Polukrowany na czerwono, posypany błyszczącym brokatem dzień – Walentynki. Powietrze ciepłe od ludzkich serc, których cząsteczki wystukują w niespokojnym tańcu cichy rytm „bum-bum-bum”. Zapach kwiatów obdarzonych magiczną mocą rozpromieniania twarzy kobiety, wywołujących natychmiast uśmiech prostej radości. Czekoladowa bombonierka słodkich uczuć przewiązana aksamitną kokardką radosnego kiczu.

Futerkowo – ciasteczkowoWojciech Zamecznik 'Halina Zamecznik in colour'

Przepełnione futrzanym kiczem, ciasteczkowo –  pączuszkowe święto. W sklepach zalewają nas stosy migoczacych serduszek, aniołków trzymających się za pulchne rączki, plastikowych bransoletek, dla niej i dla niego. W przejściu groźnie atakują bukiety, na które mamy promocje, wyprzedaże i możemy je otrzymać jako dodatek do batonika. Zewsząd ogłuszają nas porady dotyczące bielizny, fasonów, koronek, dodatków, wszystko w kolorze wylewającego się oceanu gorącej czerwieni. A jeżeli w sercu, zamiast oceanu, Morze Martwe?

Bez tytułuJestem pojedynczy

„Bzdury jakieś” powiedziały słowa tych, którzy cierpią na samotność, boli ich własna jednoosobowość i fakt, że nie mają kogo potrzymać za rękę. Serce promieniuje tępym, gęstym i uporczywym bólem, odpornym na wszelkie tabletki i mikstury przeciwbólowe. Głupie gadżety w kolorze krwii irytują, ma się ochotę powybijać nimi zęby bliźniemu, zdejmując z jego twarzy idiotyczny uśmiech, który bezczelnie mówi „Idę właśnie na randkę”. Przykro, smutno, samotnie. Mokro od łez i złości.

 

Dwa, jednoWojciech Zamecznik 'Halina Zamecznik studium do projektu plakatu'

Dla niektórych kicz walentynkowy jest uroczy i wcale nie irytujący. Szczęśliwcy, którzy mają kogoś w posiadaniu tego dnia, podejdą do wszystkiego ze zdrowym dystansem, humorem i sympatią. Kwiaty podarują z przyjemnością, jako symbol pamięci i docenienia swojej dziewczyny, żony, partnera. Zaproszą na spacer lub do kawiarni na gorącą czekoladę. I potrzymają za tę bliską rękę, bez uprzedzeń i z dumą. Każda okazja, każdy dzień, jest dobry do okazania szacunku i miłych uczuć. Bo o to wcale niełatwo.
Tym, którym zabraknie towarzystwa polacam zrobić sobie „Dzień Pocieszenia”. Zakup jakiegoś drobiazgu, o którym się od dawna myślało i marzyło. Przyrządzenie czegoś wyjątkowo smacznego (i tuczącego, a co!), dobrą książkę lub pozytywny film na kanapie. W bezpiecznym i pełnym zrozumienia towarzystwie kumpla, przyjaciółki, rodzica, ukochanego zwierzaka. Albo w swoim, przecież równie interesującym. Niech i dla jednoosobowych ten dzień będzie przyjemny i pełen wewnętrznego ciepła!

Zdjęcia do artykułu: Wojciech Zamecznik, portretujący swoją żonę Halinę Zamecznik
Wystawa w Zachęcie 30.01 – 24.04.2016 WOJCIECH ZAMECZNIK FOTO-GRAFICZNIE