Spotkania w [nie]skończoności – felieton [muzyko]logiczny Tomasza Trzcinskiego
I. Spotkanie w nieskończoności
REKLAMA
Motto:
Kompozytor przez całe życie próbuje zapisać kilka dźwięków dokładnie tak, jak od początku słyszy je jego wyobraźnia. Reszta jest poprawkami.
Kompozytor to dziwna istota. Przez większą część życia prowadzi rozmowy z ludźmi, których nigdy nie spotkał. Odpowiada na pytania, których nikt mu nie zadał, a czasem z zaskoczeniem odkrywa, że największy spór toczy nie z innymi twórcami, lecz z ósmym taktem własnego utworu.
To nie wygląda poważnie. Jeszcze mniej poważnie wygląda z zewnątrz człowiek siedzący samotnie nad kartką papieru i od pół godziny przekonujący jedną nutę, że naprawdę powinna znaleźć się dwa miejsca dalej.
Na szczęście nuty nie mają uszu. Choć czasami zachowują się tak, jakby miały własny charakter. Dlatego nigdy nie wyrzucam szkiców. Kosz jest znakomity do porządkowania pokoju, ale fatalny do porządkowania wyobraźni. Szuflada jest znacznie mądrzejsza. Niczego nie ocenia. Nie obraża się. Czeka.
Po kilku miesiącach albo latach otwieramy ją z przekonaniem, że znajdziemy tam wyłącznie dawne pomyłki. Tymczasem okazuje się, że niektóre pomysły przez ten czas dojrzały. Albo — co jest równie prawdopodobne — dojrzał ich autor.
Wyobrażamy sobie często, że wielkie dzieła rodzą się w jednej chwili olśnienia. To bardzo romantyczna wizja. Rzeczywistość jest znacznie zabawniejsza.
Powstaje wersja pierwsza. Potem druga. Trzecia. Autor skreśla połowę. Następnego dnia skreśla skreślenia. Po tygodniu nie pamięta już, dlaczego czwarta wersja była lepsza od drugiej, ale z wielkim przekonaniem twierdzi, że piąta jest ostateczna. Do następnego poniedziałku. Twórczość jest chyba jedyną dziedziną życia, w której poprawianie własnych błędów potrafi trwać kilkadziesiąt lat. A czasem jeszcze dłużej.
Historia muzyki zna przecież dzieła, które cierpliwie czekały w szufladach swoich autorów, aż ktoś po latach odkrył ich wartość. Tak było z mazurkami Romana Maciejewskiego. Przeleżały wiele lat, zanim zostały odnalezione i wydane już po śmierci kompozytora. Dzisiaj trudno oprzeć się wrażeniu, że są jednym z najpiękniejszych rozwinięć świata, który przed nim otworzył Chopin. Nie naśladowaniem, lecz dalszym ciągiem tej samej rozmowy, prowadzonej już zupełnie innym językiem.
I chyba właśnie to jest w sztuce najpiękniejsze. Twórcy odchodzą. Rozmowa zostaje. Każdy dopowiada do niej własne zdanie. Czasem za życia. Czasem wiele lat później. Czasem dopiero wtedy, gdy ktoś odważy się otworzyć starą szufladę.
Być może dlatego kompozytorzy nigdy naprawdę nie spotykają się przy jednym stole. Spotykają się ich pytania. A pytania, w przeciwieństwie do ludzi, mają niezwykłą zdolność życia znacznie dłużej od swoich autorów. Może właśnie dlatego istnieje miejsce, w którym czas przestaje mieć znaczenie.
Lubię wyobrażać je sobie jako wielką salę pełną rozmów. Bez rywalizacji. Bez konkursów. Bez rankingów. Tylko z jednym niekończącym się pytaniem:
Tomasz Trzciński - polski pianista, dyrygent, kompozytor, aranżer i pedagog.
Studiował teorię muzyki i kompozycji w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku a następnie kontynuował studia na Uniwersytecie im. Johannesa Gutenberga w Moguncji (RFN) studiując fortepian pod kierunkiem wybitnej polskiej pianistki - Prof. Lidii Grychtołówny, a także dyrygenturę orkiestrową, i chóralną u maestro Prof. Josharda Dausa. Interpretację muzyki współczesnej pogłębiał u Prof. Manfreda Reicherta (Ensemble 13). Muzykę jazzową studiował u sławnych muzyków: Vitolda Reka (cb.) (Witold Szczurek) i prof. Janusza Stefańskiego (dr.). Artysta prowadzi od lat intensywną działalność koncertową, twórczą i wydawniczą, oraz pedagogiczną.
