5 października 2015 roku. Brzeszcze. Najnowsza historia Polski zatoczyła koło… Kilka tysięcy górników ze Śląska i Małopolski przyjechało przed kopalnie w Brzeszczach. Protestują przeciwko polityce rządu w sprawie górnictwa i sytuacji w branży. – Polska potrzebuje stabilnego rządu. Premier polskiego rządu to rozhisteryzowana osoba, która wprowadza chaos – powiedziała do protestujących Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera. – Od dzieciństwa miałem wbite do głowy – Polska węglem stoi! – mówił z kolei Paweł Kukiz.

Protestujący przynieśli ze sobą setki flag, transparentów, gwizdki oraz bębny. Przed bramą co chwile słychać huk wybuchających petard. Powodów organizacji manifestacji w Brzeszczach jest kilka. To właśnie tu zimą zaczął się górniczy protest, zakończony podpisaniem porozumienia. Sprawa tego zakładu nadal nie jest rozwiązana. Miała być sprzedana do 25 września, ale jak na razie końca negocjacji nie widać.
Demonstracja zorganizowana przez Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy to jeden z elementów akcji, która jest wynikiem niewypełnienia – zdaniem związkowców – zapisów styczniowego porozumienia podpisanego pomiędzy rządem a stroną społeczną. Termin jego realizacji minął 30 września, stąd już 1 października ogłoszona została gotowość strajkowa we wszystkich kopalniach. (…) http://wiadomosci.onet.pl/krakow/protest-gornikow-przed-kwk-brzeszcze-na-miejscu-jest-m-in-beata-szydlo-i-pawel-kukiz/bmhvp8

.
piotr_duda_pap_600 Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda na wiecu powiedział m.in.:
– Już nie raz mówiłem, że z oszustami i kanciarzami nie siada się do stołu. To po raz kolejny się potwierdziło, że chcieli tym porozumieniem zyskać sobie czas do wyborów. I dzisiaj mamy tego skutki i konsekwencje. (…)
– Odświeżymy pamięć nie tylko tym politykom, którzy oszukują społeczeństwo, ale szczególnie społeczeństwu, żeby wiedziało jak i przy kim postawić krzyżyk 25 października i na kim postawić krzyżyk, bo to jest dla nas najważniejsze.
Trudno odmówić racji panu Piotrowi Dudzie. Przypomnieć jednak należy, że niezależne media już 9 miesięcy temu poddawały w wątpliwość zawarte porozumienie, które miało rzekomo naprawić polskie górnictwo.

Czy rząd gra na czas?

Być może polski rząd ma nadzieję, że cała sprawa z Komisją potrwa przynajmniej dwa lata, a do wyborów „będziemy negocjować“. Ale zgodnie z prawem Komisja może wydać Polsce nakaz zawieszenia pomocy publicznej. Może również, choć tylko w najpilniejszych przypadkach, nakazać tymczasową windykację już wypłaconej pomocy.
Bruksela może jednym ruchem przewrócić stolik, przy którym tak długo negocjował rząd i górnicze związki.
I, paradoksalnie, dla rządu nie jest to najgorsze rozwiązanie. Trudne decyzje, których boi się premier Ewa Kopacz podejmą za nią “bezosobowi biurokraci” w Brukseli…
Autor: Rafał Zasuń http://wysokienapiecie.pl/energetyka-konwencjonalna/586-polska-idzie-na-ostre-zwarcie-z-bruksela
……………………………………………..

Co to oznacza?

Ano to, że albo rząd jest niekompetentny, i nie ma pojęcia, jak powinien funkcjonować w ramach Unii, albo, co Rafał Zasuń wyraźnie podkreśla, rząd ma nadzieję przetrwać do wyborów, może nawet znowu je wygrać, cały czas utrzymując fikcję dialogu społecznego, choć wie, że do porozumienia nie dojdzie.
Jeśli dziennikarz ma rację (przypominam, że opozycja zgłosiła te same wątpliwości tydzień temu!) będzie to pierwszy przypadek strajku w nowo przyjętym do Unii kraju, wymierzonym przeciw jej rozporządzeniom.
Czy zatem zażegnany w ubiegłą sobotę konflikt może rozgorzeć na nowo?
Jeśli potwierdzą się powyższe informacje oznacza to, że tak naprawdę strajkujący za przeciwnika mają nie tyle rząd, ile brukselskich biurokratów.
http://3obieg.pl/to-nie-my-to-bruksela

Cóż, na nieszczęście Ewy Kopacz (z domu Lis), sprawa się rypła przed wyborami. Tym trzeba właśnie tłumaczyć wściekły atak na związki zawodowe, jakie w ubiegły czwartek przeprowadził TVN, powtórzony następnie w niedzielę. To była klasyczna akcja mająca zneutralizować poniedziałkowy protest. Wszystko wskazuje jednak, że ten układ nie ma już na co liczyć.