W ostatnich tygodniach zarówno w Polsce, jak i na świecie w krótkim czasie miało miejsce sporo różnych wydarzeń jednocześnie, które warto skomentować i temu służy niniejszy przegląd. Dodatkowo będzie również kilka refleksji na temat współczesnej kultury polskiej, nie tylko w związku z pewnym faktem z tej tematyki, który miał miejsce tydzień temu, lecz w szerszym zakresie.

W połowie stycznia w wielu miastach jak wiadomo odbyły się demonstracje organizowane przez Stowarzyszenie Stop Nop Justyny Sochy. Taki protest był też w Toruniu 15 stycznia w każdym razie był zapowiadany przez organizatora, lecz nie udało mi się na nim być, ponieważ zbyt późno dotarła do mnie informacja o tym, gdyż nie śledzę aż tak bardzo aktywności tej organizacji, więc nie było już czasu, bym mógł zaplanować swoje uczestnictwo razem z koleżanką, która też chętnie by się ze mną wybrała.

W skali całego kraju organizator zaplanował część zgromadzeń na dzień następny, a w części miast miały odbyć się w następnym tygodniu 22 stycznia.
Wielu krytykuje to stowarzyszenie ja nie wypowiadam się o słuszności, bądź nie ich tez gdybym mógł być na tej demonstracji w moim mieście na pewno w pełni rzetelny i obiektywny sposób przedstawiłbym to wydarzenie na naszych łamach.
Kolejnym wydarzeniem bardzo ważnym w skali ogólnopolskiej była wiadoma konferencja w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej.
Było to bardzo potrzebne przedsięwzięcie i ciekawe, jak organizacja tej konferencji odbije się na mediach ojca Rydzyka czy symbioza tego środowiska z PiS-em nadal będzie trwała.
Ojciec dyrektor ma tak naprawdę dwie drogi postępowania, mianowicie może zacząć bardziej otwarcie krytykować rząd za obostrzenia i być otwartym na głosy domagające się powrotu normalności, ale może też niestety zachować się w sposób za, a nawet przeciw czyniąc ukłony w stronę obecnej władzy na zasadzie wiecie rozumiecie konferencja się odbyła, bo tak wypadało, ale samemu odciąć się od głosu niezależnych ekspertów z różnych dziedzin.
Pojawia się też inne pytanie jak zachowa się PiS czy mając możliwości nie spróbuje użyć w stosunku do tych mediów i tej uczelni szantażu finansowego, by ojciec dyrektor nigdy więcej nie odważył się na organizację tego typu debaty.
Trzeba mieć nadzieję, że do tego nie dojdzie, w końcu sam PiS też okazuje się być zróżnicowany w temacie obostrzeń, co pokazało głosowanie nad lex konfident.

Odrzucenie tej ustawy jest drobnym, ale zawsze sukcesem głównie społeczeństwa jego dobrej strony, ale też rzecz jasna tej części PiS-u, która miała odwagę i potrafiła się temu przeciwstawić. Dzięki temu cała Polska wie już, kto to jest poseł Maria Kurowska.

Jest to kolejna pozytywna osoba, która być może będzie mogła jeszcze wiele dobrego zdziałać dla ojczyzny, ale możliwe, że już nie w PiS-ie. Może się pojawić również taka kwestia, czy ci, którzy zagłosowali właściwie dla dobra narodu otrzymają miejsca na liście PiS w najbliższych wyborach.

Z polskiego podwórka warto przenieść się w świat, bowiem w kilku krajach dzieje się ostatnio sporo dobrego, co oznacza, że jednak świat nie jest tak do końca wymóżdżony i wielu w końcu się budzi, choć można mówić, że tak późno dopiero teraz, ale to i tak dobrze, że w ogóle.

Największe uznanie wywołuje protest w Kanadzie Konwój Wolności i my Polacy jak najbardziej powinniśmy solidaryzować się z Kanadyjczykami walczącymi o wolność tak naprawdę nie tylko u siebie, ale także gdziekolwiek.
Przykładowo Polacy powinni w dowód uznania dla myślącej części społeczeństwa Kanady składać kwiaty pod ambasadą i konsulatami tego kraju czy to na terenie Polski, czy też w danym kraju, gdzie przebywają lub wysyłać do ambasady i kanadyjskich konsulatów listy poparcia również maile.

