Zapamiętajcie na całe życie: sondaże są sprawdzonym elementem propagandy, o czym pisał już Joseph Goebbels, a sondażownie to zakłady usługowe, którym się płaci za to, żeby zamawiający klient był zadowolony. Prawdziwych sondaży, robionych zgodnie z zasadami naukowymi i za pomocą naukowych narzędzi nikt nie publikuje.

Powyższy „reminder” ilustruje artykuł z portalu Tygodnika Solidarność. Niestety, jego autorowi nie przyszło do głowy, albo z jakichś powodów nie chciał, powiedzieć wprost to, co ja napisałem wyżej. Nie oznacza to, oczywiście, że jestem genialny (dowody na to są inne 🙂 🙂 🙂 ). Staram się tylko wyodrębnić i pokazać konkretne narzędzia „mordorowej” propagandy, czyli działania Polski sprywatyzowanej.

ps. To poszło na Zachód, gdzie ludzie nie odbierają niuansów naszego życia politycznego i widzą wszystko w dwóch kolorach.