Pojawia się w mediach pojęcie (nowej) epoki elżbietanskiej, ktora sie na naszych oczach skończyła. Czy jest w tym ziarno prawdy?

W polityce to będzie odnajdywanie się UK w nowej, postimperialnej rzeczywistości, „wymyślenie się na nowo”. Obecnie Commonwealth znana jest chyba jedynie z „olimpiady sportów brytyjskich”, a nie z militarno-politycznym imperium. Londyn po prostu pogodził się, że jego wpływy polityczne de facto nie siegają już nawet „na południe od Suezu”, ani „na południe od English Channel”, za wyjątkiem zamieszkiwanych przez osoby uważające się za Brytyjczyków kolonii, takich jak Falklandy.

UK zrobiło coś, czego nie potrafiły Francja, Niemcy, czy zwłaszcza Rosja: odejść od polityki imperialnej w postimperialnej rzeczywistości, polegającej na utrzymaniu silnych politycznych wplywów w dawnych koloniach i to pomimo faktu, że Elzbieta II formalnie była głową kilku państw, w tym tak dużych, jak Kanada czy Australia, oraz Wspólnoty Narodów (w skład której wchodzi blisko połowa ludności świata).

Z potęgi przemysłowej (opartej o tanie lub darmowe surowce/polprodukty i zmonopolizowane rynki zbytu) UK stało się centrum biznesowym. Zbudowało soft power, oparte na kulturze popularnej. Wiele gatunków muzyki rozrywkowej (od popu po rock and roll, punk i heavy metal, od Beatlesów i Roling Stonesów, przez Davida Bowie, Queen, Sex Pistols, the Clash, Black Sabbath i Iron Maiden po Spice Girls czy Oasis) powstało w UK, skąd „rozeszło się” na świat.

UK doprowadziło do komercjalizacji sportu: dziś angielska Premiership jest najlepszą ligą w Europie (choć średnio się to przekłada na sukcesy reprezentacji). Filmy o Bondzie to chyba pierwszy przykład masowej reklamy product placement. Humor Monthy Pytona, Benny Hilla, czy Jasia Fasoli pozostanie na dlugie lata symbolem „humoru angielskiego”. Inna sprawa, ile z tych sukcesow UK „zmonetaryzowało”, a ile przejęły USA.

Na temat wpływu UK na świat mody się nie wypowiem, bo się nie znam (co mi przychodzi do głowy, to kurtka Harrington, trencz a ostatnio stylizacje z kaszkietami na Peaky Blinders oraz subkulturowy image punków i metali).

To wszystko odbyło się za panowania Elżbiety II. Oczywiście jej rola była w tym niewielka (może poza wylansowaniem marki Burberry’s czy… stając się „bohaterką” znanego utworu Sex Pistols), bo panowała, a nie rządzila. Nadawała co prawda tytuły szlacheckie Beatlesom, Johnemu Rottenowi czy Seanowi Connery i Alexowi Fergusonowi. Jednak poza wszelką watpliwością była i pozostanie symbolem „tej” Wielkiej Brytanii.

Aleksander GłogowskiAutor: dr hab. Aleksander Głogowski, profesor UJ, Politolog, Katedra Historii Polskiej Myśli Politycznej INPiSM Uniwersytetu Jagielońskiego.