Bardzo dobrze, że w ogóle mówi się o tym. Cytat:

„”Moją intencją i intencją szefów nowych służb jest przekazanie w całości wszystkie, co dotyczy tego specyficznego spadku po Służbie Bezpieczeństwa. Jeżeli jednak pojawią się dokumenty, które będą miały wpływ na nasze bezpieczeństwo w dniu dzisiejszym, to takie dokumenty nie zostaną ujawnione” – zastrzegł Kamiński.”.

Mam pytanie: jakie dokumenty z tego zbioru mają mieć nadal znaczenie dla bezpieczeństwa państwa? I odpowiem na nie: żadne, bo:

1. Minęło już tyle lat, że praktycznie wszystko jest zdezaktualizowane.

2. Służby specjalne PRL były nastawione w inną stronę i wykonywały inne zadania. POJĘCIE BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWA DOTYCZYŁO DIAMETRALNIE RÓŻNYCH RZECZY (NP. PRZEWODNIEJ ROLI PZPR I TECHNOLOGII, KTÓRE DZIŚ JUŻ MAMY, GDYŻ JESTEŚMY W NATO ORAZ UE, A W DODATKU JEST WIEK XXI)

3. Założyć należy, iż Rosjanie posiadają kopię większości materiałów SB, ponieważ przygotowywali się do odejścia. Materiały te są materiałami nacisku, więc POZOSTAWIANIE ICH W UKRYCIU JEST ZAGROŻENIEM DLA BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWA, A NIE UJAWNIENIE, KTÓRE BĘDZIE ROZBROJENIEM TEJ BOMBY.

4. Zdecydujmy się czego chcemy. Jawności i zakończenia wojny polsko-polskiej czy trwania w Republice Haków? To, że kilka legend ze wszystkich stron może zostać obalonych jest, naprawdę, niską ceną za uporządkowanie kraju.

Przestańmy w końcu być zakładnikami homo sovieticus.

Więcej: Kolegium IPN oraz MON, MSWiA i służby specjalne rozpoczęły spotkanie ws. zbioru zastrzeżonego