Czytam na stronie RMF, że rząd chce wrócić do obostrzeń pandemicznych sprzed ich poluzowania. Ja myślę, że nie tylko do nich wróci, ale je nawet zaostrzy.
RMF też podaje argumentację, którą ma kierować się rząd. I o ile w pierwszym przypadku – tzn. powrotu do obostrzeń (wg mnie zaostrzeń – m. in. pewnie wprowadzą te jednolite maseczki, pewnie, żeby kolega instruktora zarobił), krew mnie zalewa. Bo sensu w tym nie widzę. To podanie argumentacji: dlaczego Poniedzielski, POmórawiecki i inni chcą zaostrzenia w konkretnym obszarze gospodarki dowodzi tego, że tak naprawdę mają Polaków gdzieś. I robią wszystko „na rympał”.
Wg RMF rząd chce ponownie zamknąć stoki i inną infrastrukturę sportową.
Wg tych poprańców (jak pierwsze dwie litery pisze wielką czcionką, to nawiązuję do związków konkretnych osób ze środowiskiem PO, jak z małej, to oznacza ocenę tego środowiska rządowego) z rządu trzeba zamknąć te gałęzie gospodarki, które mają najmniejszy wpływ na ekonomię państwa.
No niech ich strzeli:
– 1. Naprawdę nie widzą popaprańcy z PiS-u ile turystyka przynosi do budżetu??
– 2. nie widzą, że kończą w ten sposób setki tysięcy rodzin??
– 3. nie widzą, że niszczą zdrowie Polaków – sport/ruch to zdrowie.
Gdyby chociaż udowodnili, że wśród osób uprawiających sport zwiększyła się liczba zachorowań na tego pandemicznego koronawirusa, ale tak się nie da. Nie mają takich danych. Oni po prostu testują wytrzymałość ludzi i posłuszeństwo policji, straży miejskiej i innych służb mundurowych.
Sprawdzają także grzeczność dziennikarzy. Ci zaś posłusznie pytają o liczbę zachorowań, ilość „wyszczepień”, zgonów z powodu chorób współistniejących. Czemu żaden dziennikarz nie spyta: dlaczego przez kilkanaście miesięcy można było nosić przyłbice i zwykłe szmaty na ustach, a dziś, gdy liczba zarażeń jest mniejsza nagle okazuje się, że to nic nie daje i trzeba zastosować specjalne maseczki, by ktoś na nich zarobił.
Dlaczego żaden dziennikarz nie spyta na konferencji o to POniedzielskiego i PO(mór)awieckiego, i jeszcze żeby przytoczył wypowiedzi: Szmuowskiego, Guta, Horbana i Simona wyśmiewających noszenie maseczek, że to nic nie daje przeciw koronawirusowi. Taki dziennikarz z mediów głównego ścieku lub posłusznych obecnej władzy zasługiwałby na uznanie.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz