Nie wiem czy wiecie, ale Sylwester – nie ten Stallone, ale ten z końca roku, czyli zwykła impreza zakrapiana niewiarygodną ilością alkoholu, z standardowymi życzenia – bez maseczek itd., wg POniedzielskiego -pełniącego urząd ministra zdrowia – chroni przed zarażeniem koronawirusem.

Na ten jeden dzień rząd zawiesił zamknięcie dyskotek i lokali pod warunkiem, że w nich nie będzie więcej niż 100 osób. Nieważne, że lokale mogą być mniejsze, nieważne, że można w tych większych wydzielić pomieszczenia na 100 osób i tych pomieszczeń może być nawet kilkanaście – bo na to pozwala pierwotna powierzchnia lokalu, nieważne też czy w tym gronie 100 osób będą „wyszczepieni” czy „niewyszczepieni”.

W ten sposób władza pokazuje, że tak naprawdę to ona decyduje o wszystkim.
Ale bawcie się i korzystajcie z uroków tego ostatniego dnia w 2021 roku. Oby nie był ostatnim dniem resztek wolności osobistej każdego z nas.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.