Jak mantrę wszyscy wspominają o Światowych Dniach Młodzieży (ŚDM), a to będzie najlepiej zabezpieczona impreza masowa na świecie i zagrozić jej może tylko zła pogoda lub niska frekwencja. Kto powie dlaczego?

Dobra. Odpowiem na pytanie, dlaczego ŚDM będzie najbezpieczniejszą imprezą świata.

Piszą różni bohaterowie bycia out of range idiotyczne scenariusze, szermują nazwami, werbunkami pod obca flagą, wszystko w stylu powieści szpiegowskich o „renegatach z Bonn” nasyłających szpiegów w celu obalenia socjalistycznej ojczyzny. szpiegów i dywersantów. Takie scenariusze z werbunkami pod obca flagą robią nawet świeżo upieczeni absolwenci Kiejkut. Wywiad izraelski daje kandydatom do pracy rożne zagadki, a wśród nich jedną, której rozwiązanie wymaga zapomnienia na co się patrzy. Tak jest i z ŚDM. Poczytajcie ostatnie wypowiedzi papieża Franciszka o małżeństwach Chrześcijanek z Muzułmanami, o wyższości państwa świeckiego nad wyznaniowym i jeszcze kilka innych. Przecież ten Papież to skarb dla całej Europy, amerykańskiej poprawności politycznej, a przede wszystkim dla tych, którzy naprawdę rządzą ISIS, czy Państwo myślicie, że taki skarb zostanie poświęcony by obalić rząd w jakimś kraju w Europie? Nawet niewygodny dla Brukseli? Pomyślcie Państwo o kontekście, a scenariusze dajcie jednemu polskiemu reżyserowi, bo on kocha takie bzdury.

Aha! To nie jest post podważający role Kościoła Katolickiego, która powinna być w sytuacji Europy o wiele większa niż jest. To jest post o tym, że czegoś nie rozumiem.