
Zapasy w stylu klasycznym w kategorii do 97. kg.
W półfinale zawodów w zapasach Tadeusz Michalik przegrał z Musą Jewłojewem. Polak w walce o brązowy medal olimpijski zmierzył się z Węgrem Alexem Gergo Szokem. Polak poradził sobie z przeciwnikiem w niecałe 2. minuty. Węgier jest drugim zawodnikiem indywidualnego Pucharu Świata z 2020. Polak w pełni skoncentrowany i waleczny postawił rywalowi od pierwszych chwil twarde warunki walki. Polak wlał w serca kibiców zapasów w Polsce beczkę miodu. Pamiętam jak na żywo oglądałem zawody w Atlancie. W 1996 r. Polacy zanotowali wspaniałą serię a w klasycznych zapasach zabłysnął złotem Andrzej Wroński. Jednak od 25. lat w zapasach panowała posucha. Dzięki zawodnikowi KS Sobieski Poznań odnowiła się tradycja olimpijskich polskich zapasów.

Zawsze skromny, pracowity i pełen pokory – jednym słowem BOHATER z Tokio ! foto:screen twitter Tadeusz Michalik oraz Polski Związek Zapaśniczy
Węgier nie mogąc znaleźć recepty na starającego go zaatakować Polaka przez pasywność otrzymał karę. Michalik wykonał trzykrotnie wózek i uzyskał wyraźne prowadzenie. Oszołomiony reprezentant Węgier został po raz kolejny ukarany co oznaczało uzyskanie kolejnych punktów dla Polaka. Reprezentant Polski prowadził już 9:0 co oznaczało zakończenie pojedynku i przyznanie zwycięstwa Polakowi.
Ciekawostką jest fakt iż w Rio 2016 siostra Tadeusza – Monika Michalik również wywalczyła brąz w kategorii zapasów do 63. kg.
Powitajmy medalistę Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 4. sierpnia o 14:30 na „Okęciu” w Warszawie !!!

Zawsze skromny, pracowity i pełen pokory – jednym słowem BOHATER z Tokio ! foto:screen twitter Tadeusz Michalik oraz Polski Związek Zapaśniczy
źródła: flashscore.pl, sportowefakty.wp.pl, TVP Sport, sport.pl, Przegląd Sportowy
Zostaw komentarz