Trzeba także śledzić, co przyniesie ten kanadyjski protest w celu wyciągnięcia właściwych wniosków. Pojawia się coraz więcej wiadomości o tym, że wiele państw w najbliższym czasie mocno zredukuje, a nawet całkowicie zniesie wszelkie obostrzenia i oczywiście należy pochwalić te ruchy.

Zapewne wielu zastanawia się, czemu inni to robią, a Polska nie otóż żeby na to odpowiedzieć tak naprawdę trzebaby przyjrzeć się każdemu państwu z osobna, ale da się wyciągnąć pewien ogólny słuszny wniosek, co zresztą jest jak najbardziej dostrzegane, choćby w kręgu Konfederacji.

Na pewno prawdą jest to, że niezależnie od kraju, o którym by mówić ludzie wreszcie chcą znów żyć normalnie i jak widać tak długi okres trwania tego wszystkiego musiał wywołać określone refleksje w tych społeczeństwach.
Oczywistym jest też fakt, że żadna gospodarka nie jest w stanie w nieskończoność funkcjonować w takich warunkach.
Sądzę, że można łatwo wyjaśnić przykład Hiszpanii, gdzie od niedawna mówi się o traktowaniu covidu, jak grypy.
Otóż nawet tak słaby rząd, jak tam przy takim stanie gospodarki, jak hiszpańska musiał w końcu dojść do wniosku, że nie da się tak dłużej funkcjonować, a jak informowała chociażby redaktor Małgorzata Wołczyk na łamach Do Rzeczy tamtejsza sytuacja ekonomiczna ludności nie jest łatwa.

Tak właśnie wygląda rzeczywistość polityczna, czas więc przejść do pewnych spraw związanych ze współczesną kulturą polską. Tydzień temu w piątek pojawiła się informacja o zatrzymaniu rapera Maty, lecz ważniejsze od samej istoty konkretnie tej sprawy jest coś innego, mianowicie to, czym obecnie jest polski rap w głównym nurcie i kim są współcześni wykonawcy tego gatunku.

Nie mam osobiście konkretnie sprecyzowanego gustu muzycznego, ale jak wielu w moim pokoleniu w danym czasie to jest w latach 2003/2005 również słuchałem rapu i nawet nie będąc dokładnie zorientowanym w tym obszarze w obecnych czasach słysząc choćby z radia cokolwiek ze współczesnych pozycji tego gatunku także dostrzegam, że obecny rap w mainstreamie nie jest tym, czym był pod koniec lat dziewięćdziesiątych i pierwszych dwutysięcznych, czyli obecnie nie jest to autentyczne.

Chyba we wszelkich dyskusjach o hip-hopie tak wtedy, jak i dziś trzeba zacząć od tego, że nie miało wówczas i obecnie nie ma sensu porównywanie polskiego rapu z zagranicznym. O naszym kraju można powiedzieć na tym polu, że realia społeczne uwarunkowania życia wielu ludzi takim, czy innym sposobem mniej lub bardziej zmieniły się pod wieloma względami, a to oznacza, że dawniej te akcenty w polskim rapie rozkładały się inaczej towarzyszyły temu zupełnie inne emocje wszelkiego typu, niż u obecnych twórców i bieżących słuchaczy, więc dla mojego pokolenia ten główny nurt hip-hopu nie może być czymś bliskim.

Jest jednak pewna cecha wspólna, otóż tak wtedy, jak i dziś ludzie dyskutują o tym w różnych okolicznościach i nawet argumenty krytyczne względem tego gatunku w ogóle są w istocie te same. Warto zatem przyjrzeć się tej krytyce i odnieść się do najczęściej występujących zarzutów.

Pierwsza kwestia podnoszona przez wielu, to zarzucanie przedstawicielom tego stylu muzyki promowania demoralizacji poprzez wulgarny język, eksponowanie patologii społecznych i skupianie się na życiu ulicy wśród blokowisk. Owszem część tekstów była mniej lub bardziej w takim stylu, ale to nie oznaczało, że każdy przez to chciał zejść na złą drogę, a po drugie gdyby chcieć zacytować wiele tekstów z tamtego czasu mówiących o różnych problemach społecznych i ekonomicznych jak najbardziej można wskazać na te mobilizujące ludzi do poprawy swojej sytuacji w szerokim sensie.

