I już oficjalnie…

Lewacka zaraza działa bez sądów, bez sejmowych komisji, bez trybu odwoławczego i bez wybaczenia.

Dlatego, choćby „umiarkowani konserwatyści” czy też różni „klasyczni liberałowie” dąsali się na „prawicę populistyczną”, to powiem tak:

Wasze nieustanne kręcenie nosem, nieustanne zastrzeżenia i ciągłe grymasy wobec tego, co robi prawica „populistyczna” są żenujące. Jesteście jak nie do końca zdechły trup – śmierdzicie jak padlina i psujecie atmosferę.

Tymczasem lewactwo kradnie nam świat i śmieje się nam w nos. Jesteście bezużyteczni!

Cała nadzieja w takiej prawicy, która nie będzie się z lewactwem patyczkować. Tutaj jest wojna. Lewactwo jest jak Ruscy – idzie tyralierą, jeńców nie bierze. Jak nie daje rady, to puszcza rakietę.

„Umiarkowani” są jak prezydent Macron. Chcieliby negocjować, dogadać się, ustalić „zasady”… A kiedy wydaje im się, że coś osiągnęli, to lewactwo jak Putin załatwia sprawę po swojemu. Przekracza linie demarkacyjne i zajmuje kolejne terytoria.

To jest wojna i potrzebne są wojenne metody. Lewactwo ma w nosie „sprawiedliwość”. Kasuje ludzi wg swoich reguł i swojej miary. Prawica musi robić tak samo. Trzeba to g… wyczyścić do zera. Niech wyją! Musi przyjść miotła i wymieść gnój!

Kolejna zmiana.

Sędzia Marciniak złożył samokrytykę. Stowarzyszenie „Nigdy Więcej” łaskawie udzieliło zgody na to, aby mógł poprowadzić mecz. Napisali, że gdyby go zawieszono, to w Polsce wzrosłyby nastroje nieprzychylne ich misji. UEFA przychyliła się do tego poglądu.

Tak czy inaczej – „efekt mrożący” został osiągnięty. Chcesz robić karierę? Możesz być zbokiem i komunistą, ale do prawicy nawet się nie zbliżaj…

Czytaj więcej.

Foto: Wikipedia/Oleg Bkhambri (Voltmetro) • CC BY-SA 3.0