Powiem jeszcze jedną zupełnie oczywista dla mnie rzecz, która dla wielu w Polsce wydaje się być tajemnicą. Wypychanie ukraińskich uchodźców z Polski NIE JEST POLITYKĄ KTÓRA W JAKIKOLWIEK SPOSÓB UDERZA W PREZYDENTA ZEŁEŃSKIEGO, jego rząd czy Ukrainę jako państwo. Jest dokładnie na odwrót. To jest polityka, która wzmacnia pozycję Zełeńskiego wewnątrz Ukrainy i jest to polityka dla Ukrainy jako państwa korzystna. Ukraińscy uchodźcy w Polsce nie są żadnym lewarem, jak niektórym się wydaje. Nie da się wpłynąć na Kijów jakoś wpływając na Ukraińców w Polsce.
Napiszę również fakt dla wielu nieoczywisty – rząd Zeleńskiego nie ma żadnego pomysłu i żadnej przemyślanej polityki jak może sprzyjać powrotowi ukraińskich rodzin, które wyjechały podczas wojny na Ukrainę. Zeleński tą kwestię zupełnie zawalił bo ukraińskie państwo umie tylko przyciskać, nakładać łapę na kasę tych ludzi i grozić im. Ja pomijam kwestię mobilizacji, mam raczej na myśli, że ukraińskie państwo jako takie na razie odstrasza nawet tych ludzi, którym powrót na Ukrainę mobilizacją nie grozi. W tej sytuacji, polityka w krajach europejskich, która uderza w Ukraińców mieszkających w tych krajach – prawdziwy prezent dla Zeleńskiego. W polityce wewnętrznej on może spokojnie grać tą kwestią, tworzyć obraz oblężonej twierdzy z dwóch stron i na kamerę pokazywać jak z otwartymi ramionami Ukraina przyjmuje swoich obywateli z powrotem. To, że oni nie mają później gdzie mieszkać i mają problem z pracą to już nie będzie nikogo interesować.
Pisze to dla tych ludzi, którzy są naładowani przeciwko Zeleńskiemu i którym z jakiegoś powodu w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób wydaje się, że Ukraińscy w Polsce i Ukraina z jej rządem, że między nimi tutaj jest znak równo.
Zostaw komentarz