Nie było też tak, że wszyscy twórcy wywodzili się z patologii było z tym różnie i odnosząc się do współczesnych raperów, szczególnie do Maty nie to jest przejawem jego nieautentyczności i jemu podobnych, że był w dobrych szkołach i jest z inteligenckiego domu, lecz coś zupełnie innego, co my będący po dobrej stronie jak najbardziej dostrzegamy.

Różnie też było i jest z wykształceniem polskich raperów. Krąg fanów tej muzyki także był i pewnie jest różnorodny.
Kolejny zarzut szczególnie formułowany wtedy, to kult nieudacznictwa. Nawet jeśli przyjąć, że część ówczesnej twórczości przejawiała taką cechę, to jednak nie dało się uciec od tamtego kontekstu społecznego i co by nie mówić jeszcze trudniejszych warunków życia w Polsce. Tamten rap nawet w mainstreamie miał dużo więcej ambitnych tekstów, niż obecnie bardziej potrafił nieść ambitny przekaz.

Dziś choć potencjalnych tematów dla tej muzyki jak wiemy nie brakuje, bo można wskazać choćby temat ekoterroryzmu i zagrożeń ekonomicznych dla wielu społeczności lokalnych, jakie rodzi to zjawisko lub temat skutków społecznych obostrzeń, to jednak by tak rzec nikt w głównym nurcie nie bierze tego na tapetę inna sprawa z dobrym przekazem trudno byłoby komuś takiemu przebić się do mediów. W tamtym hip-hopie nie było szczucia na właściwe wartości i naród polski. Dziś no właśnie mamy do czynienia z działalnością leminżą.

Jest tak dlatego, że wielu obecnych raperów ma wybitnie salonowy światopogląd i albo właśnie w swoich tekstach przedstawia świat leminga konkretnie tego młodego i to, co dla niego najważniejsze, ewentualnie wyraża poparcie dla salonu poprzez swoje kanały komunikacji w mediach społecznościowych. Jak mówię nie jestem współcześnie jakimś ekspertem od polskiego hip-hopu, ale to wszystko jest zauważalne nawet pobieżnie.

Jest jednak w tym gatunku pewna nisza i są to wybitni, zacni artyści wybitne osobowości, a chodzi o rap patriotyczny, a jednym z przedstawicieli, gdy mowa o pojedynczych wykonawcach jest Basti. Basti i jemu podobni nie muszą używać wulgaryzmów, ani tym bardziej udawać kogoś innego, bowiem są oni w pełni autentyczni we wszystkim, co robią w swojej twórczości.

Na koniec niniejszego przeglądu zostawiłem temat, jak redaktor pułkownik Piotr Wroński został osobą zasłużoną dla kultury polskiej, bowiem ten status ma pełne uzasadnienie. Zasługi te polegają na promocji naszych artystów, których utwory mogą być prezentowane i tak naprawdę radio KChT jest dziełem nie tylko z racji właściwej publicystyki, ale także z tytułu krzewienia kultury wysokiej. Jest tak szczególnie w wypadku tych artystów, których nie promuje się w mediach na większą skalę i choć często działają oni już kilka lat, to bardziej są znani wśród polonii, niż na miejscu w kraju i to niezależnie od gatunku twórczości.

O wielu takich artystach choćby ja usłyszałem pierwszy raz w życiu dzięki podcastom radia KChT właśnie 2 lata temu na początku obecnej sytuacji i gdy wspomniałem o tych wykonawcach i zespołach większość ludzi w moim otoczeniu też pierwszy raz o nich usłyszało. Tak np. wiosną 2020 w temacie wykonawców dowiedziałem się, kto to jest Zacier i Unexpected Bear, a w wypadku zespołów wspomnę Łydkę Grubasa i Gabinet Looster. Gdy mowa o tych zespołach wiedziała o nich tylko jedna znana mi osoba, która była już jakiś czas temu na jakimś koncercie chyba Łydki Grubasa w Toruniu i zresztą to jest pasjonat muzyki i stwierdził słusznie, że pan Wroński bardzo ładnie edukuje muzycznie nasz naród.