Wadowicki poseł Kukiz’15 dr hab. prof. UP Kraków Józef Brynkus w debacie sejmowej 6 lipca 2016 roku o ludobójstwie ukraińskich nacjonalistów dokonanym na obywatelach polskich na Kresach Wschodnich w okresie II wojny światowej.

Publikujemy poniżej pełną treść wystąpienia posła Józefa Brynkusa.

Pani Marszałek, Wysoka Izbo
Pewnie wiecie, że skala upodlenia niektórych obywateli polskich nie zna granic. Pewnie Państwo znacie fakt, że Michnik i ludzie jego pokroju wystosowali haniebny list do Ukraińców, w którym proszą o wybaczenie.

Koszulka przód - Wołyń PamiętamyNie ma się co dziwić Michnikowi, którego matka przez kilkadziesiąt lat cenzorowała polskie podręczniki historii począwszy od okresu stalinizmu, aż do lat 70., a nawet przez swoich uczniów znacznie dłużej. Nie ma się co dziwić Wałęsie, utytłanemu we współpracy z esbecją. Nie ma się też co dziwić Kijowskiemu i pewnie jeszcze wielu tym, którzy w ślad za nimi ten list podpisali, a ich biografia jest zanurzona w błocie komunizmu.

Ale trzeba się dziwić postawie PiS, które deklaruje przywrócenie godności polskiej historii, że postępuje w duchu podobnym do tego listu.

Dlatego pytam się jakiego rodzaju kroki podjęły polskie władze, by zapobiec zamieszczeniu w ukraińskich podręcznikach historii i w programach edukacyjnych Ukrainy treści gloryfikujących bandycki i ludobójczy banderyzm?

Czy polskie ministerstwa: spraw zagranicznych, edukacji narodowej, dziedzictwa narodowego i kultury i inne mają wiedzę o tym, że:

– dzieci ukraińskie, idące po raz pierwszy do szkoły, dostaną do ręki elementarz, z którego dowiedzą się o wielkim bohaterze Ukrainy Banderze. Dziecko, które ma sześć albo siedem lat, jest już totalnie oszukiwane, manipulowane;

Koszulka tył - Wołyń Pamiętamy– że w województwie tarnopolskim wchodzi od nowego roku szkolnego podręcznik dla najmłodszych, z którego dzieci się dowiedzą, jakiego miały sławnego gieroja. Tylko że w tym podręczniku słowa nie będzie o zbrodniach, jakich się ten gieroj dopuścił;

– że w Stanisławowie licealiści śpiewają piosenkę, której pierwsze słowa brzmią: „Ja, banderowiec, ja, banderówka!”. Ci licealiści mają po szesnaście, siedemnaście lat. I już im się wmawia, że są banderowcami. I oni będą rozsiewać ziarna nienawiści, tak jak Bandera;

– że na Wołyniu szkolenia wojskowe organizuje młodzieżowa formacja paramilitarna spod znaku „Tryzuba” pod czerwono-czarnymi banderowskimi flagami.

Ja nawet uznaję taki argument, że formalnie Polska nie ma wpływu na treści nauczania na Ukrainie, choć to argument lichy w świetle tego, że działa choćby polsko-ukraińska komisja ds. podręczników  szkolnych. Inna sprawa, to nie wiadomo, czy wiedzą o tym władze stosownych ministerstw.

Ale sprawa ta jest ważna w kontekście nauczania historii w Polsce: jeśli nie pojawi się słowo ludobójstwo w podręcznikach historii. A nie może się pojawić, ze względu na wasz opór wobec przyjęcia ustawy o Dniu Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II RP, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA, SS Galizien.

My nie walczymy o gloryfikację jednej martyrologii kosztem drugiej.

Dlatego pytam się jak będzie przedstawiona kwestia ludobójstwa dokonanego na Kresach Wschodnich przez nacjonalistów ukraińskich w polskiej historii, czy znowu będzie zakłamywana?

Dr hab. Józef Brynkus w studio Pułkownik Kukliński zwycięska misjadr hab. prof. UP Kraków Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP