki i ochronę nauczycieli w interpelacji 18476. MEN odpowiedziało, że przepisy zapewniają „odpowiednie ramy prawne”. To dlaczego dziś opisujecie problem, na który wtedy oczekiwałem rozwiązania? Co ma zrobić szkoła, gdy rodzic ignoruje zagrożenie i odmawia współpracy? Jeszcze raz poprosić? Jeszcze raz napisać?

Dziś kolejne materiały, ćwiczenia i zadania wychowawców. Ja pytałem o finansowanie nowych zadań i odciążenie szkół, nr 18464. MEN: sporządzanie odrębnych zestawień obowiązków dokumentacyjnych „nie znajduje uzasadnienia”. Jednocześnie przyznaliście, że pełnego zestawienia dokumentów nie macie! Ale nauczyciel ma wszystko wykonać. Oczywiście.

Dziś obietnice wzmacniania nauczycieli. W odpowiedzi na tę samą interpelację: brak prac nad jednolitym minimalnym standardem profesjonalnej obsługi szkół, w tym prawnej. Nauczyciel ma wiedzieć, jak interweniować. A kto zagwarantuje mu prawnika, gdy przyjdą oskarżenia?

8 października mówiłem z mównicy: „Kolejna podwyżka inflacyjna przy dodawaniu nowych obowiązków nauczycielom jest po prostu nieludzka”. Lubnauer chciałaby wyższych płac, ale wskazuje ograniczenia budżetu. To może z podobną powagą potraktujcie ograniczenia czasu i sił pracowników?!

I jeszcze ten przykład z ZET: pytanie o jasne zasady pomocy dziecku w toalecie. Odpowiedź minister? Odpieluchowanie i empatia. Pracownik potrzebuje wyjaśnienia granic działania, a dostaje pouczenie o rozsądku. Naprawdę?!

Nie jestem przeciw szkoleniom. Jestem przeciw zastępowaniu nimi odpowiedzi na potrzeby pracowników. Materiał nie zastąpi prawnika. Procedura nie zastąpi brakującego człowieka. Pochwała nie zapłaci rachunków.

Żadne weto nie tłumaczy tych odpowiedzi MEN.

Nadal żądam rzecznika, pomocy prawnej i psychologicznej, ochrony przed odwetem za uzasadnione zgłoszenia, skutecznej współpracy rodziców oraz kadr i finansowania. Dla wszystkich pracowników oświaty, także administracji i obsługi.

Nie róbcie z ich bohaterstwa alibi dla własnych zaniechań.

Nauczyciel ma działać natychmiast. Ministerstwo może odpowiadać miesiącami… i jeszcze opowiadać o trosce? DOŚĆ!

#walczsercem #nauczyciel #szkoła

Autor: Marcin Józefaciuk
Nauczyciel i anglista, prezenter telewizyjny, polityk oraz ultramaratończyk. Poseł na Sejm RP X kadencji.