Pandemia w Polsce szaleje! – „Śpimy na bombie. Wszyscy wiedzą, że wybuchnie w kwietniu. Tylko jeszcze nie wiadomo, ile będzie ofiar. (…) Mamy kolosalną populację niezdiagnozowanych. Śmiało można przyjąć, że na CoVid-19 choruje u nas już teraz co najmniej 2-3 razy więcej osób, niż się podaje” – ocenia w rozmowie z „Newsweekiem” ekspert ds. zarządzania systemem opieki zdrowotnej Jacek Gleba.

Warto przypomonieć, że według ostatnich informacji przekazanych przez Ministerstwo Zdrowia, do tej pory w Polsce zdiagnozowano już 1905 przypadki zakażenia koronawirusem, z czego 26 osób zmarło. Liczba chorych szybko rośnie.

Według eksperta Jacka Gleby, dane są bardzo niepokojące i wskazują na to, że tak naprawdę chorych na CoVid-19 jest o wiele więcej. – „Ponieważ wykonujemy dramatycznie mało testów, mamy kolosalną populację niezdiagnozowanych. Śmiało można przyjąć, że na COVID-19 wywołany koronawirusem choruje u nas już teraz co najmniej 2-3 razy więcej osób, niż się podaje” – ocenia w rozmowie z „Newsweekiem” specjalista w zarządzaniu systemami opieki zdrowotnej i lekarz, który przez wiele lat praktykował w Wielkiej Brytanii i w Hiszpanii.

Gleba uważa, że mimo dramatu, jaki rozgrywa się w Hiszpanii, dane z tego kraju napawają większą nadzieją, niż to, co obserwujemy w Polsce. – „Tam liczba nowych przypadków zatrzymała się na w miarę stabilnym poziomie, nie przekracza pięciu tysięcy dziennie. Już nie ma krzywej wykładniczej, jest krzywa liniowa, co może oznaczać, że weszli w pierwszy etap opanowania epidemii. My jesteśmy wciąż dopiero w dolnej części krzywej wykładniczej, nie wiemy, jak się to dalej potoczy” – wyjaśnia specjalista.

Jacek Gleba podkreśla, że liczba chorych będzie rosła, a najgorszy będzie kwiecień. – Śpimy na potężnej bombie – ocenia ekspert.

Cała rozmowa Newsweeka czytaj tutaj.