W nawiązaniu do tego, co napisałem wczoraj o rosyjskich Eleatach (czytaj).

Dzisiaj na tt znalazłem takie myśli wyrażone przez pewną Rosjankę:

„Megalomania to urojeniowy rodzaj samoświadomości i zachowania, wyrażający się w skrajnym stopniu przeceniania własnej ważności, siły, geniuszu, wpływów politycznych.

Udział Rosji w świecie:
PKB – 1,7%
Handel – 2,2%
Ludność – 1,8%
Artykuły naukowe – 2,8%
Zgłoszenia patentowe – 0,8%”

„Setki tysięcy Rosjan poszło walczyć nie po to, by zdobyć prawa i wolności dla siebie, ale po to, by odebrać je Ukraińcom.”

To jest klucz. Rosja ma być wielką. A jak nie może być wielką to inni muszą się zmniejszyć, żeby Rosja wielką była. Rozumowanie w kategoriach różnicy potencjału. Oni nie wychodzą myślą strategiczną z poprzednich stuleci.