Rano pan Petru, teraz to. Cytat jak z lat pięćdziesiątych:

„Istotą działań Falenty nie było dokonanie nagrań, ale doprowadzenie do pozademokratycznego obalenia rządu – ocenił dziś w sądzie b. szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. – Jako oskarżyciel posiłkowy, proszę sąd o wzięcie pod uwagę tych faktów – oświadczył. Zaznaczył, że Falenta „nie ujawnił faktycznych wspólników – wykazał tym samym zatwardziałość niezasługującą na żadną względy Wysokiego Sądu.”

Co można powiedzieć o rządzie, którego obalić chciał nieznany nikomu biznesmen i trzech kelnerów? Tylko się roześmiać. Niestety, nie jest mi do śmiechu, bo rodzi się następne pytanie: kto wybrał PO dwukrotnie, a PSL wprowadza do Sejmu od prawie ćwierć wieku? I tu już nie jest mi do śmiechu.