„Naprawdę ktoś myślał, że czeka nas robota lekka, łatwa i przyjemna? Nie, ona przez jakiś czas będzie ciężka, trudna i nieprzyjemna”.

Tych słów nie wygłosił Feliks Edmundowicz do czekistów, tylko premier Żelazna Miotła do Polaków.

Już wiadomo, że rząd koalicji 13 grudnia ma do wykonania ciężką pracę „przywrócenia demokracji”, czyli „od-PiS-ienie” państwa, odzyskanie z łap „kaczystów” wszelkimi możliwymi sposobami mediów, NBP, Orlenu, trybunałów itd., itp., nawet bez „jakiejś podstawy prawnej”, której zaczął poszukiwać obecny minister sprawiedliwości.

Premier Żelazna Miotła zapowiada, że będzie surowy, a jak już zakończy swoją trudną misję wtedy dokona przemiany rządu, umieści w nim ludzi łagodnych, którzy nie będą musieli stasować tak drastycznych środków jak on.

Czas twardych rządów kiedyś opisywał niejaki Mikołaj Ostrowski w powieści „Jak hartowała się stal”. Nie napisał drugiej części pt. „Jak miękła stal”. To teraz zapowiada premier Żelazna Miotła.

Pojawiły się propozycję kandydatur do przyszłej łagodnej ekipy koalicji 13 grudnia – poniżej w kolejności: marszałek sejmu Jaś Fasola, premier rządu Egon Olsen, minister obrony Józef Szwejk, minister spraw zagranicznych Józef Papkin, minister kultury Anonimowy Alkoholik.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.