Nie zgadzam się ze słowami marszałka Terleckiego, że Putin znalazł wyjście z „twarzą” przez to, że uznał niepodległość dwóch samozwańczych republik i zostawi tam trochę wojska, podobnie jak na Białorusi.
Chodzi o to niefortunne stwierdzenie „wyjście z twarzą”.

Myślę jednak, że marszałek Terlecki powiedział coś, co niewielu osobom przychodzi teraz do głowy, albo też nie chce tego zaakceptować. PO PROSTU ŚWIAT POGODZI SIĘ Z ODERWANIEM TYCH DWÓCH REPUBLIK OD UKRAINY, tak jak pogodził się z utratą Krymu na rzecz Rosji. I tak będzie do następnego agresywnego kroku Rosji w kierunku zachodnim (teraz Ukraina, potem państwa bałtyckie i może nawet Polska).

Dojdzie do niego niechybnie, gdyż Putin jest już leciwy i jako nowy Iwan Groźny chciałby jeszcze coś dla Rosji zrobić przed śmiercią. Tym co wyznacza politykę Rosji jest: nienawiść do tego co zachodnie – a to wyznacza im na razie Polska oraz dążenie do imperialnej wielkości Rosji.

Podstawowym wskaźnikiem tej wielkości imperialnej jest obszar Rosji i słynna anegdota – „z kim graniczy Rosja??” – z kim chce.

Natomiast przy okazji wypowiedzi Terleckiego podniósł się hejt ze strony postkomuchów i lewaków. Dawni służalcy Moskwy teraz innemu panu służą, bo bez niego obejść się nie mogą.
Krokodylimi łzami płaczą dziś byli pezetperowcy – członkowie partii, która przysięgała wierność Sowietom: Marek Belka, czy Robert Kwiatkowski, którzy służalczość wobec Sowietów niemal z mlekiem matki wyssali. I wtedy, gdy Ryszard Terlecki był inwigilowany za wykłady o prawdziwych polskich dziejach, to oni w partii działali.

Płacze lewak zniewieściały (choć być może przez takie określenie narażę się kobietom bardziej odważnym niż on, ale taka jest semantyka) Krzysiu (a może Krzysiaczek) Śmiszek.

Do tego chóru oszustów politycznych dołączył także Tomaszek Lis. Niestety także Bogdan Klich, nie zrozumiał sedna wypowiedzi marszałka.

A szkoda. Bo naprawdę słowa Terleckiego są prawdziwe. Europejczycy trochę popłaczą i jeżeli Chińczycy nie zmienią frontu, to Ukraina z kolejnego skrawka terytorium zostanie ogołocona.

Aby temu zapobiec tylko sankcje wyprzedzające, o czym już pisałem, będą skuteczne!

Fot. Thibault Camus / AP Photo

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.