Pamięć historyczna jest podstawą tożsamości narodowej. Poznajcie całą prawdę o wasalskim zbrodniarzu „generale” Henryku Kostrzewie, który wsławił się zbrodniami przeciw Polsce. Czas zminiejszyć emeryturę temu katowi w todze tępiącemu w okresie PRL bohaterów narodowych. On i jemu podobni powinni odpowiedzieć za swoje czyny, pomimo swojego wieku i stanu zdrowia. Zwyrodnialcy nie mieli litości, a więc i my nie przesadzajmy z litością i współczuciem dla nich…

Henryk Kostrzewa – ur. 16 czerwca 1928 w Antoniowie w dawnym powiecie Radomsko – generał brygady LWP, naczelny prokurator wojskowy-zastępca prokuratora generalnego w latach 1984-1990 i zastępca członka Trybunału Stanu w latach 1985-1989. Magister prawa Uniwersytetu Łódzkiego (1952). Kursant Batalionu Akademickiego w Łodzi w latach 1948-1949 i Fakultetu Wojskowego we Wrocławiu (1949-1950). Od 18 sierpnia 1950 do 24 października 1951 pracował jako sekretarz w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Łodzi, po czym został asesorem tego sądu (do 10 grudnia 1952) i pełnił obowiązki sędziego WSR w Warszawie (11 grudnia 1952 – 30 czerwca 1953). Od 1 lipca 1953 do 31 lipca 1958 instruktor Wydziału/Oddziału I ZSW, następnie inspektor Oddziału Organizacyjnego (1958-1961). Inspektor-sędzia Najwyższego Sądu Wojskowego (1961-1962). Sędzia Izby Wojskowej (1962-1964), następnie szef Wydziału I Izby Wojskowej Sądu Najwyższego (1964) oraz Wydziału II Izby Wojskowej (1964-1967) Sądu Najwyższego PRL. Zastępca prezesa Izby Wojskowej Sądu Najwyższego PRL (1967-1969). Naczelny prokurator wojskowy (1984-1990). Zastępca członka Trybunału Stanu (1985-1989). Przeniesiony w stan spoczynku 29 grudnia 1990.

Spektakularnie zakończył się proces „generała” Targowicy, zbrodniarza komunistycznego Henryka Kostrzewy, 18 listopada 2013 r. w Wojskowym Sądzie Garnizonowym w Warszawie (sygn. Sg 55/13). Jak w przypadku Jaruzelskiego i Kiszczaka, dyspozycyjny sąd okupanta zwolnił Kostrzewę od odpowiedzialności za jego zbrodnie przeciw Polsce pod pretekstem rzekomego stanu zdrowia oskarżonego. W rzeczywistości Kostrzewa jest zdrów; „Nasz Dziennik” informuje, że w październiku 2013 roku kilkadziesiąt minut zeznawał jako świadek w procesie innego zbrodniarza komunistycznego Mariana R.

Przypominamy wg wokandy, na posiedzeniu 18 listopada w sprawie Kostrzewy w składzie orzekającym zasiadali mjr Michał Żak, mjr Katarzyna Koć, mjr Joanna Trębicka – ale tylko teoretycznie, gdyż przyszedł tylko jeden sędzia. Podstawa do unieważnienia tej moskiewskiej hucpy?