Pan Donald Tusk jest inteligentnym człowiekiem i sprawnym politykiem. Jednak to przemówienie wygłoszone 3 maja 2019 roku na UW nie było przeznaczone dla tych, co go tam słuchali. To wystąpienie było skierowane do Prezesa Jarosława Kaczyńskiego i było ostrzeżeniem. Ostrzeżeniem dla Kaczynskiego i dla PiSu, co szykuje i na co pozwoli i na co nie pozwoli Unia Europejska. To wystąpeinie było wytyczaniem granic do których może posunąć się Polska.

Słowa Donalda Tuska o tzw. GAFA z pominięciem Microsoftu w kontekście Chin są groźne nie z powodu zagrożen, o których wspominał, ale ze względu na zapowiedź – ukrytą – ograniczeń dostępu do informacji, ponieważ dziś dostęp do informacji powoduje, że nie do końca można stosować metody znane z prac Lenina i Trockiego oraz z Mein Kampf. Szkoda, że dziennikarze to pomijają.