Tomasz Trzciński odznaczony został w roku 2018 medalem Zasłużony Kulturze - Gloria Artis w kategorii muzyka przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który nadawany jest osobom szczególnie wyróżniającym się w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej lub ochronie kultury i dziedzic-twa narodowego
Jego główną domeną i pasją są wirtuozowskie fortepianowe improwizacje solowe, których jest eksploratorem i innowatorem. Kształto-wanie własnego stylu rozpoczął już odroku 1999. Realizacja koncertowych – improwizowanych suit fortepianowych, opublikowanych w cyklu Piano Exploration Vol. I-VIII (2014) dała jego muzyce trwały fundament. Idee te wzbogacał w latach 2005-2014 o interpretacje dzieł współczesnych polskich i światowych twórców na projektach Dialogi z fortepianem. W latach 2014-2018 dokonał znaczącego roz-woju idei twórczej łącząc dotychczasowe doświadczenia z inspiracjami płynącymi z polskiej muzyki klasycznej, religijnej jak i patrio-tycznej, ludowej, filmowej oraz jazzu. Powstające wóaczas na żywo i efektowne dzieła koncertowe opublikował w sieci, na płytach CD, i w filmach. Do wybitnych osiągnięć artysty należą albumy:
◆ "Niezwyciężonym" (2016) - z koncertów w Muzeum Powstania Warszawskiego, i Belwederze z projektu „Rotmistrz Pilecki - Bohater Niezwyciężony” pod patronatem honorowym Prezydenta RP dr Andrzeja Dudy. Dzieło zamówione przez Narodowe Centrum Kultury, i zadedykowane Powstańcom Warszawskim, Żołnierzom Wyklętym i Rtm. Witoldowi Pileckiemu.
◆ "Co mu w Duszy Grało" oraz "Live in Wadowice" - z koncertów w Szczecinie, i Wadowicach (2014-2017) poświęconych osobie i przesłaniu Św. Jana Pawła II:
◆ "Polskie melodie" Vol. 1 i Vol. 2 (2017) - cykle zawierające wirtuozowskie interpretacje znanych polskich pieśni, melodii ludowych, i kolęd.
◆ "Magic Music" (2015) - collage muzyki elektronicznej, dźwięków natury, utworów Fryderyka Chopina, i improwizacji.
Tomasz Trzciński jako pierwszy pianista na świecie dokonał własnych koncertowych interpretacji najsłynniejszego dzieła solowego Keitha Jarretta - THE KÖLN CONCERT, wydając je na albumie 2CD pt. "Blue Mountains" (2006), i do sieci, w zbiorach: "Around The Köln Concert", Vol. I i II (2006/2009), oraz "Fantasia" (2016). Nagrania te mają na platformie You Tube miliony wyświetleń. Otrzymały także cenne recenzje polskich i zgaraniczynych słuchaczy:
„Słucham tego nagrania po raz kolejny z nieukrywaną satysfakcją… ta wersja rozszerza mój odbiór.“
(Dr Jakub Żmidziński z UA w Poznaniu o Blue Mountains, Prace Pienińskie nr 27).
"Jego frazowanie, dobór temp, wydobycie dźwięku (uderzenie), skala dynamiki jaką dysponuje, dyskretne
użycie elementów perkusyjnych – wszystko to jest indywidualnym osiągnięciem pianistycznym, i to jakim!"
Trzciński ukazuje się jako wybitny wirtuoz i wyrafinowany artysta dźwięku.
(Dr Heinrich Brinkmöller-Becker dla NRWjazz.de w recenzji po koncercie w Planetarium w Bochum)
Artystę prezentowano wielokrotnie w głównym radio publicznym WNYC, w Nowym Jorku, USA, w audycji New Sounds cenionego krytyka muzycznego Johna Schaefera. Jego nagrania zajęły trzykrotnie pierwsze miejsca, i wiele złotych wyróżnień, w rankingu popularnego brytyjskiego portalu muzycznego BEAT100 (2012-2015). W komercyjnych mediach streamingowych liczba odwiedzin jego utworów przekracza 20 milionów wejść.
Tomasz Trzciński to także autor fortepianowych transkrypcji utworów sławnego afrykańskiego muzyka jazzowego – Abdullaha Ibrahima (vel Dollara Branda), wydanych w zbiorze African Songs przez Schott Music International Mainz (2013), a także licznych aranżacji dla orkiestr symfonicznych, i dętych, z którymi współpracuje jako instruktor, i dyrygent. Obok muzyki Tomasz Trzciński pasjonuje się także fotografią pejzażową, którą można obejrzeć wmultimedialnej galerii internetowej na jego stronie. Od roku 2018 prowadzi własne studio fortepianu, gdzie naucza gry na tym instrumencie bezpośrednio i online. https://Pianoexplorations.com
Zostaw komentarz