Niepokorny parlamentarzysta Ziemi Wadowickiej wyrasta na strażnika praworządności w Polsce. Nie kryje, że oburza go obecny język debaty publicznej, przemysł pogardy oraz kryminogenne zachowania polityków. Jednak tym razem napiętnuje i zgłasza wniosek do prokuratury, gdzie wskazuje jako winnego czynu opisanego w Kodeksie Karnym, byłego prezydenta Lecha Wałęsę. – Czas, aby w życiu publicznym zaczęto szanować zasady dobrego wychowania i prawo – pisze poseł dr hab. Józef Brynkus, prof UP Kraków. Wniosek jest słuszny, a skierowany przez wykładowcę akademickiego, co dodatkowo daje nadzieję, że wychowane w takim duchu młode pokolenia nie będzie posługiwać się takim językiem oraz dopuszczać tego typu czynów. Może w końcu politycy też uświadomią sobie, że nie są świętymi krowami. Nawet gdy uważają, że mogą stać ponad prawem.

Uzasadnienie nie budzi wątpliwości. Jednak parlamentarzysta Kukiz’15 prosi Prokuratora Generalnego o analizę prawną. – W związku z opublikowaniem przez Lecha Wałęsę wulgarnego fotomontażu/kolażu fotograficznego/ przedstawiającego rzekomo całujących się Prezydenta RP dra Andrzeja Dudę i prezesa PiS dra Jarosława Kaczyńskiego, wnoszę o zbadanie, czy publikacja w takiej formie nie stanowi przestępstwa znieważenia Prezydenta RP określonej w art. 135 par. 2 kk – pisze poseł prof. Józef Brynkus we wniosku skierowanym do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro.

Pełna treść zawiadomienia skierowanego do prokuratury.

Wadowice, 4 września 2017 roku

Szanowny Pan
Minister Zbigniew Ziobro
Prokurator Generalny RP

W związku z opublikowaniem przez Lecha Wałęsę wulgarnego fotomontażu/kolażu fotograficznego/ przedstawiającego rzekomo całujących się Prezydenta RP dra Andrzeja Dudę i prezesa PiS dra Jarosława Kaczyńskiego, wnoszę o zbadanie, czy publikacja w takiej formie nie stanowi przestępstwa znieważenia Prezydenta RP określonej w art. 135 par. 2 kk.

U  Z  A  S  A  D  N  I  E  N  I  E

Fotomontaż/kolaż fotograficzny/ upubliczniony przez Lecha Wałęsę przedstawia całujących się dwóch mężczyzn, których jednoznacznie można rozpoznać jako Andrzeja Dudę i Jarosława Kaczyńskiego. Użytkownicy mediów społecznościowych prawie natychmiast zidentyfikowali fotografie, z których pochodzą zawierające obie postacie fragmenty. Nie zachodzi zatem zbieżność przypadkowa czy też wątpliwość co do osób.

Trybunał Konstytucyjny, badając wątpliwość prawną w zakresie karania przestępstw przeciwko art. 135 par. 2 kk, zgłoszoną przez Sąd Okręgowy w Gdańsku, stwierdził, że  Prezydentowi RP jako najwyższemu reprezentantowi państwa należny jest szacunek a ze względu na wypełniane funkcje powinien on cieszyć się autorytetem. Trybunał zwrócił także uwagę, że w ocenie takich zjawisk należy rozróżnić elementy krytyki od elementów znieważających oraz treść i formę wypowiedzi. Karze podlega osoba, która zniewagami zastępuje krytykę za pomocą argumentów, przez co narusza prawo do krytyki pod względem formy, czyli czyni to w sposób obraźliwy, poniżający.

W przypadku fotomontażu upublicznionego przez Lecha Wałęsę nie zachodzą żadne znamiona krytyki ani użycia jakichkolwiek argumentów merytorycznych. Treść /wymowa/ zdjęcia jest prostacka oraz wulgarna, przez co narusza wartości chronione przez art. 135 par. 2 kk, zaś poprzez upublicznienie tego wytworu pseudopublicystyki  wypełnione zostały wymogi ustawowe znieważenie publicznego. Ze względu na przytoczone okoliczności wnoszę o ściganie zarówno osób rozpowszechniających jak i twórcy (twórców) opisanego fotomontażu.

Z poważaniem 
dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Poseł na Sejm RP, Kukiz’15

Dziennikarze portalu Pressmania.pl pisali o sprawie w publikacjach:

  1. TW „Bolek” wykonuje zlecenie płynące ze WSI?
  2. Prawdziwa miłość to męska miłość

Fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP