Jedna rzecz mnie dziwi w wypadku rządów Węgier i Słowacji. W Polsce przez część społeczeństwa rząd Orbana jest postrzegany jako pragmatyczny, działający strikte w interesach Węgier. Wzór geopolitycznego realizmu.
Zastanawiam się, cóż to jest za realizm i pragmatyzm stawiać na dostawy strategicznego surowca z wykorzystaniem infrastruktury która biegnie przez dwa państwa toczące między sobą pełnoskalową wojnę? Abstrahując się od tego jaki kto ma stosunek do Ukrainy czy Rosji … no wydaje mi się, że polityk racjonalny i odpowiedzialny musi z oczywistych powodów zakładać, że wcześniej czy później może dojść do uszkodzenia czy zniszczenia tej infrastruktury. Bo skala wojny i stosowane środki rażenia na to pozwalają. Tym niemniej te dwa państwa uparły się by bronić tych powiązań z rosyjskimi surowcami za każdy koszt.
To nie jest pragmatyzm. Tu w grę musi wchodzić coś jeszcze poza „dbaniem o interes państwa” Bo czasu by przygotować się na ewentualne odcięcie dostaw było pod dostatkiem.
______________________________________________________________
Zachęcam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews
Zostaw komentarz