Wsparci orzeczeniem TSUE sędziowie Sądu Najważniejszego z Małgorzatą Gersdorf na czele pokazali społeczeństwu, kto tu naprawdę chce rządzić.

Komunikat na stronie www SN:

Sąd Najwyższy w składzie połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu dzisiejszym sprawy z wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni prawa wystepującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego podjął uchwałę:

1. Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. albo sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3).

2. Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. albo sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego w sądzie powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3), jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

3. Wykładnia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 379 pkt 4 k.p.c. przyjęta w punktach 1 i 2 niniejszej uchwały nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia oraz do orzeczeń, które zostaną wydane w toczących się w tym dniu postępowaniach na podstawie Kodeksu postępowania karnego przed danym składem sądu.

4. Punkt 1 niniejszej uchwały ma zastosowanie do orzeczeń wydanych z udziałem sędziów Izby Dyscyplinarnej utworzonej w Sądzie Najwyższym na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r., poz. 5 ze zm.) bez względu na datę wydania tych orzeczeń.

W taki oto sposób najważniejsi sędziowie pokazali nam maluczkim, że rację miał pierwszy po 1989 r.  pierwszy sekretarz Sądu Najważniejszego prof. Adam Strzembosz, kiedy jeszcze w zeszłym roku mówił w wywiadzie dla RMF, że nominacja i ślubowanie przed Prezydentem to tylko taki ozdobnik. Istotne jest, by kandydata na sędziego wyłoniła KRS złożona z sędziów wybranych przez innych sędziów, a nie KRS złożona z sędziów wybranych przez Parlament.

Niemniej jednak uchwała SN budzi pewne wątpliwości.

O ile pkt 1 nie pozostawia wątpliwości, bowiem nienależyta obsada sądu zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3) to jak rozumieć punkt 2?

Wszak sędziowie Sądu Najważniejszego wyraźnie stwierdzili, że ta nieważność zachodzi także wtedy, jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Z punktu 1 wynika, że każdy sędzia powołany na wniosek nowej KRS nie jest sędzią.

Z punktu 2 natomiast, że nie każdy nie jest sędzią. Nie jest nim tylko wtedy, gdy wadliwość procesu powołania prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności. Na dodatek w konkretnych przypadkach, co oznacza konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego.

Logicznie nie da się pogodzić 1 i 2.

Najzabawniejszy jest wniosek wynikający z punktu 3 uchwały Sądu Najważniejszego. Otóż wymienieni w punktach 1 (wszyscy) i 2 (spełniający konkretne warunki) byli pleno titulo sędziami aż do 23 stycznia 2020 r. włącznie. Przestali nimi być od piątku 24 stycznia.

Nie dotyczy to jednak sędziów  Izby Dyscyplinarnej, którzy zdaniem pani Gersdorf i jej znajomych sędziami nie byli od samego początku.

 

 

No bo jak śmieli prowadzić postępowania dyscyplinarne wobec boskich nietykalnych????

Czytając powyższą uchwałę najważniejszych w końcu sędziów Rzeczpospolitej nawet przeciętnie inteligentny człowiek przestaje się dziwić sprawom, jakie co tydzień przedstawia np. polsatowski program Państwo w Państwie.

Istniejąca już w latach 1980-tych selekcja negatywna w zawodach prawniczych sięgnęła zenitu.

Czy mogłoby być gorzej, niż jest?

Nie. Bo gdyby mogło, to już by dawno było.

Prawdopodobnie nikt w PiS nawet nie marzył o takiej uchwale, obnażającej faktyczny poziom naszych sądów.

Bo jeśli na samej górze łamią elementarne zasady logiki, to czegóż wymagać od sędziów rejonowych w Pikutkowie Dolnym czy innych Gliwicach?

Jak powiedział Cejrowski? Wszyscy….. ?

23.01 2020

obraz Franciszka Kulona Temida na prawach cytatu