Większość i tak nie przeczyta tych wszystkich bredni zielonych bolszewików, którzy podobnie jak ideologiczni przodkowie chcą „zbawić” świat na siłę nie rozumiejąc najwyraźniej natury człowieka. Jak zwykle próby „zbawienia” świat przez „światłych” filozofów, którzy dostąpili w przeciwieństwie do większości „prawdy” zakończy się katastrofą jak w przypadku poprzednich ideologicznych rewolucji czerwonych (dziś zielonych) komunistów.

Jednakowoż jestem bardzo ciekaw jak wszelkiej maści internetowe influencerki przyjmą otwarcie koncepcje ograniczenia kupowania ubrań do maksymalnie 8 sztuk. Będzie musiała nastąpić nagła zmiana dotychczasowego źródła zarobkowego. Poza tym, jak w tym „NOWYM WSPANIAŁYM ŚWIECIE” w wersji zielonego komunizmu odnajdzie się świat mody.

Po raz kolejny, „światli” filozofowie dziejowi chcą poprowadzić ludzkość do „lepszej” rzeczywistości niż obecnie. Ciekaw jestem tylko, co ci światli „filozofowie” zrobią z tymi, którzy będą się buntować bo nie będą zgadzali się z nową wizją świata. Naprawdę chciałbym poznać odpowiedź tych „filozofów” na tak postawione pytanie.

Powinno się wykuć na nowo hasło francuskiego marksisty (de facto anarchisty) Pierre’a-Josepha Proudhona, który powiedział, że wszak własność prywatna to kradzież. Nowi „filozofowie” dziejów choć nie idą już tak dalej, to ewidentnie chcą zmierzać do świata (przymusowych?) ograniczeń, takich jak np. roczne maksymalne spożycie mięsa do 16 kg, nabiału do 90kg lub zakupu maksymalnie 8 sztuk ubrań. Jednakże to jest zaledwie i aż początek dążenia do celu, a tym celem jak wskazują autorzy tego wiekopomnego „dzieła” jest zatrzymanie zmian klimatycznych i zbudowanie bardziej przyjaznego wobec natury świata. Cel jaki sobie postawili ci „filozofowie” jest prawidłowy i szczytny, prawda?

Ktoś więc zada pytanie: w takim razie dlaczego ta wizja napotkała krytykę? Może dlatego, że człowiek ma własną wolę i sam wybiera własną drogę w życiu? Ta koncepcja z punktu widzenia teorii jest już nierealna do zrealizowania, gdyż w jaki sposób zachodnia cywilizacja chce osiągnąć te cele do 2030 w sytuacji, gdy jedną z podstaw aksjologicznych współczesnego Zachodu jest konsumpcjonizm?

Poza tym, chciałbym naprawdę zobaczyć globalistę, który sam z siebie ograniczy podróżowanie samolotem.

Podsumowując, ta koncepcja i wizja zasługuje na poważną analizę z punktu widzenia psychiatrii (co najmniej). Ponadto, jest to wizja bardzo groźna dla samego Zachodu, gdyż jej potencjalna implementacja doprowadzi tylko do jednego do utraty znaczenia w globalnym układzie sił. Poza tym, już widzę jak wszyscy bez jakichkolwiek wątpliwości zdecydują się dostosować i przyjąć tę „wspaniałą” idee. Chyba, że „filozofom” zależy na doprowadzeniu do wybuchu nowej rewolucji, która będzie miała takie same efekty jak inne (podobne) rewolucje w przeszłości.

Cywilizacja zachodnia powstała na gruncie idei wolności człowieka (jednostki). Jeśli ktoś chce być weganem albo wegetarianką, to proszę bardzo. Jeśli ktoś chce nadal spożywać mięso, to niech sam o tym decyduje. Każda koncepcja, która w swoim celu dąży do narzucenia własnej woli innym poprzez odebranie prawa wyboru jest bardzo groźna i prowadzi do konfliktów.

Na koniec dodam tylko jedno. Ten raport i ta koncepcja świadczy o jednym. Całkowitym odklejeniu tzw. ” światowych elit” od prawdziwego życia zwykłego kowalskiego. Mnie to jednak nie dziwi, gdyż tzw. „elity” mają niewiele pojęcia o tym, jak wygląda prawdziwe życie zwykłych ludzi.

Btw. już widzę jak płeć piękniejsza zgodzi się na ograniczenie kupna ubrań do 8 sztuk rocznie.