– Jako, że Narodu nie zmienimy, choć w XX wieku próbowano to uczynić co najmniej dwukrotnie, sanacji ulec musi Państwo – mówił w imieniu klubu parlamentarnego Kukiz’15 poseł Józef Brynkus. -Przywołane przeze mnie przykłady pokazują jedno: RPO to instytucja zbędna z punktu widzenia interesu społecznego – podkreślał parlamentarzysta. – Przypomnę też, że powołano ją w czasach głębokiego komunizmu, po to by chroniła interes partii komunistycznej. Miała być listkiem figowym dla działań Jaruzelskiego i takim rzeczywiście była – przypominał. – Za jej pozostawieniem nie może stać interes niektórych grup. Jest to instytucja kosztowna. Jest mało prawdopodobne, że zmiana RPO coś tu da. Potrzebna jest zmiana zasadnicza – likwidacja tej instytucji. To także kolejny argument za zmianą obecnie obowiązującej Konstytucji Kwaśniewskiego – stwierdził poseł dr hab. prof. UP Kraków Józef Brynkus oceniając sprawozdanie RPO za 2015 rok.

Publikujemy pełny tekst wystąpienia sejmowego (z dni. 05.09.2016r.) posła Józefa Brynkusa, który w imieniu klubu Kukiz’15 oceniał sprawozdanie RPO za 2015 rok.

Panie Marszałku
Wysoka Izbo,

Każdy z nas miał możliwość zapoznania się z raportem, jaki co roku przedkłada Wysokiej Izbie Rzecznik Praw Obywatelskich. Po jego lekturze: ja i wielu z Was – Państwo Posłowie, pewnie z uśmiechem na ustach powiedziałoby: JEST DOBRZE. Papier wszystko przyjmie. Jest tak dobrze, że może być tylko już gorzej.

Jednak RPO nie można oceniać po tym Raporcie, ani też przez pryzmat peanów głoszonych na jego cześć przez byłych jego współpracowników i pracowników, a dziś zasiadających w tej Izbie. To są pochwały kupione za etaty, ekspertyzy i prace zlecone.

Ja, tak jak każda (y) siedząca (y) tu na tej Sali,  spotykam się z ludźmi nie tylko pochodzącymi z mojego okręgu wyborczego, ale z całej Polski. I w odniesieniu do działalności RPO słyszę zewsząd słowa, które pozwalają stwierdzić, że  nie jest dobrze z ochroną i przestrzeganiem praw polskich obywateli

Proszę państwa Posłów.

RPO składa ślubowanie, w którym zobowiązuje się, że: przy wykonywaniu powierzonych mu obowiązków dochowa wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i będzie strzegł wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości

Rzecznik Praw Obywatelskich ma więc strzec wolności i praw człowieka oraz obywatela RP.

Każdego obywatela, a nie tylko wybranej grupy.

A jak to wygląda w praktyce???

Paweł Kukiz podczas kampanii wyborczej w 205 roku zaproponował oryginalny i w pełni obywatelski sposób kwalifikowania kandydatów na posłów. Zgłosiło się kilka tysięcy osób, które jednak nie mogły skorzystać z biernego prawa wyborczego zgodnie z przyjętą w RP ordynacją wyborczą.

Paweł Kukiz wystosował więc skargę do RPO na obecną ordynację wyborczą, która dyskryminuje obywateli na gruncie biernego prawa wyborczego, odbierając im to prawo.

Rzecznik Praw Obywatelskich opowiedział się po stronie partiokracji petryfikując, betonując obecny stan w zakresie praktyki prawa wyborczego, czyli dominację kacyków partyjnych.

Do tej pory praktyka urzędu RPO bez względu na to, kto piastował ten urząd, była następująca – stronie, która zwracała się o pomoc w toczącym się postępowaniu karnym odpowiadano niezmiennie – RPO nie ma instrumentów prawnych, by wziąć udział w toczącym się postępowaniu.

Takie odpowiedzi ludzie otrzymywali od Rzecznika niezależnie od sprawy i za kadencji uznanych w świecie nauki profesorów prawa, których nazwisk w tej chwili przytaczać nie będę.

Te niedostatki w zakresie prawnego instrumentarium nie przeszkadzają jednak RPO zajmować się sprawami, które są nośne medialnie. Udowadnia to Pan Adam Bodnar, który wyłamuje się z tej swoistej tradycji, spowodowanej niedostatkiem regulacji prawnych.

Ale pytanie w jakich sprawach??

Oto do jednej z prywatnych drukarni zgłosiła się organizacja LGBT. PRACOWNIK DRUKARNI ODMÓWIŁ PRZYJĘCIA JEJ ZLECENIA I PRODUKCJI MATERIAŁÓW PROMUJĄCYCH DZIAŁANIA RADYKALNYCH AKTYWISTÓW HOMOSEKSUALNYCH. Po stronie organizacji LGBT stanął z całą siłą swego urzędu Rzecznik Praw Obywatelskich ADAM BODNAR.

Już na pierwszym etapie postępowania ZAPRZECZYŁ KONSTYTUCYJNIE GWARANTOWANEJ WOLNOŚCI GOSPODARCZEJ, SWOBODZIE UMÓW I WOLNOŚCI SUMIENIA DRUKARZA.

Wsparł też postulat skazania pracownika drukarni przez sąd karny. Wyrok skazujący wydano niezwłocznie w trybie nakazowym.

Rzeczywiście zaangażowanie i wzrost aktywności RPO niespotykany.

Do mnie, do posła Rzeczpospolitej Polskiej, z prośbą o interwencję zgłosiła się grupa wyborców zatroskana istniejącą ich zdaniem dyskryminacją ze względu na wyznawane przez nich tzw. tradycyjne wartości.

Piszą wprost:

W ciągu roku swojego urzędowania ADAM BODNAR WIELOKROTNIE DAŁ SIĘ POZNAĆ JAKO STRONNICZY RZECZNIK ideologicznych postulatów LGBT, których interes postawił ponad prawami innych obywateli.

O tym, jak w praktyce wygląda pomoc świadczona przez organa teoretycznie powołane do jej świadczenia świadczy kolejny apel.

Tym razem chodzi o petycję do Pani Premier.

Obywatele opisują w niej skalę niesprawiedliwości w Polsce. Podnoszą sprawę wielkiej liczby wyroków polemicznych i niesłusznych. Dodają, że przewlekłość postępowań i brak prawa do obrony oraz realnej kontroli instancyjnej pozbawia wielu ludzi szansy praesumptio boni viri.

Piszą, że gros wyroków w Polsce jest bezzasadnych, co ma źródło w licznych błędach sędziowskich, nierzadko dowolnych lub umyślnych, będących m.in. skutkiem dużej represyjności polityki kryminalnej państwa. W 2015 roku wydano ponad 260 tysięcy wyroków skazujących, co stanowiło ponad 91 % wszystkich osądzeń.

Dodają, że funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości często nadużywają immunitetu niezawisłości i suwerenności władzy sądowniczej, pieczątek i władzy.

Nie ma też realnej kontroli instancyjnej i uczciwej drogi prawnej do wznowień postępowań. Manipulacjami regulaminowymi i „szachami proceduralnymi” zamyka się często drogę już w pierwszej instancji obywatelom pozbawionym fachowej i rzetelnej pomocy prawnej – amatorom prawa.

Autorzy w/w petycji, która niedługo wpłynie do KPRM ostro oceniają również RPO.

W Polsce nie ma obecnie organizacji skutecznie walczących o prawa człowieka i słabo funkcjonuje Rzecznik Praw Obywatelskich. Wnioski o kasację nadzwyczajną są rzadko uwzględniane, bardzo często z winy pracowników Biura RPO lub prokuratorów delegowanych do Prokuratury Krajowej. Nie funkcjonują również w sposób właściwy organa ścigania.
Doniesienia o przestępstwach nadużycia władzy, niedopełnienia obowiązków, przekroczenia uprawnień, czy poświadczenia nieprawdy – popełnianych przez sędziów, prokuratorów i innych funkcjonariuszy – kwitowane są odmową wszczęcia śledztwa.

Istnieje powszechne przeświadczenie, że takiej samowoli funkcjonariuszy i kumoterstwa nie było nawet w PRL.

Tak proszę państwa ocenia gmach prawny Rzeczpospolitej , którego elementem jest RPO, społeczeństwo polskie.

My, posłowie, musimy liczyć się ze społeczeństwem, bo przecież reprezentujemy tylko Suwerena – Naród, a nie uzurpujące sobie do tego prawo jakieś zawodowe lobby.

Jeśli więc jakaś jego część czuje się dyskryminowana i zarzuca RPO forsowanie jednej tylko ideologii moim zadaniem, jako posła, jest wyjaśnienie tego zarzutu.

Jeśli obywatele zarzucają, że RPO pracuje słabo, a ochrona obywatela przed samowolą źle działających organów Państwa (obojętne, czy chodzi o pierwszą, drugą, czy trzecią władzę) jest iluzoryczna, to znak, ze coś trzeba zmienić.

Jako, że Narodu nie zmienimy, choć w XX wieku próbowano to uczynić co najmniej dwukrotnie, sanacji ulec musi Państwo.

Przywołane przeze mnie przykłady pokazują jedno: RPO to instytucja zbędna z punktu widzenia interesu społecznego.

Przypomnę też, że powołano ją w czasach głębokiego komunizmu, po to by chroniła interes partii komunistycznej. Miała być listkiem figowym dla działań Jaruzelskiego i takim rzeczywiście była.

Za jej pozostawieniem nie może stać interes niektórych grup. Jest to instytucja kosztowna. Jest mało prawdopodobne, że zmiana RPO coś tu da. Potrzebna jest zmiana zasadnicza – likwidacja tej instytucji. To także kolejny argument za zmianą obecnie obowiązującej Konstytucji Kwaśniewskiego.

Niestety Sejm nie głosuje nad Informacją RPO, bo gdyby tak było, namawiałbym swoich kolegów z Kukiz’15 do zagłosowania nad nieprzyjęciem Informacji. Ale my Posłowie Kukiz’15 oceniamy działalność RPO negatywnie.

Dziękuję Państwu.

Poseł RP  Józef Brynkus
Kukiz 15