Młody samorządowiec, który odsunął od władzy polityczne „arbuzy” w Błaszkach, od początku kadencji ma same kłody pod nogami. Można się było spodziewać tego, że w końcu stary układ zrozumie, że jest politykiem, który nie da się zastraszyć. A zatem postanowili go „kupić”? – Podczas Jubileuszu 100-lecia OSP Gruszczyce dostałem „ekstra” propozycję sprzedania się… Zaproponowano mi dobrowolną rezygnację ze startu w wyborach i oddanie władzy dawnemu „układowi” w zamian za gwarancje pracy i nietykalność… – pisze Karol Rajewski, który wie czym kończy się niepokorność i jak się załatwia takie sprawy w jego gminie.

Bezkompromisowy Burmistrz, który walczy w białej szacie jak rycerz z szablą w ręku z lokalna mafią usłyszał także sugestie, które burzą krew w żyłach. Co mu powiedziano wprost? – Poradzono mi, że mam się słuchać pewnego „funkcjonariusza”, który wszystkich rozgrywa i na wszystkich ma haki… Ponoć radni na czele z przewodniczącą, którzy głosują za pozytywnymi zmianami w gminie proponowanymi przeze mnie są do wymiany… a na ich miejsce są już nowi „zieloni” kandydaci… – wspomina Burmistrz Błaszek.

W swoim stylu składa jasną deklarację. – Powiem krótko… Brzydzę się takimi propozycjami… Brzydzę się propozycjami od ludzi, którzy mają związek ze śmiercią mojego taty. Brzydzę się „funkcjonariuszami”, którzy krzywdzili ludzi w przeszłości, a teraz na ciepłych emeryturkach stosują wyuczone esbeckie metody, żeby manipulować innymi – stwierdza Karol Rajewski, samorządowiec, który walczy o wyjaśnienie oraz ujawnienie zabójcy swojego Ojca.

Jednocześnie jasno stawia sprawę. – Jeśli myślicie, że jestem do kupienia to się grubo mylicie!!! Możecie mnie tylko zabić… bo nigdy mnie nie kupicie!!! – deklaruje człowiek, który w gminie Błaszki poszedł na wojnę z „zielonymi ludzikami” i mafijnym układem, gdzie barwy polityczne nigdy nie miały znaczenia.

Przypomina swoim poprzednikom z samorządu, którzy pragną powrotu do władzy. – Przez lata „pasożytowaliście” na gminie Błaszki. Wy i Wasi kolesie doprowadziliście gminę na skraj bankructwa. Co mieliście do zaoferowania zwykłym ludziom? Bo Wasi kolesie mieli od was wszystko… Powiem Wam, że stawie Wam czoła po raz kolejny!!! Czas elit w gminie Błaszki się skończył!!! Dzięki funduszowi sołeckiemu i budżetowi obywatelskiemu oddaliśmy gminę zwykłym ludziom. Wy łączyliście w kliki i nie dzieliliście się z nikim!!! – podkreśla polityk, który jest coraz bardziej rozpoznawalny nie tylko w swojej gminie.

Walka z układami to może być zwycięska wojna? – To końca swoich dni będę obalał błaszkowskie układy i układziki i budował przyszłość gminy z uczciwymi ludźmi!!! Mówię NIE waszej podłej propozycji!!! – stanowczo stwierdza Burmistrz Karol Rajewski.