„Posiadanie” w prawie to faktyczne władanie rzeczą, czyli kontrola nad przedmiotem, która może być zarówno samoistna (jak właściciel), jak i zależna (np. jako najemca). Posiadanie jest stanem faktycznym, a nie stanem prawnym, choć rodzi pewne skutki prawne
Własność (łac. prioprietas) – najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (ius disponendi) (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy).
Tak więc własność jest prawem, posiadanie – stanem faktycznym. Właściciel ma tytuł prawny do rzeczy, podczas gdy posiadacz może władać rzeczą bez takiego tytułu.
……………………………………………………….
Jak wiadomo Karol Nawrocki w debacie powiedział, że tak jak wielu Polaków POSIADA jedno mieszkanie. Szukający haków na niego 13-grudniowcy dowiedzieli się z ankiet bezpieczeństwa – jak to ustalili dziennikarze – znajdujących się w ABW, że Nawrocki jest właścicielem jednego mieszkania ( kupionego w kredycie) i drugiego (kupionej notarialnie małej kawalerki), użytkowanego przez byłego właściciela.

Stan prawny jest więc następujący: Karol Nawrocki jest właścicielem dwu mieszkań, ale posiadaczem jednego, bowiem kawalerka jest w posiadaniu jej byłego właściciela.

Dziennikarze dotarli do danych, że minister Bodnar jest współwłaścicielem mieszkania 112 m2. Minister tłumaczy, że mieszkanie jest własnością rozwiedzionej żony i pokazuje orzeczenie sądu. Rzecz w tym, że to było spółdzielcze prawo do lokalu więc sąd postanawiając o przyznaniu własności tego mieszkania żonie min. Bodanara nie mógł tego uczynić.

Ustanowienie własności na rzecz byłej pani Bodnar nie miało skutków prawnych. O tym powinien wiedzieć profesor prawa minister sprawiedliwości Bodnar! Podkreślmy: minister JEST współwłaścicielem tego mieszkania.
A kłopot taki, że kandydat Nawrocki oba mieszkania wpisywał do swoich oświadczeń majątkowych, gdy minister Bodnar nie!

„Ignorantia iuris nocet” (nieznajomość prawa szkodzi) to zasada prawnicza, zgodnie z którą nie można powoływać się na brak znajomości prawa jako usprawiedliwienie dla niezgodnych z prawem działań. Oznacza to, że nawet jeśli Bodnar nie wiedział o konkretnym przepisie, nie zwalnia go to od odpowiedzialności prawnej za jego złamanie.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej